statystyki

Będą zmiany w zasadach przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego

autor: Michalina Topolewska28.08.2012, 07:11; Aktualizacja: 28.08.2012, 13:52
  • Wyślij
  • Drukuj

Od przyszłego roku zaostrzone zostaną warunki otrzymania pomocy z tytułu opieki nad niesamodzielnym członkiem rodziny. Ma to zapobiegać uzyskiwaniu świadczeń pielęgnacyjnych przez fikcyjnych opiekunów.

reklama



reklama


Zmianę przepisów, która to umożliwi, zawiera przyjęty dziś przez rząd projekt nowelizacji ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.), wprowadzający istotne modyfikacje w zakresie uprawnienia do świadczenia pielęgnacyjnego. Obecnie przysługuje ono matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu oraz innej osobie, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, pod warunkiem że rezygnują z pracy, aby zajmować się niepełnosprawnym członkiem rodziny.

Rząd postanowił jednak wprowadzić zmiany w zasadach jego otrzymywania, bo w ciągu ostatnich dwóch lat liczba otrzymujących świadczenia, a co za tym idzie wydatki budżetu na ich wypłatę zaczęły gwałtownie rosnąć. Co więcej, część tych osób nie powinna otrzymywać wsparcia, bo ich opieka jest fikcyjna, a ze względu na nieostre przepisy gminy nie mogą im odmówić przyznania pieniędzy.

– Niektórzy członkowie rodziny traktują wręcz świadczenie pielęgnacyjne jako zastępcze źródło dochodu, w sytuacji gdy nie mają pracy. Następuje więc szukanie członka rodziny, np. niepełnosprawnej babci, nad którą deklarowana opieka umożliwia uzyskanie pieniędzy – tłumaczy Elwira Kochanowska-Pięciak, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie.

Nowelizacja zakłada więc, że prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, wynoszącego 620 zł miesięcznie i niezależnego od wysokości dochodów, będą mieli rodzice, opiekunowie faktyczni oraz rodzice zastępczy spokrewnieni z dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności (lub jej stopniem), o ile powstała ona do ukończenia 18 lat oraz w trakcie nauki, przy czym nie później niż do ukończenia 25 lat.

– To dobre rozwiązanie, nawiązujące do tego obowiązującego wcześniej, gdy świadczenie przysługiwało wyłącznie rodzicom – uważa Elwira Kochanowska-Pięciak.

Natomiast pozostałe osoby, które są obciążone obowiązkiem alimentacyjnym względem niepełnosprawnego członka rodziny, np. wnuki zajmujące się dziadkami i dzieci rodzicami, będą mogły ubiegać się o zupełnie nowe świadczenie – specjalny zasiłek opiekuńczy. Będzie on wynosił 520 zł miesięcznie, a prawo do niego będzie uzależnione od spełnienia kryterium dochodowego wynoszącego 623 zł. Pod uwagę będzie brany łącznie dochód rodziny osoby sprawującej opiekę oraz rodziny niepełnosprawnego.

Dodatkowo nowela, która ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r., przewiduje przepisy przejściowe dla wszystkich osób obecnie uprawnionych do świadczenia. Okres przejściowy będzie trwał do 30 czerwca 2013 roku. Po tym dniu decyzje przyznające pomoc wygasną z mocy prawa, a opiekunowie będą musieli ponownie starać się pomoc, już według nowych przepisów.

Etap legislacyjny

Rząd przyjął

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 14

  • 1: córka pijaka z IP: 89.79.99.* (2013-02-08 16:46)

    qd 8 lat opiekujemy sie z siostrą. mamą z demencja oraz ojcem inwalidą po amputacji nogi z miażdzycą,cukrzyca oraz dializami .ani mama tatowi nie pomoże ani tata mamie .najchętniej oddalabym ich do domu pomocy społecznej-ale niechcą.straszne jaka to udręka zajmować się nimi co dzień a jest coraz gorzej. niechcę zasilków ,chce odzyskac wlasne życie jestem zmęczona.

