Przedsiębiorcy są oburzeni, bo o ile w czasie pierwszej kontroli ZUS nie stwierdza u nich w firmach błędów w ustalaniu wysokości składek, to przy następnej już takie się pojawiają. W czasie kolejnego sprawdzenia prawidłowości funkcjonowania firmy okazuje się, że przedsiębiorca zapłacił za mało.

– W taki sztuczny sposób ZUS zwiększa wpływy. Jeśli bowiem druga kontrola jest przeprowadzana na przykład po dwóch latach, to za cały ten okres płatnik musi zapłacić odsetki. Dodatkowo zakład może mu wymierzyć dodatkową opłatę do wysokości 100 proc. nieopłaconych składek. I to może doprowadzić do upadku małych firm – denerwuje się prof. Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej.

Zgodnie z art. 86 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r., nr. 205, poz. 1585 z późn. zm.) inspektor ma prawo przeprowadzić kontrolę płatnika składek. W czasie jej trwania jest sprawdzana m.in. prawidłowość i rzetelność obliczania należności. Jeśli kontroler nie stwierdził błędów, a następnie u tego samego płatnika przeprowadzana jest druga kontrola i w jej efekcie okazuje się, że firma np. błędnie oblicza wysokość składek, to przedsiębiorca ma problemy. Pracodawcy uważają, że skoro inspektor popełnił błąd, to powinien ponieść konsekwencje.

– Takie sprawy trafiają do nas. Próbujemy je rozwiązywać w Komisji Trójstronnej, ale rząd nie chce zmieniać przepisów, uznając je za wystarczające – zauważa prof. Jan Klimek.

Zdaniem Marka Buciora, wiceministra pracy i polityki społecznej, art. 93 ust. 4 pkt 4 wyżej wymienionej ustawy pozwala na odwołanie inspektora kontroli ZUS w przypadku dwóch ujemnych ocen kwalifikacyjnych. Powtórną z tych ocen przeprowadza się nie wcześniej niż po upływie 3 miesięcy i nie później niż w ciągu roku od poprzedniej.

Ocena kwalifikacyjna stanowi swoistego rodzaju kontrolę umiejętności i przydatności inspektora kontroli ZUS. W połączeniu, zdaniem resortu pracy, z art. 100 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, z późn. zm.) jest wystarczającym narzędziem kontroli jakości pracy inspektora.

Resort pracy wskazuje, że ta grupa osób ponosi odpowiedzialność za wyniki kontroli także na podstawie ustawy z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz.U. nr 34, poz. 173). Podstawą może być zarówno działanie, jak i zaniechanie inspektora prowadzące do rażącego naruszenia prawa.

Jednocześnie resort pracy wyjaśnia, że firmy, które nie zgadzają się z wynikami kontroli, na podstawie art. 83 ust. 2 ustawy systemowej, mogą złożyć odwołanie do właściwego sądu w terminie i według zasad określonych w przepisach kodeksu postępowania cywilnego.