Samorządy uważają, że za urlop nauczyciela dla poratowania zdrowia powinien płacić ZUS. O jego przydzieleniu mogłaby decydować komisja, a nie lekarz rodzinny.
Publikacja: 30 stycznia 2012, 07:25 Aktualizacja: 30 stycznia 2012, 09:22
150
Gminy domagają się zmian w zasadach przyznawania nauczycielom urlopów dla poratowania zdrowia. Nie dość, że z własnego budżetu wypłacają im pensje, to dodatkowo muszą zadbać o zorganizowanie zastępstw. Tylko w tym roku szkolnym liczba osób, które z tego prawa skorzystały, zwiększyła się aż o dwa tysiące w porównaniu z rokiem poprzednim. W efekcie blisko 15 tys. nauczycieli przebywa na urlopie zdrowotnym. Samorządy płacą za to co roku około 600 mln zł.
Sonda DGP przeprowadzona w blisko 90 gminach potwierdza, że z roku na rok coraz więcej nauczycieli korzysta z dodatkowego przywileju. Ze sprawdzonych gmin tylko jedna nie odnotowała takich przypadków.
Z uzyskaniem prawa do urlopu na poratowanie zdrowia pedagog nie ma większego problemu. Zgodnie z art. 73 Karty nauczyciela może go otrzymać, jeśli jest zatrudniony na pełnym etacie (18 godzin pensum).
Dodatkowo musi przepracować siedem lat. W ciągu całej kariery może na takim urlopie przebywać do trzech lat. Co więcej, minimalna przerwa między urlopami wynosi zaledwie rok. Okazuje się, że nauczyciele chętnie z przywileju korzystają. W Krakowie w roku szkolnym 2010/2011 przebywały na nim 323 osoby, w tym – już o 50 więcej.
Co ciekawe, przy jednoczesnym zredukowaniu tam zatrudnienia o 34 nauczycieli. Podobna sytuacja jest w Łodzi. Tam w poprzednim roku szkolnym na urlopie było 252, a obecnie – prawie 300.
Chorujących przybywa również w Gdańsku. W ciągu roku liczba korzystających z urlopu zwiększyła się o 21 nauczycieli. We Wrocławie w poprzednim roku szkolnym na urlopach przebywało 229 osób, a w tym jest ich o 32 więcej. Podobnie jest Katowicach, Tychach, Opolu, Sosnowcu czy Świnoujściu.
Potrzebujących przerwy od pracy przybywa również w mniejszych aglomeracjach, m.in. w Bochni, Głubczycach, Zambrowie, Siemiatyczach, Siemyślu, Szydłowcu, Lubaniu, Stargardzie Szczecińskim, Bełchatowie czy w Tarnowskich Górach. W tej ostatniej gminie liczba korzystających z przywileju wzrosła z 19 do 30 nauczycieli.
Spadek liczby uczniów o blisko milion w ciągu najbliższych dziecięciu lat w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych sprawia, że nauczyciele nie korzystają z urlopu od pierwszego września, ale już od połowy roku. W efekcie, jeśli udadzą się na niego w czerwcu 2012 r., to dyrektor szkoły nie będzie mógł ich zwolnić przez najbliższe dwa lata.
Potwierdza to sonda DGP. W Bydgoszczy w ostatnich dwóch latach z około 300 nauczycieli chorujących co drugi brał wolne, żeby podratować zdrowie w połowie roku szkolnego. Prawie każda sprawdzana gmina twierdzi, że takich przypadków jest coraz więcej.
1: hydraulik z IP: 83.9.233.* (2012-01-30 08:08)
Znowu nagonka na nauczycieli? Jesteście nie tylko śmieszni, jesteście żałośni.
2: waloryzacja% z IP: 89.230.9.* (2012-01-30 08:27)
Niedawno była nagonaka na służby mundurowe. Teraz na nauczycieli. Następni będą górnicy czy kolejarze ?. Wygląda to na celowe antagonizowanie poszczególnych grup zawodowych. To łatwiejsze niż np. zmniejszenie cen paliw czy zajęcie się gospodarką.
3: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-01-30 08:28)
Oburzacie się, ze jest nagonka na nauczycieli a nie widać jakoś oburzenia na nagonkę na polityków. Ciekawe, bo dużych różnic między tymi dwoma grupami zawodowymi nie widać.
4: Cezar z IP: 178.36.197.* (2012-01-30 08:31)
czasami się zastanawiam do jakich szkół chodzili dziennikarze GP piszący te artykuły nagonkowe o nauczycielach? Chyba Was tam bili encyklopediami po głowach, bo teraz są tego efekty...
5: abc z IP: 83.238.128.* (2012-01-30 08:33)
To nie jest nagonka, ale prawda. Super, że w końcu dowiemy się jak pracują nauczyciele oraz ile mają niesłusznie przyznanych przywilejów w porównaniu z innymi grupami zawodowymi posiadającymi także wyższe wykształcenie i o niebo lepsze.
6: Były nauczyciel emeryt. z IP: 95.160.211.* (2012-01-30 08:35)
To nie jest nagonka, to jest dopiero żałosne, że hutnik, górnik, policjant z prewencji czy z ruchu drogowego musi pracować 40 godzin tygodniowo i należy
im się tylko 26 dni roboczych urlopu, gdy nauczyciel pracuje 18 godz.tygodniowo, 3 miesiące w roku wolnego jeszcze po 7 latach roczny urlop
dla poratowania nadszarpniętego zdrowia. Żebyście tylko Wy nauczyciele nie
dostali z tego przemęczenia przepukliny lub gruźlicy. Czas by wreszcie ktoś opanował to rozpasanie.
7: nauczycielka z IP: 78.9.75.* (2012-01-30 08:35)
A może zająłby się Pan "chorymi" urzędnikami państwowymi (tymi z wyższej półki), którzy na zwolnieniu lekarskim przebywają ponad rok, kiedy tylko zaczynają się roszady kadrowe?
Mam nieodparte wrażenie, że Pana niechęć do nauczycieli ma podłoże w jakich osobistych doświadczeniach. Nie potrafię bowiem inaczej sobie wytłumaczyć Pana tendencyjności, i braku obiektywizmu i zwykłej chęci do rzetelnego zgłębienia tematu polskiej oświaty.
Podjudzanie społeczeństwa przeciw nauczycielom już zaczyna przynosić owoce, a będzie jeszcze gorzej. Zachowanie młodzieży, pozbawiane kolejnych autorytetów, zaczyna czasem budzić strach. Rotacja w tym zawodzie wśród młodych nauczycieli jest duża - może Pan się nad tym problemem pochyli i zastanowi dlaczego?
Każdy ma prawo do swojej opinii, ale pisząc publicznie należy pomyśleć też o konsekwencjach.
Nigdy nie byłam na urlopie dla podratowania zdrowia ale udaje sie na niego, zaraz po operacji, moja chora na raka koleżanka. We wrześniu pożegnaliśmy naszego kolegę (48 lat). Przed śmiercią był na urlopie zdrowotnym. Chorował długo, pracując. Stresująca praca nie pomogła w zmaganiach z rakiem żołądka.
Proszę nie uogólniać, pisząc o nienależnym urlopie. W KAŻDYM zawodzie mamy do czynienia z patologią i należy się tym zajmować. Ale nie daje to prawa do wrzucania całej grupy zawodowej do tego samego worka. Dziennikarska rzetelność tego wymaga
Z poważaniem
8: Aga z IP: 62.233.162.* (2012-01-30 08:37)
Taak podwyżki im dajcie, tak ciężko pracują, wolne weekendy, ferie, wakacje jeszcze płatne urlopy roczne ;/ pasożyty na koszt podatników.Chore przywileje już dawno powinny być zlikwidowane
9: malgonia z IP: 31.11.165.* (2012-01-30 08:37)
Świetnie!!! Nauczyciel - wróg publiczny nr 1!!!
10: aaa z IP: 83.13.170.* (2012-01-30 08:39)
Żadna nagonka tylko czysta prawda, tylko ty hyrdauliku jesteś żałosny przez brak wiedzy w zakresie karty nauczyciela. Kup sobie (najlepiej z komentarzem) i wtedy zobaczysz, ze ciągle są równi i równiejsi na tym padole. Tępi ale nie ruszalni nauczyciele
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.