Na zakładanie jednoosobowych firm zostało wydane w ciągu ostatnich 5 lat 1,68 mld zł oraz znaczna część z ponad 4,87 mld zł, które dla bezrobotnych pozyskały z Unii Europejskiej powiatowe urzędy pracy.

Na rynku przez rok

Na rozkręcenie własnego biznesu z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL) można jednorazowo otrzymać maksymalnie 40 tys. zł. Początkujący przedsiębiorca dodatkowo może nawet przez rok liczyć także na tzw. wsparcie pomostowe w wysokości płacy minimalnej. Jest wypłacane co miesiąc. To pozwala przetrwać przez rok nawet takim firmom, które gdyby nie były dotowane, nie miałyby szans na utrzymanie na rynku.

– Część dotacji trafiła więc do osób, które nie były zainteresowane prowadzeniem biznesu, lecz jedynie otrzymaniem pieniędzy i szybkim spieniężeniem zakupionych za nie towarów. Okazyjnie można je nabyć na Allegro – mówi Mirosława Hamera, dyrektor Regionalnego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych.

Nie wiadomo, jaka jest skala nieprawidłowości, ponieważ nikt nie badał dotowanych firm przez okres dłuższy niż rok, czyli przez tyle, ile dostają unijną pomoc. Dlatego Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) nie ma wiedzy o tym, jaki jest wskaźnik ich przeżywalności.

– W drugiej połowie 2012 r. resort przeprowadzi kompleksowe badanie efektywności i trwałości wsparcia z PO KL na uruchamianie działalności gospodarczej – podkreśla Piotr Popa, zastępca dyrektora biura ministra rozwoju regionalnego.

Zbyt duża konkurencja

Statystyki i tak mogą nie pokazać całej prawdy o firmach dotowanych przez UE. Spora część z nich, choć nigdy formalnie nie została zlikwidowana, w praktyce nie prowadzi działalności i nie uzyskuje przychodów (a więc w czasie audytu zostanie wykazana jako wciąż funkcjonująca na rynku). Przedsiębiorcy mimo uzyskania wsparcia nie utworzyli dla siebie trwałego miejsca pracy, nie mówiąc już o zatrudnianiu innych.

Nie wszyscy przedsiębiorcy zostali dobrze przygotowani przez tzw. operatorów (jak np. Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego) czyli pośredników, którzy wypłacają unijne dotacje początkującym przedsiębiorcom. Są nimi komercyjne firmy, fundacje i stowarzyszenia, ale także powiatowe urzędy pracy. Powinny służyć nowym firmom pomocą szkoleniowo-doradczą w prowadzeniu biznesu. Nie wszystkie wywiązują się z tych zadań.