Przedsiębiorcy, którzy przed 1 lutego 2011 r. zawiesili działalność gospodarczą i zarejestrowali się jako bezrobotni oraz pobierali zasiłek, mogą mieć kłopoty. Powiatowe urzędy pracy mogą zażądać od nich zwrotu świadczenia z odsetkami nawet po kilku latach. Urzędnicy mają do tego prawo, bo do 1 lutego 2011 r. przepisy nie pozwalały mieć jednocześnie statusu bezrobotnego i wpisu w ewidencji działalności gospodarczej. Wynikało to z ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.).

Zmieniło się to od 1 lutego 2011 r. Od tego dnia przedsiębiorca mógł pobierać zasiłek dla bezrobotnych, jeśli zawiesił biznes. Wystarczyło, że przy rejestracji jako bezrobotny złożył oświadczenie, że nie ma wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Wielu z nich tak robiło, bo byli przekonani, iż skoro mają zawieszoną działalność, to jej nie prowadzą. Interpretowali to jako brak wpisu do ewidencji. A to nie jest to samo.

12,1 proc. wyniosła stopa bezrobocia w listopadzie 2011 roku

Niektórzy z bezrobotnych przedsiębiorców przekonali się o tym na własnej skórze. Kłopoty zaczynały się, gdy pośredniak dowiadywał się o wpisie do ewidencji np. od donosicieli albo od samych zainteresowanych. Najczęściej wtedy, gdy decydowali się oni na wznowienie działalności gospodarczej i informowali o tym powiatowy urząd pracy. Wtedy na reakcję urzędu nie trzeba było długo czekać. Dyrektor wydawał decyzję o niesłusznie pobranym zasiłku dla bezrobotnych i żądał jego zwrotu. Argumentował to tym, że osoba posiadająca status osoby bezrobotnej nie może być jednocześnie przedsiębiorcą (mieć wpis w ewidencji działalności gospodarczej).

Z taką interpretacją przepisów nie zgadza się Piotr Rogowiecki z Pracodawcy RP. Tłumaczy, że przedsiębiorcy od zawieszenia działalności gospodarczej, także w czasie gdy pobierali zasiłek, nie prowadzili działalności zarobkowej.

– Nie odprowadzali składek i nie płacili podatków. Posiadali jedynie ten nieszczęsny wpis do rejestru przedsiębiorców – mówi nasz rozmówca.

Te argumenty nie przekonują urzędników, ale Naczelny Sąd Administracyjny już tak. 16 grudnia 1996 r. wydał uchwałę (sygn. akt OPS 5/96), która jest korzystna dla właścicieli firm. Sędziowie uznali, że urząd pracy w wyniku wznowienia postępowania w sprawie o przyznanie zasiłku dla bezrobotnego może pozbawić go tego statusu, jeśli jest wpisany do ewidencji działalności gospodarczej. Chyba że przedsiębiorca wykaże, iż nie podjął pozarolniczej działalności gospodarczej.

791,40 zł wynosi obecnie zasiłek dla bezrobotnych

– Zainteresowany powinien dostarczyć do urzędu pracy dokumenty z urzędu pracy i ZUS świadczące o tym, iż w czasie, kiedy miał zawieszoną działalność, nie uzyskiwał z niej dochodów – radzi Bartłomiej Raczkowski, radca prawny prowadzący własną kancelarię.

Przedsiębiorca może posłużyć się w tym celu deklaracjami podatkowymi czy rozliczeniami rocznymi, z których będzie jasno wynikało, że nie miał żadnych dochodów. O tym samym zaświadczą zerowe deklaracje składane przez niego do ZUS.

– Przedsiębiorca może także przedstawić wyciąg bankowy swojego konta firmowego, z którego będzie wynikało, że nie było na nim żadnych wpłat czy wypłat na przykład z tytułu rat leasingu – dodaje Przemysław Stobiński, radca prawny z CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta Spółka Komandytowa.