Związek przedsiębiorców i pracodawców domaga się od premiera Donalda Tuska, by jak najszybciej rozwiązał problem zaległych składek naliczanych im przez ZUS. Konflikt dotyczy zbiegów ubezpieczenia.
Publikacja: 12 grudnia 2011, 06:04 Aktualizacja: 12 grudnia 2011, 08:23
Drobni przedsiębiorcy, którzy równocześnie wykonywali pracę nakładczą, czyli chałupniczą, sami wybierali, od jakiego tytułu opłacać składki do ZUS. Dzięki temu, gdy z chałupnictwa mieli niższe przychody, płacili niższe składki. Przedsiębiorcy podkreślają, że ZUS tę praktykę akceptował, a teraz wzywa ich do opłacania zaległych składek. Liczą na umorzenie tych należności i powołują się na rozmowę z szefem rządu, jaką odbyli w październiku.
– Premier obiecał podjęcie działań legislacyjnych zaraz z początkiem nowej kadencji parlamentu, co pozwoliłoby na rozwiązanie problemu przedsiębiorców przed końcem roku kalendarzowego – przekonują w swoim stanowisku.
Dodają, że ZUS nie tylko domaga się od nich zaległych składek, ale też z powodu nieuregulowanych roszczeń pozbawił ich prawa do ubezpieczeń społecznych. Bywa, że wyliczony przez ZUS dług przekracza nawet 100 tys. zł, bo naliczany jest za okres nawet 10 lat wstecz wraz z odsetkami.
Problem naliczania dotyczy również przedsiębiorców, którzy okresowo zawieszali działalność gospodarczą. Poszkodowanych w ten sposób przedsiębiorców są dziesiątki tysięcy, z czego liczba już wykluczonych z ubezpieczeń społecznych według wyliczeń przedsiębiorców wynosi ponad 35 tysięcy. Oficjalnych danych na ten temat nie ma. Co na to ZUS? Jak tłumaczył w czerwcu rzecznik tej instytucji, zakład domaga się zaległych składek jedynie od tych przedsiębiorców, którzy zawarli pozorne umowy o pracę nakładczą, które miały służyć jedynie uniknięciu konieczności opłacania składek z działalności gospodarczej. A taka sytuacja pozwala uznać umowę o pracę nakładczą za nieważną i wyliczyć właściwy wymiar składek.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: TERESA z IP: 62.152.150.* (2011-12-12 06:46)
Szanowny Panie Redaktorze ! Dziękuję bardzo za wznowienie tematu.Stowarzyszenie nasze nie zaprzestało walczyć z rażącym bezprawiem.Jak dalej tak będzie postepował Pan Premier ze swoja ekipą to my Przedsiębiorcy nie mamy co szukać w Naszej Ojczyżnie.Niejasność , niespójność przepisów doprowadziło Nas- dających sobie samym pracę do bankructwa.
2: prof.prawa z IP: 83.3.95.* (2011-12-12 08:55)
Osoba prowadzaca dzial.gosp. nie powinna placic za siebie skladki na fundusz pracy, skladke na ubezp.zdr.powinna placic zgodnie z art.81ust.6ustawy zdr. a skl.wypadkowa zgodnie z art.33 ustawy wypadkowej.Osoba prwadzaca dzial.gosp.na podstawie wpisu do ewid.dzial.gosp. nie jest przedsiebiorca w rozumieniu ustawy o sw.dzial.gosp.,rowniez taka osoba nie moze podlegac dobrowolnemu ubezp.chorob. /nie posiada uprawnien osoby prawnej/.
3: wykonawca pracy nakładczej z IP: 88.135.170.* (2011-12-12 09:00)
Bardzo dziękujemy gazecie za nagłaśnianie tej sprawy !!! liczymy na dalsze wsparcie ! Sprawa miała byc rozwiazana do końca 2011 roku !
4: płatnik netto z IP: 178.215.198.* (2011-12-12 09:16)
Wielkie dzięki za pisanie o sprawie, która decyduje o życiu wielu ludzi. ZUS TO ubezpieczyciel??? CZY GNĘBICIEL!!!???
Żeby zapłacić muszę zarobić. Z zarejestrowania działalności pieniędzy nie ma , ale obowiązek płacenia haraczu jest. Bo to nie jest składka i nie na moje ubezpieczenie tylko haracz... dalej nie określę dla kogo !
