W trakcie urlopu bezpłatnego, jak sama jego nazwa wskazuje, pracownik nie pobiera wynagrodzenia. Natomiast w czasie choroby pracownikowi przysługuje zasiłek chorobowy zasadniczo po upływie 30 dni nieprzerwanego ubezpieczenia.

Zasiłek nie przysługuje jednak w przypadku przebywania pracownika na urlopie bezpłatnym (art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 77, poz. 512 z późn. zm.). Oznacza to, że jeśli pracownik zachoruje w czasie urlopu bezpłatnego, to nie otrzyma żadnego świadczenia. Pojawia się pytanie, czy zaraz po zachorowaniu pracownik może wrócić do pracy po to, aby otrzymać zasiłek albo wynagrodzenie za czas choroby. Potrzebna będzie na to zgoda pracodawcy. Zatrudniony nie może swobodnie wracać z urlopu bezpłatnego przed zakończeniem wcześniej ustalonego okresu jego trwania. Przypomnijmy, że za pierwsze 33 dni choroby wynagrodzenie w wysokości równej zasiłkowi chorobowemu wypłaca pracodawca. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której pracownik powracając wcześniej z urlopu bezpłatnego, zmusi firmę do wypłacania mu wynagrodzenia, a nadal nie będzie świadczył pracy.

Jednak w przypadku, gdyby pracownik nadal chorował już po zakończeniu urlopu bezpłatnego, wówczas będzie mu przysługiwał zasiłek. Posługując się naszym przykładem, jeśli zatrudniony chorowałby jeszcze dwa miesiące, wówczas miałby prawo do świadczenia przez jeden miesiąc (czyli licząc od dnia, kiedy zakończył mu się urlop bezpłatny).

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku kobiety, która urodzi dziecko w czasie urlopu bezpłatnego. Zasiłek macierzyński przysługuje jej dopiero od dnia zakończenia takiego urlopu. Okres wypłaty będzie odpowiednio skrócony o czas przebywania pracownicy na nim. Warto zaznaczyć, że zarówno okres zasiłku, ale też urlopu macierzyńskiego, liczy się od dnia porodu i nie wydłuża się o czas przebywania na urlopie bezpłatnym.