Gminy odmawiają im jednak wyższego wsparcia, powołując się na treść art. 10 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.). Zgodnie z nim dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego wynosi 400 zł miesięcznie i przysługuje przez 24 miesiące lub 36 miesięcy, gdy rodzic zajmuje się dziećmi urodzonymi w wyniku ciąży mnogiej. To oznacza, że gdy matka urodzi bliźnięta, pomoc nie zostanie podwojona i nie będzie wynosić 800 zł.

– Taka regulacja jest dyskryminująca. Wychowywanie kilkorga dzieci wymaga większych nakładów finansowych, dodatek powinien więc przysługiwać na każde z nich – uważa Marek Michalak, rzecznik praw dziecka.

Również orzecznictwo sądów nie jest w tej kwestii jednoznaczne. Na przykład Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 24 stycznia 2008 r. (IV SA/Po 848/07) uznał, że skoro zasiłek jest przyznawany na każde dziecko, to dotyczy to również tego dodatku. Tylko wtedy spełnia funkcje zaopatrzeniowe, umożliwiające częściowe zaspokojenie potrzeb wychowywanych dzieci. Z kolei WSA w Warszawie w wyroku z 5 czerwca tego roku (VIII SA/Wa 152/12) oddalił skargę rodzica, argumentując, że ustawa w sposób jednoznaczny i kategoryczny ustala kwotę przysługującego świadczenia. Jego wysokość nie podlega zróżnicowaniu, a jedynym elementem faworyzującym opiekunów jest wydłużony okres jego wypłacania.

Marek Michalak wystąpił więc do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o zmianę przepisów w tym zakresie. Jednak resort nie planuje ich przeprowadzania. Argumentuje, że istotą dodatku jest częściowe zrekompensowanie rodzicom straty wynagrodzenia związanej z korzystaniem z bezpłatnego urlopu wychowawczego. Dodaje też, że zgodnie z kodeksem pracy, niezależnie od liczby dzieci urodzonych w trakcie porodu pracownik jest uprawniony do jednego urlopu i w związku z tym przysługuje mu jeden dodatek.

400 zł wynosi dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego