Jest to rozstrzygnięcie korzystne dla osób z problemami zdrowotnymi. Ta, która ma np. kłopoty ze słuchem, będzie miała bowiem prawo dofinansowania do aparatu. Jeśli miejski ośrodek odmówiłby wpisania do orzeczenia kolejnego kodu świadczącego o tym, że traci słuch, to nie dostałby dofinansowania.

Wspomniana uchwała zapadła w sprawie ubezpieczonego, który dysponował orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności z powodu choroby oczu. Po kilku latach bardzo pogorszył mu się też słuch. Z tego powodu domagał się od miejskiego ośrodka orzekania o niepełnosprawności wydania nowego orzeczenia. Urząd odmówił, bo orzeczenie może zawierać więcej niż jeden symbol przyczyny niepełnosprawności, nie więcej jednak niż trzy, które w porównywalnym stopniu wpływają na zaburzenie funkcji organizmu. Kluczowe jest sformułowanie – w porównywalnym stopniu. Ubezpieczony nie spełniał zdaniem ośrodka tego warunku. Miał stopień znaczny i lekki. Ten pierwszy z powodu choroby oczu, a drugi – uszu.

Wojewódzki ośrodek, do którego sprawa trafiła z odwołania ubezpieczonego, podjął taką samą decyzję. Sprawę do sądu rejonowego wniósł niepełnosprawny. Ten uznał, że powód powinien otrzymać drugie orzeczenie.

Wojewódzki ośrodek wniósł apelację do sądu apelacyjnego, który zadał pytanie prawne Sądowi Najwyższemu. Sędziowie zapytali, czy powiatowy ośrodek może wydać osobie posiadającej orzeczenie o znacznej niepełnosprawności kolejne uwzględniające schorzenia powstałe z innych przyczyn niż to, które uzasadniało wydanie pierwszego orzeczenia.

Na pytanie to Sąd Najwyższy odpowiedział negatywnie. Uznał, że nie wolno danej osobie wydawać drugiego orzeczenia, jeśli pierwsze jest ważne. Ale wolno uzupełniać obowiązujący dokument o kolejne kody schorzeń.

Uchwała Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2011 r., sygn. akt I UZP 1/11