Tym samym stwierdził, że art. 11a ust 3 i 4 ustawy z 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) jest zgodny z konstytucją. Przewiduje on, że dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania wynosi 170 zł na dziecko, ale nie więcej niż 340 zł na wszystkie dzieci. Z kolei w sytuacji, gdy potomek ma orzeczenie o niepełnosprawności lub znacznym jej stopniu, kwota dodatku jest podwyższana o 80 zł, ale nie więcej niż o 160 zł na wszystkie dzieci.

Wniosek w sprawie zbadania zgodności z konstytucją tych przepisów złożyła prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.

– To rozwiązanie prowadzi do podzielenia podmiotów uprawnionych do pomocy na dwie grupy – opiekunów mających jedno lub dwoje dzieci oraz tych wychowujących większą ich liczbę – argumentował Lesław Nawacki, dyrektor zespołu prawa pracy i zabezpieczenia społecznego w Biurze RPO.

Dodał, że w związku z tym podziałem pierwsza grupa rodziców znajduje się w lepszej sytuacji niż wielodzietne, niepełne rodziny, ponieważ im dodatek nie będzie przysługiwał na trzecie i kolejne dzieci.

Tego zarzutu nie podzielili sędziowie TK.

– Konstytucyjna zasada równości oraz sprawiedliwości społecznej nie wymaga proporcjonalnego wzrostu świadczeń do liczby dzieci w rodzinie – mówił Stanisław Biernat, wiceprezes TK i sędzia sprawozdawca.

Dodał, że pogorszenie sytuacji materialnej rodziny nie jest ściśle związane z większą liczbą dzieci, a dodatek będący przedmiotem rozprawy powinien być rozpatrywany w szerszym kontekście obejmującym też inne świadczenia, które mogą podlegać kumulacji, np. dodatek z tytułu wielodzietności.

Zdanie odrębne zgłosiła sędzia Teresa Liszcz, która uznała, że art. 11a ust. 3 i 4 ustawy o świadczeniach rodzinnych narusza zasadę równości, ponieważ nakazuje ona, aby prawo w podobny sposób traktowało osoby znajdujące się w podobnej sytuacji.

– Niepełnej rodzinie z dwojgiem dzieci przysługuje 340 zł dodatku, na każde z nich przypada 170 zł, ale jeżeli wychowuje się w niej czworo potomków, to opiekun otrzymuje tę samą kwotę pomocy, ale dzieloną przez większą ich liczbę, co daje 85 zł na jednego z nich – wskazywała Teresa Liszcz.

Dodała też, że takie kryterium podziału uzależnione od liczby dzieci jest tym bardziej niesprawiedliwe, że osobie samotnej, która wychowuje troje lub więcej dzieci, jest trudniej o podjęcie dodatkowej pracy i uzyskanie dodatkowych dochodów. Również możliwość uzyskania innych świadczeń, w tym dodatku z tytułu wielodzietności, tylko częściowo rekompensuje im brak wyższej pomocy.

Trybunał zdecydował z kolei o umorzeniu wniosku w pozostałej części odnoszącej się do zbadania zgodności przepisów ustawy z Konwencją o prawach dziecka, uznając, że RPO nie sformułował w swoim wniosku argumentów potwierdzających jej naruszenie.

TK: pogorszenie sytuacji materialnej rodziny nie zależy od liczby dzieci

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 grudnia 2012 roku (sygn. akt K 28/11).