statystyki

Od listopada będą wyższe zasiłki na dzieci. O ile wzrośnie kryterium dochodowe?

autor: Michalina Topolewska15.05.2012, 06:58; Aktualizacja: 15.05.2012, 08:11

Jutro rząd podejmie decyzję dotyczącą wzrostu wysokości świadczeń na dzieci. Jak nieoficjalnie dowiedział się DGP, największe szanse na akceptację ma propozycja przewidująca od listopada wzrost wysokości zasiłków rodzinnych oraz progu, od którego są przyznawane. Kryterium dochodowe wzrośnie O 14 procent. Nie było ono podnoszone od 8 lat.

reklama


reklama


Dziś Komitet Stały Rady Ministrów, a jutro rząd podejmie decyzję dotyczącą wzrostu wysokości pomocy dla rodzin. W tym roku przypada bowiem ustawowy termin jej weryfikacji, który jest przeprowadzany raz na trzy lata. Uzgodnienia w tej sprawie trwają do ostatniej chwili. Jednak jak się nieoficjalnie dowiedział DGP, spośród kilku wariantów podwyżek przygotowanych przez resort pracy największe szanse na akceptację ze strony ministra finansów ma propozycja przewidująca od listopada wzrost wysokości zasiłków rodzinnych oraz progu dochodowego, od którego zależy, czy rodzina będzie miała do nich prawo.

Głos partnerów

Strona rządowa musi się spieszyć, bo dziś mija termin, w którym swoje propozycje powinna przekazać Komisji Trójstronnej. Zgodnie z art. 18 i 19 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) kwoty podwyżek mają uwzględniać wyniki badań progu wsparcia dochodowego rodzin, który przygotowuje Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS). Dodatkowo wysokość zasiłku rodzinnego, który jest podstawowym świadczeniem na dziecko, nie może być niższa niż 40 proc. wartości tzw. koszyka żywnościowego dla danej grupy wiekowej dzieci ustalonej w badaniach instytutu.

Warunek ten uwzględnia negocjowana właśnie propozycja wysokości zasiłku. Resort pracy chce, aby wynosił on 77 zł miesięcznie do ukończenia przez dziecko 5 lat, 106 zł, gdy ma ono od 6 do 18 lat, oraz 115 zł na to w wieku 18 – 24 lat. Obecnie kwota zasiłku wynosi w zależności od grupy wiekowej 68 zł, 91 zł oraz 98 zł.

– Jest to niezbędna zmiana, bo ze względu na wzrost inflacji wartość takiego zasiłku w rzeczywistości się obniżyła – mówi Anna Łepik, zastępca naczelnika wydziału świadczeń społecznych Urzędu Miasta w Gdyni.

Małe szanse są natomiast na wzrost wysokości dodatków do zasiłku rodzinnego, np. z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego, wielodzietności oraz jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka, czyli becikowego. Te kwoty, podobnie jak wysokość zasiłku pielęgnacyjnego, pozostaną na niezmienionym poziomie.

Kryzysowe kryterium

Druga propozycja, na którą czeka wiele rodzin, dotyczy podwyższenia kryterium dochodowego. Jest to o tyle ważne, że jest ono zamrożone już od 8 lat, czyli momentu, w którym zaczęła obowiązywać ustawa o świadczeniach rodzinnych. Rząd nie zdecydował się na jego podwyżkę ani w 2006 roku, ani trzy lata później, kiedy przypadały poprzednie terminy weryfikacji. Tłumaczył to koniecznością szukania oszczędności budżetowych. Taka decyzja miała jednak katastrofalny wpływ na liczbę dzieci, które są uprawnione do tej pomocy. Spadła ona o połowę – z 5,5 mln uprawnionych w 2004 roku do 2,8 mln zł, w ubiegłym roku.

Od listopada kryterium miałoby więc wynosić 574 zł miesięcznie na osobę w rodzinie oraz 664 zł, gdy wychowuje się w niej niepełnosprawne dziecko, co oznacza wzrost o prawie 14 proc. w porównaniu z obecną kwotą progów.

– Przy obecnym poziomie kryterium matka, która otrzymuje najniższą pensję i samotnie wychowuje dziecko, nie jest uprawniona do pomocy – mówi Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Płocku.

Dodaje, że te kwoty podwyżek nie spowodują, iż gwałtownie zwiększy się liczba dzieci, na które będzie przysługiwał zasiłek, umożliwi to natomiast zahamowanie obecnej tendencji spadkowej.

