Aleksandra Wiktorow, prezes ZUS, twierdzi, że składanie pozwów o przeliczenie emerytur i rent nie ma żadnego uzasadnienia

Do oddziałów ZUS w całym kraju trafiają setki pozwów o wyrównanie wysokości emerytur i rent obliczonych w latach 90. z wykorzystaniem kwoty bazowej niższej od 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia. – Powielany i przekazywany do sądów pozew o zapłatę nie znajduje żadnego uzasadnienia zarówno w obowiązującym, jak i przeszłym stanie prawnym. Wprowadza to niepokój społeczny i rozbudza płonne nadzieje emerytów i rencistów – tłumaczy Aleksandra Wiktorow, prezes ZUS. Od stycznia 2006 r. do ZUS wpływają pozwy z żądaniem właściwego obliczenia wysokości emerytur i rent oraz wypłaty rzekomych zaległości. W ostatnim czasie najwięcej pozwów – około 32 tys. – wpłynęło do I oddziału w Łodzi. Natomiast oddział w Radomiu odebrał ponad 7,6 tys. takich pozwów, a oddział w Sosnowcu – około 6 tys. Również w Warszawie składane są takie pozwy – w I oddziale złożono ich około 1,9 tys., w II oddziale – ponad 5 tys., a w III oddziale – 1,6 tys. Wnioskodawcy zarzucają ZUS, że oblicza ich świadczenia od zaniżonej tzw. kwoty bazowej. Rzeczywiście, zgodnie z przepisami wprowadzonymi ustawą z 29 września 1995 r. kwota bazowa stanowiła 93 proc. przeciętnego wynagrodzenia w kwartale kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji. Natomiast począwszy od pierwszej waloryzacji w 1996 roku w każdym kolejnym terminie waloryzacji wskaźnik procentowy tej kwoty podlegał wzrostowi (od 1 września 1996 r. – 94 proc., od 1 marca 1997 r. – 95 proc., od 1 września 1997 r. – 96 proc., od 1 marca 1998 r. – 97 proc., od 1 września 1998 r. – 98 proc. przeciętnego wynagrodzenia). Od 1 stycznia 1999 r., na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, kwota ta jest równa 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia pomniejszonego o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia społeczne. Na podstawie ustawy z 16 lipca 2004 r. ZUS został zobowiązany do ponownego ustalenia wysokości emerytur i rent przyznanych przed 1999 rokiem. – Zakład rozpoczął wyrównywanie wysokości świadczeń od 1 marca 2005 r. i realizuje to zadanie według harmonogramu wynikającego z tej ustawy, rozpisanego do 2010 roku – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS. W marcu 2007 r. do 94,5 proc. podwyższona zostanie kwota bazowa służąca do obliczania wysokości świadczeń pobieranych przez osoby urodzone po 31 grudnia 1929 r. ZUS zwraca uwagę, że wyjaśnienia wymaga również fakt, że obowiązujące przepisy nie przewidują wyrównań za lata ubiegłe, co oznacza, iż emeryci i renciści otrzymają wyższe świadczenia jedynie począwszy od terminu, w którym zgodnie z ustawą świadczenie będzie podlegało ponownemu obliczeniu z urzędu. Formularze pozwów sprzedawane są na targowiskach i przed kościołami za 3-10 złotych. Skargi i pozwy składane do oddziałów Zakładu są bezzasadne – dodaje Przemysław Przybylski.