Tak ekspresowe tempo procedowania należy do rzadkości. Od momentu przyjęcia projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez rząd do przegłosowania jej przez Senat minęło zaledwie 9 dni. Rządowi bardzo zależało na jak najszybszym uchwaleniu nowelizacji, bo każdy miesiąc opóźnienia oznacza straty dla budżetu.

Zgodnie z przesłaną do prezydenta ustawą od marca przyszłego roku pracodawcy będą płacili wyższą składkę rentową – 6,5 proc. płacy brutto, a nie jak obecnie 4,5 proc. Bez zmian pozostanie natomiast składka płacona przez pracowników (1,5 proc.). Dzięki podwyżce do funduszu rentowego ZUS trafi o 6,5 mld zł więcej w przyszłym roku, a w 2013 roku – o 10 mld zł.

Pracodawcy obawiają się, że wyższa składka rentowa obije się na ich kondycji finansowej. Oznacza bowiem wzrost kosztów osobowych. W najlepszym wypadku nie będą tworzyć nowych etatów, w najgorszym – pracownikom grożą zwolnienia. Dlatego pracodawcy proponowali, aby rząd w zamian za podwyżkę czasowo zwolnił ich z opłacania składek na Fundusz Pracy. Propozycja pozostała jednak bez odpowiedzi.

Etap legislacyjny: Ustawa przesłana do podpisu prezydenta