Tylko w ciągu 2011 roku na konta rolników i przedsiębiorców z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) wpłynęło blisko 10 mld zł. W sumie od 2007 roku wieś została zasilona kwotą prawie 30 mld zł. Unijne pieniądze poprawiły jakość życia na obszarach wiejskich, ale nie są w stanie zmienić jednego – nie tworzą nowych miejsc pracy i nie likwidują bezrobocia. Z danych GUS wynika, że prawie co druga osoba zarejestrowana w urzędzie pracy mieszka na wsi. Aż 83 proc. bezrobotnych na obszarach wiejskich to osoby młode związane z rolnictwem.

Dwa tempa

Sytuację miały poprawić unijne pieniądze, które na polską wieś płyną dwoma strumieniami – z funduszy strukturalnych zarządzanych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) oraz z PROW, za który odpowiada resort rolnictwa.

W tym ostatnim programie oprócz dotacji dla rolników są dostępne środki dla potencjalnych inwestorów spoza rolnictwa oraz firm już istniejących (do 2013 roku ponad 4 mld zł). Jednak zdaniem Filipa Skawińskiego z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, dużo trudniej pozyskać wsparcie z PROW na rozwój przedsiębiorczości niż z funduszy strukturalnych.

Rolnik

Rolnik

źródło: ShutterStock

– Agencja działa w oparciu o procedury wynikające ze stosownych unijnych i krajowych aktów prawnych oraz dokumentów programowych. Wsparcie na rozwój przedsiębiorczości realizowane jest w ramach dwóch systemów, a ARiMR nie bierze udziału w kształtowaniu tych polityk – podkreśla Marek Kassa, rzecznik ARiMR.

Od 2009 roku, kiedy został przeprowadzony pierwszy nabór wniosków o przyznanie pomocy dla mikroprzedsiębiorców, do ARiMR wpłynęło ich w sumie ponad 30 tys. Do stycznia tego roku agencja podpisała około 6 tys. umów z inwestorami, przyznając im nieco ponad miliard złotych. Większość wniosków została rozpatrzona w ubiegłym roku. Skutkuje to tym, że na konta przedsiębiorców wpłynęło dotychczas niecałe 374 mln zł, czyli mniej niż 10 proc. całej kwoty, która trzeba wydać do 2015 roku. Marek Kassa tłumaczy, że pieniądze można wypłacić tylko tym beneficjentom, którzy zakończyli swoje inwestycje i je rozliczyli.

Słaby Leader

Oprócz ARiMR dotacji na rozwój przedsiębiorczości z programu Leader powinny udzielać także urzędy marszałkowskie. Te zupełnie nie radzą sobie z tym zadaniem. O przyznanie środków na koniec listopada 2011 r. w całym kraju ubiegało się 1751 potencjalnych inwestorów. Do końca listopada podpisano umowy jedynie ze 191 z nich. Łączna wartość tych umów nie przekroczyła wówczas 20 mln zł. Do końca listopada na ich konta inwestorów wpłynęło zaledwie 6,5 mln zł.

To niepokoi ekspertów Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi. W najnowszym raporcie dotyczącym barier w rozwoju przedsiębiorczości na obszarach wiejskich wskazują oni, że przedsiębiorcy tam funkcjonujący zdecydowanie lepiej radzą sobie z pozyskiwaniem unijnych funduszy strukturalnych, za które odpowiada MRR. Jak podkreśla Jerzy Kwieciński, były wiceminister rozwoju regionalnego i współautor raportu, firmy z obszarów wiejskich stanowiły ponad 27 proc. wszystkich przedsiębiorstw, które uzyskały dotacje z regionalnych programów operacyjnych. Pozyskały około 37,5 proc. całości dofinansowania przyznanego przedsiębiorcom.

– Jest to wynik zaskakująco dobry, zważywszy na to, że firmy wiejskie stanowią około 1 wszystkich podmiotów gospodarczych w kraju – podkreśla Jerzy Kwieciński.