  • 2: ZROZPACZONA z IP: 213.92.159.* (2013-01-30 23:26)

    Opiekuję się mamą niewidomą, która wymaga opieki całodobowej,podaje jej insulinę 3 razy dziennie,leki,śniadanko,obiad,kolacja itp.Od 1 lipca niestety nie będzie to moliwe ponieważ po zliczeniu mojej mamy renty i dochodu mojego męża niestety ale parę groszy przekroczę z dochodem,ja się pracy nie obawiam ponieważ pracowałam cały czas przed opieką mamy ale teraz obawiam się i to bardzo,jak podejmę pracę to kto poda rano mamie insuline kto jej zrobi śniadanie kto w południe poda insuline kto poda jej obiad w MOPS ie powiedzieli to nie do nas te problemy my tylko przekazujemy ustawy trudno.Co ta osoba ma zrobić sama zrezygnowałam z pracy żeby się nią opiekować a teraz nabili mnie w butelkę to jest wszystko chore my pójdziemy do pracy a starsi ludzie radzcie sobie sami.

  • 3: Tomek z IP: 83.28.43.* (2013-01-17 13:16)

    Nikomu nie życzę tych pieniędzy ja tam wolę porządną pracę,a nie jakieś ochłapy,które przydzielają jak psu.Jak tak zazdroszczą i uważają.że tak łatwo przyznają te pieniądze to niech spróbują i niech biorą te marne grosze.Myślę,że w większości osób przemawia zazdrość i ludzka głupota...Ale to norma w naszym społeczeństwie.Pozdrawiam.

  • 4: córka z IP: 195.22.96.* (2013-01-15 12:00)

    Czyli jeżeli ja (mężatka) chciałabym otrzymać SPECJALNY dodatek pielęgnacyjny na mamę (90 lat i orzeczenie), to łącznie musielibyśmy dysponować kwotą 3 X 623 zł = 1869 zł. Do tego dodaję otrzymany dodatek 520 zł, co razem daje 2 389 zł. Więc jeżeli mój mąż byłby (teoretycznie) bezrobotny, ja z racji rezygnacji pracy też, to moja mama, musiałaby utrzymywać to "dziadostwo" (bo 520zł poszłoby na stałe opłaty). Jeżeli odejmiemy od tego koszty wyżywienia, to zostają leki, dopłata do pampersów i cała reszta wydatków... Ale to chyba nie o to chodziło w tym wszystkim, tylko o to, że opiekując się takim starszym, odciąża się państwo i system od opieki nad takimi osobami i dopłaty z NFZ do każdego miejsca w domu tzw. spokojnej starości. Bo teoretycznie takie miejsce kosztuje 3000, więc państwo by musiało dopłacić do teoretycznej emerytury mojej mamy 1131 zł, a nie 520 zł plus około 100 zł na ubezpieczenia społeczne za mnie, co i tak stanowi połowę. A gdzie godne życie osób starszych, jeżeli mamy 700 łóżek geriatrycznych jak się okazuje. A ci na górze robią sobie nieustanne podwyżki. Porażka.

  • 5: Monika z IP: 77.91.41.* (2013-01-10 19:55)

    Jak to zwykle bywa każdy ma swoje racje. Niestety ostatnio opieka nad babcią czy mamą, która w wolnym czasie bawi się w Ciechocinku stała się bardzo modna i wygodna. Te 520 zł to zawsze jakiś dochód i do tego nie trzeba szukać pracy. Nie chcę w żaden sposób urazić osób faktycznie opiekujących się ludzmi niepełnosprawnymi przykutymi do łóżka. Każdy taki przypadek powinien być weryfikowany przez pracowników MOPS i szybko okazałoby się komu te pieniądze są naprawdę potrzebne. A tak pełno niesprawiedliwości. Można też za niewielką opłatą starać się o specjalistyczne usługi opiekuńcze, wtedy pracownik socjalny przychodzi i przez kilka nawet godzin dziennie zajmuje się chorą osobą- ale niewiele osób korzysta z tej pomocy bo często fajnej babuni nie jest to potrzebne. Sama wychowuje niepełnosprawne dziecko i wiem że te pieniądze to kropla w morzu potrzeb naprawde potrzebującym i obłożnie chorym. Dla niektórych jednak to sposób na życie i tak być nie powinno.

