Pracownikowi, z którym wadliwie rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. W przypadku umowy na czas określony odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za 3 miesiące (art. 58 k.p.).

W konsekwencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 27 listopada 2007 r. (SK 18/05) dopuszcza się możliwość kierowania roszczeń wykraczających poza limity wynikające z kodeksu pracy. TK stwierdził, że art. 58 k.p. w zw. z art. 300 k.p. rozumiany w ten sposób, iż wyłącza dochodzenie innych roszczeń odszkodowawczych niż określone w art. 58 k.p., związanych z bezprawnym rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji.

Po wyroku TK Sąd Najwyższy wydał kilka orzeczeń zawierających wykładnię przepisów dot. dochodzenia tych roszczeń. Stwierdził m.in., że bezprawność rozwiązania umowy przez pracodawcę pracownik może wykazać wyłącznie przez powództwo przewidziane w kodeksie pracy (np. o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie), wniesione w terminie z art. 264 k.p. Bez tego pracownik nie może w żadnym innym postępowaniu powoływać się na bezprawność rozwiązania umowy (wyrok SN z 25 lutego 2009 r., II PK 164/08). Dochodząc wyższego odszkodowania, niż przewiduje to k.p., trzeba wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności pracodawcy – bezprawność, winę, związek przyczynowy i rozmiar szkody poniesionej w związku z bezprawnym działaniem pracodawcy. Podstawą prawną uzupełniającej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy są przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności deliktowej (wyrok SN z 28 stycznia 2009 r. I PK 135/08). Utrata zarobku, który pracownik uzyskałby, gdyby umowa nie została rozwiązana jest szkodą. Na pracowniku ciąży jednak obowiązek przeciwdziałania jej powiększeniu – powinien więc wykazać aktywność w poszukiwaniu nowej pracy.