Na wielu uczelniach w Polsce trwa zimowy nabór na studia. Osoby, które od najbliższego semestru chcą rozpocząć dzienne studia na drugim kierunku, na pewno nie będą musiały za nie zapłacić. Nie będzie ich dotyczył przepis o odpłatności za drugi kierunek, który wprowadziła ustawa z 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 84, poz. 455). Według resortu nauki i szkolnictwa wyższego płatne mogą być dopiero studia (drugi lub kolejny kierunek) rozpoczęte 1 października 2012 r.

– Od roku akademickiego 2012/2013 każdy może rozpocząć naukę na kierunku studiów bez wnoszenia opłat, ale aby utrzymać prawo do bezpłatności, student musi spełnić kryteria wynikające z otrzymania stypendium rektora na nowym drugim rozpoczętym kierunku studiów – tłumaczy Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

Jeśli więc osoba, która zacznie od 1 października naukę na drugim kierunku, nie uzyska po pierwszym roku studiów prawa do stypendium rektora (za wysoką średnią ocen, osiągnięcia naukowe, artystyczne lub wysokie wyniki sportowe), będzie musiała wnieść opłatę za dotychczasową naukę.

Koszt studiów ma być wskazany w umowie ze studentem

Wątpliwości zgłaszają jednak uczelnie wyższe i eksperci. Ich zdaniem nie jest przesądzone, że płatne mogą być już studia rozpoczęte 1 października 2012 r.

– Nowe przepisy są nieostre. Wskazują, że studenci przyjęci na studia przed wejściem niniejszej ustawy oraz w roku akademickim 2011/2012 nie ponoszą opłat za drugi kierunek. A przecież decyzje o przyjęciu studentów w następnym roku akademickim będą wydawane przed 1 października 2012 r., a więc przed datą, od kiedy na pewno stosowana jest zasada, że drugi kierunek jest bezpłatny – mówi prof. Hubert Izdebski z Uniwersytetu Warszawskiego, współautor komentarza do nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym.

Prof. Ryszard Cach, prorektor ds. nauczania Uniwersytetu Wrocławskiego (UWr), podkreśla, że rekrutacja na studia trwa w okresie czerwiec – wrzesień. Wtedy też kandydaci otrzymują pisemną informację o przyjęciu na studia.

– Jeśli po roku nauki na drugim kierunku rozpoczętej 1 października 2012 r. okaże się, że student nie ma prawa do stypendium, szkoła będzie mogła domagać się od niego opłaty. Ale wykorzystując nieostre przepisy może twierdzić, że odpłatność za studia go nie dotyczy – dodaje Ryszard Cach.

Jego zdaniem dopiero sądy będą mogły rozstrzygnąć ostatecznie tę wątpliwość. Interpretacja ministerstwa, zgodnie z którą płatne mogą być już studia rozpoczęte od następnego roku akademickiego, nie jest wiążącym prawem.

– Niestety ryzyko i koszty dochodzenia takich roszczeń poniosą uczelnie – mówi prorektor UWr.

6 proc. studentów kształci się na więcej niż jednym kierunku

Opłaty za pierwszy rok studiów na drugim kierunku (jeśli student nie spełni kryteriów otrzymywania stypendium rektora) trzeba będzie przekazać zgodnie z umową i na zasadach określonych przez senat uczelni publicznej. Ustalając zasady ich pobierania, senat określi też warunki i tryb zwalniania – w całości lub części – z tych kosztów studentów znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.

– Oczywiście uczelnie powinny określić poziom opłat adekwatnie do ponoszonych realnych kosztów, analogicznie jak to jest w przypadku studiów niestacjonarnych. Można zakładać, że ten poziom będzie podobny – mówi Bartosz Loba.