Kolejny krok po przedstawieniu przez rząd propozycji kwot podwyżek będzie należeć do Komisji Trójstronnej. Na ich uzgodnienie ma ona czas do 15 czerwca. Jeżeli partnerzy społeczni nie zaakceptują ich, zostaną one przyjęte w wersji rządowej i ogłoszone w rozporządzeniu, najpóźniej do 15 sierpnia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • roza(2012-07-10 12:36) Odpowiedz 00

    Nie dobrze sie robi, jak się czyta o tak niskich kryteriach dochodowych. Skąd oni to biorą. Niech sami żyją za śmieszne pieniądze. Gdzie polityka dla matek z dziećmi? Po co kryteria do funduszu alimentacyjnego? a tatusiowie pieprzeni śmieją się z tego. Czy rządzący nie myślą? Ale jest to wołanie samotnego rodzica w puszczy

  • aabc(2012-05-16 07:07) Odpowiedz 00

    Mój sąsiad rano biega po parku dla zdrowia. Ma 77 lat i 195,67 zł dodatku pielęgnacyjnego. U przyjaciół "dziecko roślinka" z porażniem mózgowym nie umie się samo ubrać ale za to dostaje 153 zł dodatku pielęgnacyjnego. Nie był dodatek podnoszony od kilku lat. No cóż, jego strata, skoro nie umie pójść do urny i głosować. Jest nieprzydatny w tym społeczeństwie i jak widać nie ma interesu żeby o niego zadbać. Tyle.

  • rybka(2012-05-15 22:10) Odpowiedz 00

    A ja mam pomysł Zmienić rząd i to jak najszybciej POprostu to się nie sprawdziło DOŚĆ złodziejstwa i kłamstwa

  • Olka(2012-05-15 20:23) Odpowiedz 00

    Ale mają gest , rzucają nam jakieś ochłapy ,abyśmy gęby zamknęły...no tylko zakładać w tym kraju rodziny i rodzić dzieci!!

  • andy65(2012-05-15 20:24) Odpowiedz 00

    Wstyd - wstyd i jeszcze raz wstyd - a kto może otrzymać ten zasiłek - ci co nie mają pracy bo jak juz dwie osoby są zatrudnione za najniższa pensję to już nie otrzymają- dzieci rodzić to nie w kochanej Polsce - sami niech sobie podwyższą diety bo inflacja była - przepraszam ale jest to śmiech na skalę jakiej nie można określić.

  • Ja(2012-05-15 23:34) Odpowiedz 00

    Wychowuje samotnie dwóch synów . Pracuje na etacie za najniższą krajową . Nie należy mi się żadna pomoc ponieważ przekraczam '' próg dochodowy'' Żyje się na granicy ubóstwa! To jest chore! Najlepiej to siąść , nic nie robić i umrzeć z głodu , bo po co męczyć siebie i dzieci. Co tych w rządzie obchodzi zwykły człowiek?! Oni mają poważniejsze sprawy na głowie - kłótnie , wyzwiska i kto lepiej dogryzie drugiemu. Sejm to arena cyrkowa z klaunami a nie miejsc gdzie się myśli o rodzinie .
    Moim zdaniem to my zwykli ludzie powinniśmy wreszcie coś zrobić , jakiś bun , strajk czy coś- bo tak być nie może ! Demokracja to jest?! To chyba ci ci tak mówią nie znają pojęcia co to jest demokracja !

  • m(2012-05-15 22:52) Odpowiedz 00

    Ludzie !!! A myslicie,ze jak wygra np.PIS to sie cos zmieni!!!Trzeba brac
    sprawy w swoje rece!!!W miejscowosci Czysta Debina kolo Krasnegostawy
    po wsi chodzila lista od plebana na tzw.poswiecenie pol!!!Chlopy wiedza,ze
    zbiorow nie przybedzie od poswiecenia,lecz od nawozenia i pogody.Kiedy
    lista dotarla na koniec wsi uzbieralo sie 160 zl.Traf chcial,ze pod lipka siedzia-
    lo czterech podcietych gospodarzy.Chcialo sie jeszcze pic, a tu brak gotowki.
    Sama przyszla na podworze.I gospodarze przepili plebanowe 160 zl wiedzac,
    ze na biednego nie trafili.Tak jak Kosciol wie jak upomniec sie o swoje,
    to i ludzie winni wiedziec jak zaczac walczyc!!!Chodzi przeciez o te 180 euro
    na dziecko jak jest w starej Unii.I o to podniescie larum gdzie tylko mozna!!!

  • janosik(2012-05-16 05:43) Odpowiedz 00

    CHANBA!!!

  • Polka(2012-05-16 06:31) Odpowiedz 00

    Wychowujemy z mężem troje dzieci 17, 12 i 8 lat. Oboje pracujemy poza tym czasem kiedy doznaliśmy bezrobocia (też oboje) mimo wyższego wykształcenia. Nigdy nie mieliśmy żadnej pomocy od państwa ani w pozyskaniu mieszkania (sami wybudowaliśmy dom), ani w wychowaniu dzieci (przez 7 lat musiałam opłacać kolejne nianie). Teraz też nic nie dostanę, chociaż moja rodzina w dzisiejszym rozumieniu jest wielodzietna. Komu więc pomoc się należy?

