Ubezpieczony musi opłacać składki wtedy, gdy wykonuje czynności określone w umowie o pracę nakładczą, a nie z racji samego jej zawarcia – orzekł Sąd Najwyższy.

Rozpoznawał sprawę ubezpieczonego, którego ZUS wyłączył z ubezpieczeń społecznych z tytułu pracy nakładczej, bo zawarł on pozorną umowę. Wskazywała na to niska kwota zarobku – 28 zł miesięcznie. Natomiast chałupnik zobowiązał się do wykonania i dostarczenia do firm co najmniej 170 ulotek po 3,5 zł za każdą.

Zainteresowany odwołał się od decyzji ZUS do sądu okręgowego, który przyznał mu rację. Sędziów przekonały dowody. Chałupnik przedłożył miesięczne raporty z wykonania pracy nakładczej, zeznania podatkowe, druki ZUS RMUA i świadectwo pracy. Zdaniem sądu, zawierając umowę o pracę nakładczą, miał zamiar ją realizować. Sędziowie nie odnieśli się do kwestii niskiego wynagrodzenia.

ZUS wniósł apelację. Sędziowie uwzględnili ją. Ich zdaniem umowa była pozorna, bo ubezpieczony zarabiał na jej podstawie mniej niż połowę płacy minimalnej. Taki zarobek narzuca par. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz.U. z 1976 r., nr 3, poz. 19 z późn. zm.).

Sąd Najwyższy podzielił argumentację sądu apelacyjnego, oddalając skargę kasacyjną ubezpieczonego. Sędziowie stwierdzili, że nie jest sprzeczne z prawem, nie stanowi jego obejścia ani nie narusza zasad współżycia społecznego dokonanie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych z tytułu wykonywania pracy w oparciu o umowę o pracę nakładczą.

Jednak trzeba pamiętać, że nie samo zawarcie umowy, ale dopiero faktyczne wykonywanie pracy na jej podstawie stwarza podstawę do objęcia ubezpieczeniem. Zatem dokument w postaci umowy nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony, faktycznie złożyły niewadliwe oświadczenie woli o treści w nim zawartej.

Jeśli zatem strony zawarły umowę dla pozoru, to czynność prawna dotknięta wadą oświadczenia woli jako bezwzględnie nieważna nie kreuje żadnego stosunku cywilnoprawnego i nie rodzi jakichkolwiek skutków z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych. Taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Umowa zawarta przez wnioskodawcę była pozorną czynnością prawną, gdyż na jej podstawie nie była wykonywania praca, a jedynym celem, jaki przyświecał stronom, było objęcie ubezpieczeniami społecznymi.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2012 roku, sygn. akt II UK 93/11