Zakład Ubezpieczeń Społecznych najpierw musi wydać decyzje o wyrejestrowaniu pracownika z ubezpieczeń, a dopiero później drugą decyzję odmawiającą prawa do zasiłku chorobowego.

Tak orzekł Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę małżeństwa, którym ZUS odmówił prawa do zasiłku chorobowego, ponieważ jego zdaniem w czasie, kiedy chorowali nie byli w ogóle ubezpieczeni. To dlatego, że jako pracownicy delegowani do Niemiec przez spółkę z siedzibą w Polsce powinni być przez nią zgłoszeni do ubezpieczeń do organu rentowego naszego zachodniego sąsiada. Pracodawca był zobowiązany tak postąpić, bo nie prowadził u nas znaczącej działalności.

Wynika to z decyzji Komisji Administracyjnej nr 181 z 13 grudnia 2000 r. dotyczącej interpretacji art. 14 ust. 1, art. 14a ust. 1 oraz 14b ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 1408/71 z 14 czerwca 1971 r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek i do członków ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie.

Pracodawca w Polsce miał jedynie biuro i zatrudniał sekretarkę. Przychody uzyskiwał wykonując kontrakty na rzecz niemieckich przedsiębiorców. ZUS zanim wydał decyzję odmawiającą prawa od zasiłku ustalił, że w tym samym czasie trwało postępowanie w innym oddziale ZUS w przedmiocie objęcia wnioskodawców ubezpieczeniem społecznym. Nie czekając na jego rozstrzygnięcie wydał decyzję odmawiającą zasiłku.

Małżonkowie wnieśli odwołanie do sądu rejonowego. Domagali się przyznania im zasiłku chorobowego. Sąd nie przychylił się do ich żądania, powtarzając argumenty ZUS. Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, który oddalił apelację pracowników. Sprawę rozpoznawał Sąd Najwyższy po wniesieniu do niego skargi kasacyjnej przez ubezpieczonych. Ten uchylił wyrok sądu rejonowego i decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ale nie dlatego, że – jego zdaniem – pracownicy podlegali ubezpieczeniu w Polsce. Zgodził się z ustaleniami zarówno ZUS, jak i sądów, że pracodawca powinien płacić składki w Niemczech.

Zdaniem SN Zakład uchybił wymaganemu trybowi postępowania. Najpierw powinien wydać decyzję o wyrejestrowaniu pracowników z ubezpieczeń, a potem decyzję odmawiającą prawa od zasiłku chorobowego.

Zgodnie z zasadą pewności obrotu prawnego i zaufania obywatela do państwa i jego instytucji zainteresowany nie powinien dowiadywać się o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym dopiero z decyzji odmawiającej mu prawa do świadczeń – stwierdzili sędziowie SN.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 5 października 2011 roku, sygn. akt II UK 35/11