  • 6: ola z IP: 46.134.219.* (2013-01-05 13:34)

    zgadzam się z przedmówcą że te 520 zł nie zastąpi opieki 24 godz .na dobę ja bym proponowała żeby Ci posłowie siedzący tam u góry się ze mną zamienili miejscami i przekonali się ile trzeba poświęcenia i cierpliwości nad opieką osoby niepełnosprawnej wtedy może by znależli adykwatne rozwiązanie

  • 7: Ewa z IP: 46.77.13.* (2013-01-01 23:16)

    Dla osób naprawdę opiekujących się osobą niepełnosprawną jest to kropla w morzu. Podziwiam takich ludzi, którzy powiedzmy prawdę pracują 24 godziny na dobę i jeszcze dobrego słowa nie usłyszą. Nikomu nie zazdroszczę. Tak naprawdę to Kredek ma trochę racji. Pracownicy Opieki Społecznej powinni dokładnie zebrać wywiad i dać tym, którym się naprawdę należy. Nie chciałabym za rentę plus zasiłek poświęcić się całkowicie opiece osobie niepełnosprawnej, bo tak naprawdę to nikt Ci nie pomoże. Te 520 zł. to nic w porównaniu do poświęcenia i ciężkiej pracy. Chylę czoła przed tymi ludźmi. Dostosować zasiłek do dochodu na osobę to przykre. Przecież Ci ludzie nie mogą podjąć pracy zarobkowej.

  • 8: anna z IP: 77.253.51.* (2012-12-03 15:41)

    Jest jak jest ...tez opiekuje się dwoma starszymi osobami...muszę zrobić przy nich wszystko...ale są osoby które biorą te świadczenia a nie zajmują starszymi bo jeszcze tego nie wymagają ,pracują za to całe dnie i oprócz świadczenia zarabiają spore pieniądze...WIĘC UWAŻAM ŻE TROCHĘ PRZEŚWIETLIĆ TEN PROBLEM TRZEBA...zwłaszcza jak podopieczny ma sporą emeryturę...

  • 9: ramzes z IP: 37.225.187.* (2012-11-25 20:53)

    niechcielibyscie tych tych piniedzy wolelibyscie byc wolni i dobrze bybylo zeby kazdy popaczyl na siebie a potem pisal te ******** bo jeszcze niewiadomo co jego spodka i pilnowal siebie albo robil cos lepszego i wziol sie za siebie

  • 10: Kredek z IP: 83.4.65.* (2012-10-01 09:19)

    Od czego jest opieka społeczna? Powinni wyjść w teren i sprawdzić czy opieka nad osobą jest faktyczna czy też fikcyjna a nie tylko siedzieć w biurze przy kawce. Wtedy nie było by wyłudzeń świadczeń. Rząd jednak woli iść po najprostszej linii bez utrudnień i oporu. Jak ma się do tego fakt, że siostra po przepracowaniu 24 lat zrezygnowała z pracy na rzecz opieki nad swoją siostrą niepełnosprawną w stopniu znacznym, która otrzymuje rentę rodzinną w wys. 1600 zł . Według nowego kryterium dochodowego z zasiłkiem jaki otrzymuje 520 zł średni dochód na osobę wyniesie ponad 1000 złotych więc od lipca 2013 nie dostanie zasiłku. Pozostanie jej oddać siostrę do domu opieki na rzecz państwa. Będzie musiała jeszcze przepracować co najmniej rok z uwagi na podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat. Koszty wtedy na pewno będą większe. Co na to panowie Tusk i Rostowski?

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama