Rozszerzenie grupy opiekunów, którzy mogą korzystać z pomocy państwa przy legalnym zatrudnieniu opiekunki, przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz.U. nr 45, poz. 235 z późn. zm.). Obecnie po podpisaniu tzw. umowy uaktywniającej i zgłoszeniu niani do ZUS budżet opłaca za nią składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, pod warunkiem że obydwoje rodzice lub osoba samotnie wychowująca dziecko są zatrudnieni, świadczą usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej stanowiącej tytuł do ubezpieczeń społecznych (np. umowa-zlecenie) lub prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą.

Dodanie do tej grupy osób, które zajmują się działalnością rolniczą, jest zdaniem Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wskazane, ponieważ brak możliwości korzystania przez nie z usług dofinansowanych niań jest nieuzasadniony z punktu widzenia konieczności traktowania wszystkich rodziców w ten sam sposób.

Taka zmiana budziła jednak zastrzeżenia Ministerstwa Finansów, które w uwagach przesyłanych w trakcie konsultacji społecznych wskazywało, że nie został dokonany szacunek skutków finansowych i co z tym związane, wyższych wydatków z budżetu na opłacanie składek za większą liczbę opiekunek. Ponadto resort finansów dodał, że takie rozwiązanie było już omawiane na etapie prac nad ustawą żłobkową i zostało przez rząd wykluczone.

Co więcej kwestia opłacania niań zatrudnionych przez rolników wróciła już w sierpniu ubiegłego roku, kiedy rząd postanowił w ogóle nie zajmować stanowiska wobec poselskiego (złożonego przez PSL) projektu nowelizacji przepisów, który dotyczył tej zmiany. Ostatecznie w związku z końcem kadencji Sejmu prace nad nim zostały przerwane.

Opłacanie przez ZUS składek za nianie u rodziców utrzymujących się z gospodarstwa rolnego budzi też zastrzeżenia części ekspertów.

– Rolnicy podlegają odrębnym przepisom podatkowym i ubezpieczeniowym niż pozostali rodzice, dlatego aby można było mówić o równym traktowaniu, powinni być najpierw włączeni do systemu powszechnego – uważa Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

Ponadto takie rozwiązanie może też prowadzić do większej liczby nadużyć związanych z zatrudnianiem niań. Legalną opiekunką może bowiem zostać członek rodziny, który nie ma pracy, lub osoba, której brakuje stażu ubezpieczeniowego koniecznego do otrzymywania emerytury.