Do 15 maja rząd powinien przedstawić Komisji Trójstronnej propozycje dotyczące podwyższenia kwot kryteriów dochodowych uprawniających do pomocy społecznej. Na razie nie są one znane, bo Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej analizuje jeszcze różne rozwiązania. Tymczasem od 2006 roku progi dochodowe pozostają zamrożone. To powoduje, że nawet osoby, które osiągają niskie dochody, nie mają prawa do pomocy. Z danych resortu pracy wynika, że o ile w 2009 roku liczba osób, które otrzymywały świadczenia, wynosiła 2,08 mln, to w pierwszym półroczu ubiegłego roku było ich 1,56 mln.

Dlatego zdaniem ekspertów i partnerów społecznych rząd nie tylko powinien podwyższyć progi dochodowe, ale wprowadzić też inne formy wsparcia, które będą sprzyjały aktywizacji zawodowej osób nieosiągających żadnych dochodów.

Minimum na przetrwanie

Za koniecznością podniesienia kryterium dochodowego przemawiają szczególnie dane dotyczące wysokości minimum egzystencji w 2011 roku (rok wcześniej poniżej jego granicy znajdowało się 5,7 proc. gospodarstw domowych). Jest ono obliczane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS) i określa taki poziom dochodu na osobę lub osobę w rodzinie, który pokrywa wydatki jedynie na zaspokojenie tych potrzeb, które umożliwiają przeżycie i ich konsumpcja nie może być odłożona w czasie. Wśród nich najważniejsze są wydatki na żywienie oraz utrzymanie mieszkania.

Z danych IPiSS wynika, że wartość minimum egzystencji dla wszystkich typów gospodarstw domowych jest wyższa od kryterium dochodowego dla osoby samotnie gospodarującej, które wynosi 477 zł miesięcznie, oraz od tego na osobę w rodzinie. W tym drugim przypadku wynosi ono 351 zł na osobę w rodzinie, a wysokość minimum egzystencji dla rodziny trzyosobowej wynosi 404,12 zł. Z kolei dla rodziców wychowujących dwójkę dzieci jest to 425,74 zł.

– Jedyny wyjątek dotyczy jednoosobowego gospodarstwa domowego emeryckiego. Tu kryterium jest wyższe o 2,80 zł od minimum egzystencji, ale w związku z tym, że dotyczy to 2011 roku, można przypuszczać, że obecnie zostało też już przekroczone – mówi dr Piotr Kurowski z IPiSS.

Dodaje, że pierwsze różnice między wysokością kryteriów dochodowych a wartością minimum dla niektórych typów rodzin były już obserwowane w 2008 roku, ale w kolejnych latach w związku z ich zamrożeniem różnice między tymi dwoma wskaźnikami pogłębiały się.

Zawieszona nowelizacja

Na te alarmujące dane próbowała reagować Komisja Trójstronna już w 2010 roku, kiedy podjęta została uchwała podwyższająca kryteria. Jednak mimo podpisania jej przez stronę rządową nie została zrealizowana z powodu sprzeciwu Ministerstwa Finansów.

Kolejną próbę podjął w ubiegłym roku resort pracy, przygotowując założenia do nowelizacji ustawy o pomocy społecznej, która zakładała, że próg dochodowy dla osoby samotnej będzie wynosił o 44 zł więcej niż obecnie, czyli 521 zł, a dla rodzin 428 zł na jednego jej członka (podwyżka o 77 zł). Ze względu na ubiegłoroczne wybory prace nad tym rozwiązaniem nie były kontynuowane. Nie wiadomo też, czy takie kwoty zostaną zaproponowane w tym roku.

– Kryteria powinny być podwyższone do wysokości realnych kosztów utrzymania, ale ważne jest też, aby wzrastały same świadczenia, bo ich wartość m.in. ze względu na inflację jest niższa niż jeszcze pięć lat temu – mówi prof. Ewa Leś z Uniwersytetu Warszawskiego.

Dodaje, że Polska ma obecnie jeden z najwyższych wskaźników zagrożenia ubóstwem wśród dzieci i młodzieży, dlatego podwyższony powinien być też próg uprawniający do zasiłków rodzinnych.

Z kolei zdaniem Andrzeja Strębskiego z OPZZ przeprowadzana co trzy lata weryfikacja powinna być zastąpiona coroczną waloryzacją.

– Problemem nie jest sam mechanizm, ale to, że nie jest on potem realizowany przez rząd. Jeżeli więc powodem zamrożenia jest brak pieniędzy w budżecie i konieczność ograniczania deficytu, warto pomyśleć nad skuteczniejszym adresowaniem pomocy, aby trafiała do osób rzeczywiście jej potrzebujących – mówi Piotr Kurowski.

Dodaje też, że konieczne jest wprowadzenie narzędzi aktywizujących zawodowo osoby nieosiągające dochodów.

Specjalne zasiłki

Na podwyższenie kryteriów dochodowych czekają też ośrodki pomocy społecznej, które wydają coraz więcej decyzji odmawiających wsparcia.

– W naszym ośrodku w ubiegłym roku liczba osób otrzymujących świadczenia spadła o blisko 10 proc. i w przypadku znacznej części z nich nie oznacza to wcale, że ich sytuacja dochodowa na tyle się poprawiła, że jej nie potrzebują, tylko nie spełniają ustawowych wymogów – mówi Bożena Antończyk, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Chorzowie.

Urszula Jankowska, kierownik działu pomocy środowiskowej MOPS w Iławie, dodaje, że osoby przekraczające kryterium mogą otrzymać specjalny zasiłek celowy.

Jest on jednak w przeciwieństwie do zasiłku stałego finansowany z pieniędzy samorządów. Te natomiast, szukając oszczędności, obniżają wydatki m.in. na pomoc społeczną i dlatego ośrodki wprowadzają dodatkowe kryteria, które są brane pod uwagę przy ich przyznawaniu.

– Staramy się je przyznawać przede wszystkim w przypadku zdarzeń losowych oraz gdy osoby chcą uzyskać wsparcie na zakup leków czy opału na zimę – mówi Bożena Antończyk.