Zgodnie z nowymi przepisami załogi samolotów mają podlegać zasadom ubezpieczeń społecznych państwa, w którym zwykle zaczynają i kończą pracę. Kryterium portu macierzystego będzie służyło do określenia ustawodawstwa mającego zastosowanie do załogi lotniczej i personelu latającego.

Ustalono, że będzie to miejsce wskazane przez operatora członkowi załogi, z którego zazwyczaj rozpoczyna lub w którym kończy on okres służby lub serie okresów służby i w którym w zwykłych warunkach operator nie odpowiada za jego zakwaterowanie.

Dotychczas luka w europejskich przepisach pozwalała niektórym liniom lotniczym stosować systemy świadczeń społecznych mniej korzystne dla pracowników, za to mniej uciążliwe dla firmy (bez względu na kraj pochodzenia członków załogi).

Takie praktyki skończą się, bo zgodnie ze zmienionymi przepisami pracę załogi samolotu zatrudnionej w lotniczym transporcie pasażerów lub towarów uznaje się za prowadzoną w państwie członkowskim, w którym znajduje się port macierzysty.

Nowa definicja takiego portu jest kluczowa dla personelu latającego i załóg samolotów. Jego konkretne wskazanie ma znaczenie dla ustalania limitów czasu pracy oraz okresów odpoczynku.

– Nieprecyzyjne przepisy umożliwiały liniom lotniczym manipulacje przy wyznaczaniu portu macierzystego. A to było niekorzystne dla personelu latającego i bezpieczeństwa pasażerów. Miało to też wpływ na świadczenia załogi – mówi Elwira Niemiec, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego.

Oprócz zmian korzystnych dla stewardes i stewardów Parlament Europejski zajął się przepisami określającymi prawo do świadczeń dla osób samozatrudnionych pracujących za granicą.

Zgodnie ze zmienionymi przepisami jeśli samozatrudniony pracuje i opłaca składki w kraju UE, zasilające tamtejszy fundusz na rzecz bezrobotnych, a w ojczyźnie nie może liczyć na zasiłek dla osób samozatrudnionych, wtedy wypłaca go mu kraj, w którym ostatnio pracował.