Problem dotyczy osób, które podpisały umowę uaktywniającą z nianią i zarejestrowały ją w ZUS, aby skorzystać z pomocy przewidzianej w ustawie z 4 lutego 2011 roku o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz.U. nr 45, poz. 235 z późn. zm.). Od października ubiegłego roku budżet opłaca bowiem składki emerytalne, rentowe i zdrowotne od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, gdy rodzic legalnie zatrudni opiekunkę i zgłosi ją do ubezpieczeń.

Sytuacja zmienia się, kiedy matka urodzi kolejne dziecko i przejdzie na urlop macierzyński, w trakcie którego otrzymuje zasiłek macierzyński. Opiekunowie dowiadują się wówczas w swoich oddziałach ZUS, że nie będą otrzymywać dłużej dofinansowania na nianię, mimo że ta cały czas sprawuje opiekę nad starszym maluchem.

Takie stanowisko potwierdza centrala ZUS.

– Budżet nie finansuje składek za nianię w sytuacji, gdy rodzic pobiera zasiłek macierzyński z tytułu urodzenia kolejnego dziecka, bowiem w tym okresie sprawuje opiekę również nad pierwszym dzieckiem – informuje Radosław Milczarski z biura prasowego ZUS.

Dodaje, że jeżeli umowa będzie dalej wykonywana, to rodzic powinien wyrejestrować zatrudnioną osobę z ubezpieczeń jako nianię, a zgłosić ją jako zleceniobiorcę. To oznacza jednak, że należne składki opiekun będzie musiał sam opłacić.

Jako podstawę takiego działania ZUS podaje art. 51 ust. 3 pkt 2 ustawy. Określa on, że budżet opłaca składki, gdy rodzic lub osoba samotnie wychowująca dziecko są zatrudnieni, świadczą usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej stanowiącej tytuł do ubezpieczeń społecznych lub prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą.

Ponadto łącznie z tym wymogiem muszą być spełnione dwa dodatkowe warunki znajdujące się w pkt 1 i 3 tego artykułu, a mianowicie zgłoszenie niani do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych oraz nieumieszczenie malucha w żłobku, klubie dziecięcym lub pod opieką dziennego opiekuna. Co więcej, składki są opłacane również w sytuacji, gdy rodzic straci pracę, zaprzestanie świadczenia usług lub prowadzenia działalności gospodarczej przez okres trzech miesięcy od zaistnienia tych zdarzeń.

Jednak rodzice przebywający na urlopie macierzyńskim uważają, że w dalszym ciągu spełniają warunki wynikające z ustawy żłobkowej i dofinansowanie do legalnie zatrudnionej niani zajmującej się starszym dzieckiem powinno im przysługiwać.

– Ustawa o opiece nad dziećmi nie warunkuje pomocy państwa od tego, czy pracownica faktycznie świadczy pracę w okresie, gdy dzieckiem opiekuje się niania. Nie mówi też, że opieka nad dzieckiem przez nianię jest niemożliwa w sytuacji, gdy rodzic korzysta z urlopu macierzyńskiego i przebywa w domu. Gdyby tak miało być, to ustawa powinna to jasno i wprost wyłączać, jak ma to miejsce w art. 51 ust. 5, gdzie określa okoliczności, gdy ZUS nie opłaca składek – uważa Przemysław Stobiński, radca prawny z Kancelarii Prawnej CMS Cameron McKenna.