5: Tak, tak z IP: 83.9.114.* (2011-12-12 09:22)
Od kiedy ZUS ma kompetencje sądu, i może samodzielnie decydować i ustalać, czy ktoś zawarł pozorne umowy, czy nie. To rola prokuratora i sądu. ZUS skoro ma informacje, że ktoś łamał prawo, winien to zgłosić do prokuratury. A tego nie zrobił, tylko arbitralnie decyduje, że takie coś miało miejsce (bez przeprowadzenia jakiegokolwiek dochodzenia - tylko na podstawie niższych wpłat składek). Skoro ZUS wiedział o przestępstwie, i nie zgłosił tego na Policję, lub do prokuratora, to jest wiinny zatajenia przestepstwa o którym wiedział. ZUS powinien odpowiadać karnie przed sądem za zatajenie przestępstwa, a nie postępować, jakby był sam, policjantem, prokuratorem i sądem. RP stoi bezprawiem. Są równi i równiejsi wobec prawa. Tak nie powinno byc. Gdzie tu sprawiedliwośc? No gdzie!!!
6: tlx z IP: 78.28.22.* (2011-12-12 09:43)
Czekamy zbyt dlugo, a obietnice nalezy dotrzymywać. Taka sytuacja w ogóle nie powinna miec miejsca, bo abolicja to zastępcze rozwiązanie. Nie jesteśmy przestepcami, ponieważ postępowaliśmy zgodnie z prawem, o czym ZUS nas zapewniał w swoich pismach. Sa dowody na to, ze umowy nie były pozorne, a ZUS nie ma dowodów, że było inaczej i mimo to sądy wydają wyroki na nasza niekorzysć. Działanie wstecz jest typowe w polskim urzędzie. W UE urzednik stara sie pomagać, aby przedsiebiorca nie ponosił strat, natomiast u nas dostaje nagrody za wyciąganie niezgodne z prawem pieniędzy od przedsiębiorcy. Czas z tym skończyć.
7: misza z IP: 83.29.190.* (2011-12-12 10:06)
PANIE PREMIERZE!!! CZY TO KOLEJNA NIESPEŁNIONA OBIETNICA??? RZEC BY MOŻNA PIEPRZYĆ SÓL TEJ ZIEMI TAK???
8: Roman z IP: 31.174.176.* (2011-12-12 10:11)
Były spotkania przedsiębiorców z przedstawicielami Rządu i Premierem. Przedsiębiorcy dostali " mechanizm umorzenia składek" złożyli do niego uwagi i nastała cisza. Przedsiębiorcy liczą jednak, że w grudniu Sejm lub ktoś na ten temat się wypowie, bo inaczej słowo Premiera nie znaczyłoby nic, a sam Premier stałby się niewiarygodny.
9: mono1 z IP: 188.165.225.* (2011-12-12 10:28)
Szanowny Panie redaktorze, problem polega na tym, że ZUS nie jest w tej chwili w stanie udowodnić czy ktoś wykonywał pracę nakładczą rzeczywiście czy też fikcyjnie zawarł takową umowę dla niższych składek. Niestety zarówno ZUS Jak i polskie sądy mają, w znakomitej większości przypadków, tylko jeden wyrok: WINNY. Co za tym idzie w skali kraju można policzyć może kilkadziesiąt przypadków pozytywnego wyroku dla przedsiębiorcy.
Druga sprawa to wykonawcy umowy nakładczej i hałupniczej. ZUS w swoim "śledztwie" znajduje, niewytłumaczalnym zrządzeniem losu, tylko osoby które prowadziły działalność gospodarczą. Z tego co się orientuję nikt z wykonawców, którzy nie prowadzili działalności nie otrzymał wezwania z tytułu zbyt niskiego wynagrodzenia...
10: mono1 z IP: 188.165.225.* (2011-12-12 10:30)
Szanowny Panie redaktorze, problem polega na tym, że ZUS nie jest w tej chwili w stanie udowodnić czy ktoś wykonywał pracę nakładczą rzeczywiście czy też fikcyjnie zawarł takową umowę dla niższych składek. Niestety zarówno ZUS Jak i polskie sądy mają, w znakomitej większości przypadków, tylko jeden wyrok: WINNY. Co za tym idzie w skali kraju można policzyć może kilkadziesiąt przypadków pozytywnego wyroku dla przedsiębiorcy.
Druga sprawa to wykonawcy umowy nakładczej i hałupniczej. ZUS w swoim "śledztwie" znajduje, niewytłumaczalnym zrządzeniem losu, tylko osoby które prowadziły równocześnie działalność gospodarczą. Z tego co się orientuję nikt z wykonawców, którzy nie prowadzili działalności nie został wykluczony z ubezpieczeń z tytułu zbyt niskiego wynagrodzenia...
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.