  • nina(2012-05-16 07:35) Odpowiedz 00

    robia sobie kpiny , powinno byc najmniej na osobe 800 zl , przeciez ceny zywnosci i oplat ida w gore

  • matka(2012-05-15 16:59) Odpowiedz 00

    wstyd mi za rząd Polski wszystko dostosowują do wymogów UE ale nie pomocy na dzieci i chorych tam pomoc na dziecko wynosi np 180 euro a tu ... wstyd i upokorzenie

  • lezacy(2012-05-16 09:33) Odpowiedz 00

    ŻYCZĘ WSZYSTKIM RZĄDZĄCYM ŻEBY W RODZINIE MIELI DZIECKO NIEPEŁNOSPRAWNE TO MOŻE ZROZUMIĄ CO TO ZNACZY OPIEKA PRZEZ 24 h ZA 153 ZŁ A JAK NIE CHCECIE PODWYZSZYC TO ZABIEZCIE DO OSRODKÓW A TAM KOSZT UTRZYMANIA JEDNEJ OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNEJ WYNOSI OK 4000 ZŁ

  • opiekun(2012-05-16 11:56) Odpowiedz 00

    życzę tuskowi żeby doznał porażenia mózgowego po udarze, żeby związał się z łóżkiem 24/24 h, żeby "robił pod siebie" i był zacewnikowany, życzę jego rodzinie, żeby zaopiekowała się swoim "tatusiem" z prawdziwej miłości do niego i żeby... dostała 520 zł na miesiąc świadczenia pielęgnacyjnego za opiekę nad nim 24/24. Mimo, że sparaliżowany tusk szybko by pojął, że jego rodzina, którą będzie miał przy sobie będzie jeść suchy chleb i ziemniaki, żeby przeżyć za tę "pomoc państwa".

  • ela(2012-05-16 13:48) Odpowiedz 00

    Jak zwykle kpi się z rodzin wychowujących dzieci.W ten oto prosty sposób niszczy się własny naród.Dla dzieci nie ma pomocy,za to za niewykonane autosrady wysokie premie.Nasz kraj coraz bardziej ,,dziczeje,,,a z obywateli robi się idiotów.

  • Tess(2012-05-16 18:25) Odpowiedz 00

    To jest krzywda dla dzieci wstyd i hańba mam 4dzieci i jak wszystko ubrać nakarmić nie wspomnę o rzeczach do szkoły które trzeba kupić

  • TataPaulinki(2012-05-16 19:41) Odpowiedz 00

    Dlatego 24 maja o godz. 13,00 zbieramy się pod kancelarią premiera i powiemy co myślimy. Manifestację niepełnosprawnych i ich opiekunów mamy zgłoszoną legalnie w urzędzie miasta

  • AGNIESZKA(2012-05-17 15:11) Odpowiedz 00

    NAWET ZWYKŁA INFEKCJA KATARALNA JAK PÓJDĘ DO APTEKI PRZY TYCH CENACH LEKÓW WIĘCEJ WYCHODZI JAK TE 154 ZL. A MOWA LECZENIE CHORÓB PRZEWLEKŁYCH. ZAJMUJĄ SIĘ DZIEĆMI NIENARODZONYMI A JAK JUZ SIĘ URODZĄ CHORE TO NIKT SE GŁOWY NIMI NIE ZAJMUJE TO RODZICÓW PROBLEM ALE SKĄD NA TO BRAĆ?? JA JUŻ 6 ROK KLEPIE BIEDE BO NIE MOGĘ WRÓCIĆ DO PRACY BO MAM DZIECKO NIEPEŁNOSPRAWNE NA DODATEK CIAGLE ŁAPIĄCE INFEKCJE . MOŻE KTOŚ Z RZĄDU ZAMIENI SIE Z NAMI NA MIESIĄC TO MOŻE WTEDY POWAŻNIE PODEJDĄ DO TEMATU

  • fredzia(2012-06-14 17:46) Odpowiedz 00

    ja jestem młodą kobietą(26lat) mam 2swoich małych dzieci, dodatkowo zrezygnowałam z pracy dla niepełnosprawnego brata i za to mam 153zł pielęgnacyjnego i 520zł opiekuńczego, oprócz tego nie pobieram świadczenia rodzinnego, bo mąż minimalnie przekracza dochody. śmieszne pieniądze od państwa!!!

  • boz1999(2012-06-18 20:52) Odpowiedz 00

    ja radzę aby pan premier utrzymał dziecko z tego zasiłku bo ja od pazdziernika mam dwoje dzieci na studiach jedno w szkole średniej i jedno w pierwszej klasie szkoły podstawowej i na dodatek niepełnosprawne zaznaczam że na tych dwoje na studiach nie mam zasiłku a utrzymujemy się z renty rodzinnej po pierwszym mężu i swiadczenia pielegnacyjnego to jest razem 1750zł i co pan na to to wcale pana nie obchodzi prawda

  • Ja(2012-05-15 19:45) Odpowiedz 00

    Zasiłek pielęgnacyjny nie było podwyższany od 2006 roku! W 2006 roku 153 zł miało jeszcze jakąś wartość. Od tamtej pory wszystko podrożało kilkakrotnie. PANIE TUSK JAK ŻYĆ? Mam wrażenie, że premier nienawidzi niepełnosprawnych. W zasadzie całe ustwodawctwo zmienia się na niekorzyść dla tej grupy osób:((( Jak wspaniale byłoby, gdyby opozycja upomniała się o nas!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane