Mimo kryzysu koszty zatrudniania pracowników etatowych nie uległy obniżeniu – wręcz przeciwnie – znacznie wyższa niż w ubiegłym roku kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę i podwyższenie składki rentowej po stronie pracodawcy, mogą skłaniać przedsiębiorców do coraz szerszego wykorzystywania bardziej elastycznych i mniej kosztownych form zatrudnienia. Jedną z nich może być umowa-zlecenie.

Decydując się na zwarcie umowy-zlecenia trzeba jednak pamiętać nie tylko o korzyściach, jakie niesie ze sobą ta forma zatrudnienia, ale również o kilku istotnych ograniczeniach, które z zawieraniem takich umów się wiążą. Umiejętne i prawidłowe stosowanie tej formy zatrudnienia może w wielu przypadkach skutkować istotnymi oszczędnościami na składkach opłacanych do ZUS.

Zlecenie z uczniem

Obowiązek ubezpieczeniowy studenta zatrudnionego na podstawie umowy-zlecenia zależy przede wszystkim od wieku zleceniobiorcy. Uczeń lub student, który nie ukończył 26. roku życia, zawierając umowę-zlecenie, nie podlega z jej tytułu ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu. Zleceniodawca w ogóle nie zgłasza takiej umowy do ZUS i nie ponosi żadnych kosztów z tym związanych. Trzeba jednak pamiętać, że zleceniobiorca musi zostać zgłoszony do ubezpieczeń od dnia utraty statusu studenta lub od dnia 26. urodzin.

Osoba na etacie

Kiedy zlecenie nie jest jedynym tytułem do ubezpieczeń danej osoby, wówczas następuje tzw. zbieg tytułów do ubezpieczeń. Jeżeli przedsiębiorca zawiera umowę-zlecenie z osobą będącą jednocześnie etatowym pracownikiem innego podmiotu, wówczas często nie będzie miał obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy-zlecenia. Obowiązek ten uzależniony jest od poziomu przychodów uzyskiwanych przez zleceniobiorcę z tytułu umowy o pracę.

Od umowy-zlecenia, zawartej z osobą jednocześnie zatrudnioną w ramach stosunku pracy, nie opłaca się obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne, o ile przychód uzyskiwany przez tę osobę ze stosunku pracy wynosi co najmniej wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2012 r. – 1500 zł). Za takiego zleceniobiorcę obowiązkowa jest tylko składka zdrowotna, ta jednak finansowana jest w całości z jego własnych środków (część tej składki, w wysokości 7,75 proc. podstawy wymiaru, podlega odliczeniu od podatku dochodowego).

Nie ma możliwości, aby ze zwolnienia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych za zleceniobiorcę skorzystał przedsiębiorca, który na dodatkową umowę-zlecenie zatrudnia własnego pracownika. W świetle przepisów ubezpieczeniowych taka osoba traktowana jest jak pracownik i z tytułu umowy-zlecenia opłaca się za nią obowiązkowo wszystkie składki, tak jak ze stosunku pracy. Podobnie rzecz się ma w przypadku zleceniobiorcy, który zleconą pracę wykonuje na rzecz podmiotu, z którym pozostaje w stosunku pracy. Zawierając dodatkową umowę-zlecenie z własnym pracownikiem, nie można zatem zaoszczędzić w zakresie składek należnych do ZUS.

Jedna osoba, kilka umów

Inną metodą wykorzystania zbiegu tytułów do ubezpieczeń jest zawarcie więcej niż jednej umowy-zlecenia z tym samym zleceniobiorcą. Jeżeli w danym czasie zleceniobiorca wykonuje dwie (lub więcej) umowy-zlecenia, wówczas obowiązkowo podlega ubezpieczeniom społecznym tylko z tytułu jednej z tych umów – z mocy ustawy jest to umowa, która została zawarta najwcześniej. Zleceniobiorca ma jednak prawo zmienić tytuł do ubezpieczenia i wnioskować o objęcie ubezpieczeniami z tytułu wybranej umowy-zlecenia (może również dobrowolnie, na swój wniosek, być objęty ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi także z pozostałych, wszystkich lub wybranych umów – wówczas zleceniodawca będzie musiał obowiązkowo opłacić za niego składkę wypadkową).

Z każdej z zawartych umów-zleceń obowiązkowa jest składka zdrowotna.

Firma zapłaci karę

Przedsiębiorca, który dąży do zoptymalizowania kosztów osobowych, musi pamiętać, że nie wolno zawierać umowy-zlecenia w sytuacji, gdy stosunek łączący strony umowy nosi cechy stosunku pracy. Pracodawca zawierający umowę cywilnoprawną w warunkach, w których powinna zostać zawarta umowa o pracę, podlega karze grzywny od 1 tys. do nawet 30 tys. zł.

Zawarcie umowy-zlecenia w miejsce umowy o pracę zostanie również zakwestionowane przez ZUS – co będzie skutkowało koniecznością zapłacenia zaległych składek wraz z odsetkami, a także może narazić przedsiębiorcę na sankcje administracyjne lub kary za wykroczenie, a w skrajnych przypadkach – nawet za przestępstwo.

Ważne

Zawierając dodatkową umowę-zlecenie z własnym pracownikiem, nie można zaoszczędzić w zakresie składek należnych do ZUS

PRZYKŁAD

Zbieg tytułów w przypadku ubezpieczeń społecznych pracowników

Spółka zatrudnia menedżera na podstawie umowy-zlecenia zawartej na czas nieokreślony (przedmiotem zlecenia jest zarządzanie działem klientów strategicznych tego przedsiębiorstwa). Wynagrodzenie za wykonanie zlecenia określono kwotowo i wynosi ono 12 tys. zł miesięcznie (płatne po przedstawieniu rachunku przez zleceniobiorcę, nie później niż do 15. dnia następnego miesiąca). Od 10 stycznia zleceniobiorca ten zostanie dodatkowo zatrudniony na podstawie kolejnej umowy-zlecenia (przedmiotem zlecenia jest wykonywanie bieżących analiz i prognoz sprzedaży). Wynagrodzenie za wykonanie drugiej umowy-zlecenia również określone jest kwotowo i wynosi 1,2 tys. zł miesięcznie.

W wyniku zbiegu tytułów do ubezpieczeń od 10 stycznia zleceniobiorca podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu tylko jednej z zawartych umów – z mocy ustawy jest to umowa zawarta najwcześniej (czyli umowa o zarządzanie działem klientów strategicznych). Zleceniobiorca ma jednak prawo zmienić tytuł do ubezpieczeń – wówczas płatnik będzie opłacał obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne od przychodu z tytułu drugiej umowy-zlecenia – a zatem nie od 12 tys., lecz od 1,2 tys. zł.

Składka zdrowotna jest obowiązkowa z obu zawartych ze zleceniobiorcą umów.

Jolanta Stolarska