Tak. Zdarza się, iż pracodawca po złożeniu pracownikowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę uświadamia sobie, że nie spełnił wszystkich wymogów nałożonych przepisami i np. nie skonsultował zamiaru wypowiedzenia na czas nieokreślony z zakładową organizacją związkową, do której należał pracownik (art. 38 par. 1 k.p.). W takim przypadku pracodawca często składa podwładnemu oświadczenie o cofnięciu wypowiedzenia. Jednocześnie wręcza mu kolejne już z zachowaniem wszelkich wymogów.

Tymczasem jeżeli firma złożyła już pracownikowi oświadczenie w sprawie rozwiązania kontraktu to jego skuteczne cofnięcie wymaga zgody zainteresowanego, i to nawet w sytuacji gdy wcześniej pracownik odwołał się od pierwotnego wypowiedzenia do sądu pracy (uchwała SN z 23 października 1986 r., sygn. akt III PZP 62/86). Brak zgody pracownika powoduje, iż w obrocie prawnym nadal będzie funkcjonować pierwotne oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę. Jeżeli podwładny odwołał się od niego, może żądać w szczególności orzeczenia o jego bezskuteczności, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – przywrócenia do pracy. Jednakże wiedząc już, że pracodawca będzie chciał ponownie rozwiązać umowę o pracę (tym razem w sposób prawidłowy), może zażądać przed sądem pracy zasądzenia odszkodowania i w konsekwencji doprowadzić do rozwiązania stosunku pracy z upływem okresu wypowiedzenia. W takim wypadku zasądzona rekompensata będzie pełnić funkcję zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie prawa w procedurze dokonywania wypowiedzenia umowy o pracę, nawet jeśli przyczyny wskazane w zaskarżonym wypowiedzeniu mogłyby być uznane za uzasadnione (uchwała SN z 7 lutego 1991 r., sygn. akt III PZP 26/90).

Jacek Bojarski radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna