statystyki

Wydawanie druku ZUS RMUA raz na rok utrudni potwierdzanie prawa do nieodpłatnego leczenia

autor: Paweł Jakubczak30.12.2011, 06:31; Aktualizacja: 02.01.2012, 10:52
Podpis

Podpisźródło: ShutterStock

Aby dostawać od pracodawcy co miesiąc druk RMUA, pracownicy muszą złożyć wniosek. W innym przypadku pierwszy dostaną w lutym 2013 roku.

reklama


reklama


Od niedzieli pracodawców czeka mniej papierkowej roboty. Wtedy bowiem wchodzi w życie ustawa deregulacyjna bis. Zdejmuje ona z firm niektóre obowiązki administracyjne i ułatwia prowadzenie działalności. Problem mogą mieć jednak pracownicy. Ponieważ firma będzie wydawała druki ZUS RMUA raz na rok, to może być im trudniej potwierdzić chociażby prawo do nieodpłatnego leczenia.

Na wniosek pracownika

Zgodnie z ustawą z 16 września 2011 r. o redukcji obowiązków informacyjnych oraz o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców (Dz.U. nr 232, poz. 1378) firmy nie będą musiały (tak jest obecnie) co miesiąc przedstawiać zatrudnionym druku RMUA. Płatnik będzie przekazywał go ubezpieczonemu w podziale na poszczególne miesiące, za rok ubiegły w terminie do 28 lutego roku następnego. Zrobi to w formie pisemnej lub za zgodą ubezpieczonego – w elektronicznej. Częstsze wystawianie druków będzie możliwe, ale na wyraźny wniosek zainteresowanego.

– Dzięki temu firmy poświęcą mniej czasu na wypełnianie papierków – mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

Dodaje jednak, że rzadsze przekazywanie druku ZUS RMUA może spowodować, że pracownikom będzie trudniej kontrolować stan konta w otwartym funduszu emerytalnym i ZUS. Dla własnego bezpieczeństwa powinni na bieżąco sprawdzać, czy firma odprowadza regularnie składki. Ubezpieczony, który uważa, że informacje zawarte na druku są niezgodne ze stanem faktycznym, może zgłosić na piśmie lub do protokołu do płatnika składek, w terminie trzech miesięcy od otrzymania dokumentu, wniosek o ich sprostowanie. Firma będzie musiała wtedy wydać nowy RMUA. W razie gdy odmówi sprostowania, sprawą zajmie się ZUS. To on rozstrzygnie, czy dane na druku są prawidłowe. Jeśli uzna, że nie, sam wyliczy kwoty składek, jakie powinny być potrącone z pensji ubezpieczonego.

Krótsze przedawnienie

Ustawa zawiera też inne ułatwienia dla prowadzących działalność gospodarczą. Należności ZUS i płatników przedawnią się po pięciu latach, a nie jak obecnie – po 10. To oznacza, że zakład będzie miał mniej czasu na ściągnięcie od dłużnika niezapłaconych składek. Podobny termin będzie obowiązywał firmy domagające się od ZUS zwrotu nadpłaconych składek.

– Skrócenie okresu przedawnienia oznacza, że zakład będzie musiał sprawniej egzekwować należności składkowe – mówi Przemysław Stobiński, radca prawny z CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta Spółka Komandytowa.

Trzeba jednak pamiętać o wielu sytuacjach, które w rzeczywistości wydłużą ten okres. Są one wymienione w ustawie z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). Zgodnie z nią nie ulegają przedawnieniu należności z tytułu składek zabezpieczone hipoteką lub zastawem. Jego bieg zostaje zawieszony od dnia podjęcia pierwszej czynności zmierzającej do wyegzekwowania składek, o której dłużnik został zawiadomiony, do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego. Przedawnienie przerywa ogłoszenie upadłości, potem rozpoczyna się na nowo od dnia następującego po uprawomocnienia się postanowienia o ukończeniu postępowania upadłościowego lub jego umorzeniu.

Chudsze archiwum

Od 1 stycznia skraca się również czas, przez który pracodawcy muszą przechowywać dokumenty potwierdzające odprowadzenie składek, czyli deklaracje rozliczeniowe i imienne raporty miesięczne oraz dokumenty je korygujące. Obecnie muszą je trzymać przez 10 lat, po zmianach okres ten zostanie skrócony do pięciu lat, licząc od dnia ich przekazania do ZUS w formie dokumentu pisemnego lub elektronicznego. W dalszym ciągu przez 10 lat będą archiwizowane dokumenty przesłane do ZUS do końca bieżącego roku. Jako pierwsze przez pięć lat będą przechowywane dokumenty za grudzień 2011 r., które trafią do zakładu na początku stycznia 2012 roku.

Etap legislacyjny

Wchodzi w życie 1 stycznia 2012 r.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • grant(2011-12-31 15:28) Odpowiedz 00

    NIE ZNAM ANI JEDNEJ PORZĄDNEJ I KORZYSTNEJ USTAWY UCHWALONEJ PRZEZ PO-wców.

    Przez wszystko co robią przebija skrajna nieudolność. Rządy PO to tylko utrzymanie status quo państwa aferałów i kolesi.

    Ale tak jest jak się przed wyborami słucha TVN-u zamiast myśleć samodzielnie.

  • Ta sama sytuacja w US(2011-12-30 21:01) Odpowiedz 00

    Państwo wydaje od lat nowoczesne dowody i ma nowa baze danych o każdym posiadaczu dowodu osobistego ze skanem zdjęcia podpisu itp.

    A z dugiej strony Państwowy US żąda papierowego informowania go o zmianie dowodu osobistego ...jak państwo i tak tą informacje posiada.


