Projekt nie określa jednak konkretnie, jakie są te obiektywne powody. Można jednak uznać, iż są to takie przesłanki, które zaistniały niezależne od woli zainteresowanego. Stanie się tak wówczas, gdy były pracodawca, ZUS lub inna instytucja, na przykład izba rzemieślnicza, odmówią zainteresowanemu wydania na czas jakiegoś zaświadczenia. Wtedy, mimo jego braku, urzędnik będzie mógł zarejestrować bezrobotnego, który zobowiąże się do dostarczenia wymaganego dokumentu. Zatem na przykład brak świadectwa pracy nie zawsze będzie oznaczał, że osoba poszukująca zatrudnienia nie zostanie wpisana do rejestru prowadzonego przez urząd pracy.

– Zainteresowani będą mogli złożyć wniosek o rejestrację za pośrednictwem internetu – mówi Martyna Chmielnicka, kierownik działu ewidencji i świadczeń z powiatowego urzędu pracy w Legnicy.

Niezależnie od formy zgłoszenia do rejestracji, osobiście czy elektronicznie, to od uznania urzędników będzie zależało, czy zarejestrują osobę, która nie spełnia wymogów formalnych. Bo nawet jeśli ktoś nie dysponuje świadectwem pracy, bez własnej winy czy celowego działania, może nie zostać wpisany, jeśli tak zdecyduje urzędnik i będzie to zgodne z prawem. Ta zasada odnosi się do każdego przypadku braku dokumentów. Świadectwo pracy to przecież tylko jeden z dokumentów przedstawianych w powiatowym urzędzie pracy przez kandydata na bezrobotnego. Oprócz niego są to jeszcze m.in. dowód osobisty, dyplomy, świadectwa szkolne, dokumenty stwierdzające przeciwwskazania do wykonywania określonych prac. A także zaświadczenie z ZUS o okresach podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

Etap legislacyjny

Projekt