Chodzi o stwierdzenie niezgodności art. 2 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 13 stycznia 2012 roku o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników za 2012 rok z art. 32 art. 68 ust. 2 w zw. z art. 84 w zw. z art. 2 Konstytucji w zakresie, w jakim przepis ten przewiduje, że wysokość miesięcznej składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników uzależniona jest od powierzchni obszaru użytków rolnych w gospodarstwie rolnym rolnika i ustalana jest za każdą osobę podlegającą ubezpieczeniu - napisano w komunikacie.

Ustawa jest wynikiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował przepisy dotyczące opłacania składek zdrowotnych przez budżet za wszystkich rolników, niezależnie od ich dochodów.

Zgodnie z ustawą, za osoby w gospodarstwach do 6 ha składkę zdrowotną - tak jak dotychczas - zapłaci budżet (poprzez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego). Natomiast rolnicy posiadający ponad 6 ha przeliczeniowych będą musieli płacić po 1 zł za każdy hektar za siebie, a także za domowników. Nowe zasady nie dotyczą rolników prowadzących działalność w zakresie tzw. działów specjalnych produkcji rolnej.

Składka zdrowotna będzie naliczana zatem z tytułu samego posiadania gospodarstwa rolnego, podczas gdy fakt ten nie musi wiązać się z prowadzeniem działalności rolniczej i osiąganiem dochodu z tegoż gospodarstwa - tłumaczą Izby we wniosku do TK.

"Zdaniem Krajowej Rady Izb Rolniczych uchwalone przepisy są krzywdzące dla rolników i wprowadzenie ich w życie negatywnie wpłynie na warunki życia i pracy wszystkich tych, którzy trudzą się pracą w rolnictwie. Dlatego samorząd rolniczy wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o ich unieważnienie" - poinformował rzecznik KRiR Wojciech Petera.

Podstawą do zaskarżenia ustawy jest też fakt, że projekt o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników na 2012 r. nie był konsultowany ze stroną społeczną, czyli Krajową Radą Izb Rolniczych - tłumaczy rzecznik. Wyjaśnił, że izby rolnicze najszerzej reprezentują interesy wsi, ponieważ z mocy ustawy członkami tego samorządu rolniczego są wszyscy rolnicy. Do zadań KRIR należy m.in. opiniowanie projektów aktów prawnych dotyczących rolnictwa i gospodarki żywnościowej oraz założeń i programów polityki rolnej.

Jeżeli, jak przyjęto w przepisach, obciążenie finansowe dla rodziny rolnika (przy 300 ha ziemi - 4 dorosłe osoby - PAP) może wynieść nawet 1,2 tys. zł miesięcznie, narusza to przepisy konstytucji, dotyczące równości wszystkich obywateli wobec prawa oraz równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej - argumentują izby.

W opinii KRiR, samo posiadanie przez rolników ziemi nie powinno stanowić tytułu do nakładania na nich obowiązku opłacania składek zdrowotnych. Wynika to z faktu, że hektar nie jest wykładnikiem ekonomicznym, ani też nie może być utożsamiany z dochodem rolnika.

"Ponadto w przypadku, gdy w gospodarstwie rolnym mieszka kilkuosobowa rodzina, dochód osiągany z plonów zebranych z każdego hektara musi zostać podzielony pomiędzy członków rodziny. Nie ulega przy tym wątpliwości, że większa liczebność rodziny rolnika w żaden sposób nie zwiększa dochodu możliwego do osiągnięcia lub osiąganego z 1 hektara. Mimo powyższego, na gruncie Ustawy, każda z tych osób obowiązana jest odprowadzić podatek, którego podstawę stanowi cały obszar gospodarstwa" - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej KRIR.

W związku z tym istnieją podstawy do zaskarżenia przyjętej ustawy, bo nie jest ona zgodna z orzeczeniem TK z 26 października 2010 r., który zarzucił, że w obowiązującym wówczas systemie płatności składki zdrowotnej rolnicy byli traktowani jako grupa jednorodna. Nie ma przecież żadnego uzasadnienia do płacenia składek tylko w oparciu o wielkość gospodarstwa rolnego - podkreślają Izby.

"Opracowanie i treść nowego aktu prawnego w tej sprawie powinna być przedmiotem szerokich konsultacji społecznych, w tym z izbami rolniczymi, jako jedynymi ustawowymi reprezentantami wszystkich rolników prowadzących gospodarstwa na terenie Rzeczpospolitej Polskiej" - napisano.

Ustawa o składkach zdrowotnych rolników za 2012 r., weszła w życie 1 lutego br., ale rolnicy pierwsze opłaty wniosą dopiero po 1 kwietnia, wcześniej składkę opłaci za nich budżet.