Zmiany związane z funkcjonowaniem domów pomocy społecznej (DPS) zawiera przygotowywany właśnie przez posłów z sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny projekt nowelizacji ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 175, poz. 1362 z późn. zm.). Przewiduje on m.in. wprowadzenie nowego typu DPS, który byłby przeznaczony dla osób uzależnionych od alkoholu.

– Tworzenie takich placówek jest potrzebne, ponieważ otrzymujemy coraz więcej sygnałów od dyrektorów wskazujących, że pensjonariusze z problemem alkoholowym stanowią zagrożenie zarówno dla personelu, jak i pozostałych mieszkańców – mówi Krzysztof Michałkiewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który odpowiada za projekt.

Dodaje, że przebywający w DPS o tym profilu będą mieli zapewnioną specjalistyczną terapię, a pobyt będzie miał charakter czasowy. Będzie on trwał 12 miesięcy z możliwością przedłużenia o kolejne pół roku.

Posłowie chcą też pozwolić samorządom prowadzącym DPS na obniżenie wysokości odpłatności za osoby w nich przebywające. Wiele placówek ma bowiem wolne miejsca, gdyż opłaty za pobyt w nich są bardzo wysokie. Kształtują się od 2,5 tys. zł do 4 tys. zł miesięcznie. Obecnie samorządy nie mogą elastycznie określać tej kwoty, ponieważ odpłatność jest równa średniemu miesięcznemu kosztowi utrzymania, ogłaszanemu co roku w dzienniku wojewódzkim. Natomiast co wchodzi w jego skład, szczegółowo określa art. 8 pkt 15 ustawy o pomocy społecznej. Po zmianie starosta mógłby określić odpłatność na niższym poziomie, ale pod warunkiem że zapewniony będzie standard opieki wymagany przez przepisy.

– W sytuacji gdyby do kosztu utrzymania nie trzeba było włączać wydatków na bieżące remonty, konserwacje obiektów i wyposażenia, ta odpłatność mogłaby być niższa – uważa Dorota Urbańska, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II w Pile.

Ponadto w projekcie nowelizacji ma znaleźć się przepis pozwalający na zwiększenie dotacji przekazywanej przez wojewodę na osoby przebywające w DPS na tzw. starych zasadach, czyli skierowane przed 2004 r., za które część opłaty pokrywa budżet, a nie rodzina oraz gmina. Kwota przekazywana przez wojewodę jest jednak zbyt niska i wspólnie z dochodem mieszkańca, np. jego emeryturą, nie pokrywa całkowitych kosztów jego utrzymania. Obecnie dotacja może być w uzasadnionych przypadkach zwiększona o 20 proc., po zmianach miałoby to być o 50 proc. więcej, ale tylko w przypadku DPS przeznaczonych dla dzieci i młodzieży.