    Nie wiem...ale też chyba chodzi o to by TYSIĄC URZĘDASÓW z paluch klepało z NIP3 przyniesionego w zebach przez obywatela.

    TO JEST CZYSTE MARNOTRASTWO...P A L K O T bierz się za głupoty w tym kraju a nie zwykłe najprostsze sprawy typu dyskusje akademickie czy krzyż ma byc tam czy siam

  • RMUA raz na rok(2011-12-31 17:37) Odpowiedz 00

    No i raz na rok do lekarza ...i starczy.

    To i tak aż nadto na ten biedny Kraj

  • Jak ma Lekarz potwierdzac(2012-01-01 20:40) Odpowiedz 00

    Jak Pacjent nie będzia miał RMUA.

    NFOZ też nie potwierdzi.

    Dane sa w ZUS ale ZUS ma dziurawy system

  • Anka(2012-01-02 11:13) Odpowiedz 00

    Do nr 11: Krótszy okres przedawnienia znacznie ułatwi życie, bo do tej pory ZUS w 2011 roku mógl przeysłać informację, że pracownik X miał w 2000 roku przekroczenie limitu skłaek emerytalnych i rentowych (powyżej limitu skłądek tych się nie odprowadza). Trzeba było wtedy korogować wstecz deklaracje DRA i zwracać pracownikowi pieniądze. I o ile ta osoba jeszcze po 10 latach pracuje w tym samym miejscu to pół biedy. Gorzej jeśli okazuje się, że osoba wyjechała za granicę i nie ma kontaktu z nią aby te pieniądze wypłacić. Niestety to jest chory system. Równie chore jest to, ze po 10 latach ZUS potrafi wysłać pismo, że występuje błąd z jedną cyfrą w kodzie na danej deklaracji (często jeśli firma była mała wcześniejsze deklaracje były wypełniane ręcznie i błąd wynikac mógł równie dobrze z błędu przy przepisywaniu przez pracownika ZUS). Ponadto w prawie podatkowym jest 5 lat, więc 10 lat w ZUS jest głupotą. Tworzy się zbędną papierkologię.
    Po drugie - przepisy podejrzewam będą sobie, a życie sobie. Nie sądzę aby jakikolwiek pracodawca zrobił problem z wydaniem RMUA po wizycie u lekarza (zgodnie z przepisami ubezpieczony ma prawo udowodnić ubezpieczenie do 7 dni) lub przed jeśli wizyta jest planowana.
    Po trzecie RMUA nie stanowi dowodu opłacnia przez płatnika składek. NA RMUA wykazane są składki które powinny byc odprowadzone i które wynikają z deklaracji DRA.

  • hszonszcz(2012-01-02 08:35) Odpowiedz 00

    W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej każdy obywatel posiadal Książeczkę Ubezpieczeniową a w niej potwierdzenie zatrudnienia.Zaklad pracy wstemplowywal co 3 miesiące fakt zatrudnienia.Lekarz bral taką książeczkę i wiedzial z kim ma do czynienia.Takiej ilości papierzysk jak teraz wówczas nie bylo potrzeba.No, ale wg dzisiejszej propagandy PRL to bylo samo zlo, więc taka książeczka to bylo samo nieszczęście!!!I jeszcze do tego pacjent nie mial kłopotu z dostaniem się do lekarza - to jeszcze gorsze nieszczęście!!!A teraz jest RAJ!!!Jestem chory na serce mam termin do kardiologa na polowę maja b.r. więc kilka razy muszę umrzeć aby doczekać się terminu wizyty.AMEN!!!

  • Marek(2011-12-30 21:42) Odpowiedz 00

    Niespójność ustaw i obowiązujących przepisów? To już stało się normą. Czym większy bałagan tym lepiej jest zarządzać Społeczeństwem.

  • Szkiełko i Oko(2011-12-30 20:09) Odpowiedz 00

    Oj, nie...jeszcze ten system zastąpiłby 1000 pracowników ZUS, których należałoby zwolnić, przez co spadłyby koszty funkcjonowania Zakładu Utylizacji Składek i prowadziłoby to do ich obniżenia!!! Na to nie można pozwolić, na składki musimy patrzeć po gospodarsku!

  • anna(2011-12-30 11:57) Odpowiedz 00

    tak było kiedyś i do tego powinno się wrócić!!!

  • warszawianka(2011-12-30 11:48) Odpowiedz 00

    Ja także za tym głosem rozsądku. Dawno tak powinno być!!!

  • Każdy pracodawca przez Internet PLATNIKIEM wysyła(2011-12-30 10:14) Odpowiedz 00

    Do ZUS informacje o składkach i ubezpieczeniu zatrudnionych osób.

    To może by tak ZUS udostepnił prosta platforme informatyczna do sprawdzania po nr PESEL informacji czy ktoś jest ubezoieczony czy nie.

    Czy to takie trudne w tych czasach ???

  • Sosna(2011-12-30 11:27) Odpowiedz 00

    Pełne poparcie dla przedmówcy.

  • lidka(2011-12-30 18:27) Odpowiedz 00

    ZUS nie wydaje już czystych druków legitymacji ubezpieczeniowych (w mojej jest jeszcze miejsce na pieczątki, ale się kończy), pracodawca nie musi wystawiać co miesiąc RMUAłek, a u mnie w przychodni wisi kartka - że wpis w legitymacji lub dokument potwierdzający prawo do ubezpieczenia zdrowotnego jest ważny tylko przez miesiąc od dnia wystawienia. Mam proste pytania - RMUA raz w roku to przez 11 miesięcy co potwierdzi prawo do bezpłatnego leczenia?

  • Andrzej(2011-12-31 21:35) Odpowiedz 00

    Ciekawe w jaki sposób krótszy okres przedawnienia ułatwi życie?
    Tylko niepłacącym składek może ułatwić życie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane