Waloryzacja kwotowa rent i emerytur jest niesprawiedliwa społecznie i może być niezgodna z prawem - uważają przedstawiciele BCC oraz OPZZ. Zastrzegają, że są to na razie ich wstępne wnioski. W przyszłym tygodniu mają przedstawić szczegółowe opinie w tej sprawie.
Publikacja: 9 grudnia 2011, 18:50 Aktualizacja: 9 grudnia 2011, 19:25
W resorcie pracy trwają prace nad projektem ustawy wprowadzającym waloryzację kwotową.
Ekspert ds. ubezpieczeń społecznych i pracy z Business Centre Club (BCC) Wojciech Nagel powiedział PAP w piątek, że organizacja po wstępnej analizie projektu ustawy dotyczącej kwotowej waloryzacji m.in. emerytur i rent ma wątpliwości.
Dodał, że z uzasadnienia do projektu wynika, iż łącznie na waloryzacje kwotowe będzie tyle samo pieniędzy, ile przy waloryzacji procentowej. W jego opinii pojawiają się więc wątpliwości, czy taka zmiana jest sprawiedliwa społecznie.
"System emerytalny polega na tym, że świadczenie jest pochodną tego, co dana osoba wprowadziła do systemu emerytalnego. Zastanawiam się, czy tego rodzaju wyłom w zasadach waloryzacji (...) jest sprawiedliwy. Jeśli odwołalibyśmy się do artykułu drugiego konstytucji, to nie jest to sprawiedliwe" - podkreślił.
Podobnego zdania jest przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) Jan Guz. "Mamy wątpliwości, czy to jest zgodne z prawem i konstytucją. Ostatnio dużo mówimy o prawach nabytych i wiele osób, szczególnie tych, którzy sami opłacali składki, może czuć się oszukanych. Płacili określone pieniądze, a teraz się okaże, że nie będą mieli większych emerytur, większych waloryzacji, czyli zostali kolejny raz oszukani przez państwo" - powiedział Guz.
Dodał, że postulatem związkowców od zawsze było, aby najbiedniejsi zyskiwali więcej. "Proponowaliśmy jednak, aby zrobić to w inny sposób, czyli najniższe emerytury powinny być przynajmniej zgodne z minimum egzystencji i zmierzać do minimum socjalnego" - stwierdził Guz.
Wszyscy partnerzy społeczni mają czas do 15 grudnia na przedstawienie swoich opinii w tej sprawie
Koszt waloryzacji emerytur i innych świadczeń wyniesie w przyszłym roku 6,7 mld zł - wynika z projektu ustawy o waloryzacji rent i emerytur. "W projekcie budżetu państwa na rok 2012 przewidziano waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych wskaźnikiem 104,8 oraz koszt waloryzacji ok. 7,2 mld zł. W proponowanych przepisach przyjęto rozwiązanie, że dodatki i świadczenia pochodne waloryzowane będą wskaźnikiem waloryzacji 104,8, natomiast świadczenia emerytalno-rentowe podwyższane są jednakową kwotą" - napisano w uzasadnieniu.
"Niezbędna kwota konieczna do zapewnienia waloryzacji świadczeń i dodatków waloryzowanych procentowo wynosi ok. 0,23 mld zł. Świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podniesione o kwotę 68 zł, co oznacza wydatek ok. 6,5 mld zł. Kwota podwyżki zostanie zweryfikowana w późniejszym terminie. Łączny koszt waloryzacji wyniesie zatem ok. 6,7 mld zł" - napisano.
Wcześniej rząd zakładał, że w zakresie świadczeń emerytalno-rentowych w 2012 roku, od marca, nastąpi waloryzacja emerytur i rent o 4,8 proc.
1: gb-worker z IP: 85.28.132.* (2011-12-09 20:29)
Osoba, która dużo wprowadziła do systemu, otrzymuje za to dużą emeryturę, ale z momentem zakończenia jej aktywności zawodowej już nic nie wprowadza, więc z jakiej racji ma mieć więcej rewaloryzacji od innych. Chleb teoretycznie dla każdego drożeje tak samo, ale dla biednych dużo bardziej. Uważam, że to właśnie rewaloryzacja %-owa jest niekonstytucyjna i niesprawiedliwa.
2: klakier z IP: 89.17.247.* (2011-12-09 21:17)
Kwotowa niesprawiedliwa i to mówi OPZZ !!- niesprawiedliwa to chyba TYLKO dla byłych WYSOKICH urżędników i UB-ków,SB-eków,UOP-eków i obecnych INFORMATORÓW, tj dla tych co mają w doopie waloryzację, bo to dla nich smieszne pieniądze 50-70zł, gdyy pobierają emeryturyod 3tys wzwyż. CZYŻBY Pan z OPZZ był u księdza po PORADĘ,że jest ANTY społeczny,a może Jemu też jest b.DOBRZE.
3: klakier z IP: 89.17.247.* (2011-12-09 21:17)
Kwotowa niesprawiedliwa i to mówi OPZZ !!- niesprawiedliwa to chyba TYLKO dla byłych WYSOKICH urżędników i UB-ków,SB-eków,UOP-eków i obecnych INFORMATORÓW, tj dla tych co mają w doopie waloryzację, bo to dla nich smieszne pieniądze 50-70zł, gdyy pobierają emeryturyod 3tys wzwyż. CZYŻBY Pan z OPZZ był u księdza po PORADĘ,że jest ANTY społeczny,a może Jemu też jest b.DOBRZE.
4: do-1- z IP: 62.21.46.* (2011-12-09 21:54)
-misiu co ty pieprzysz - nadal pracuję mimo że będę już emerytem do końca swych dni , dla jasności sprawy by ciebie jasna krew nie zalała jest to Umowa zlecenie na ściśle określony zakres prac. Pracodawca musi opłacać za mnie należne składki do ZUS,u - za przepracowany miesiąc ZUS nalicza mi do emy 4,10zł netto a składka wynosi 135,00zł. Zatem pytam ciebie wprowadzam coś do systemu czy nie?
5: socjalista z IP: 89.230.182.* (2011-12-09 22:25)
WSZYSTKIM po równo! mamy takie same żołądki!
6: Dziadek z IP: 82.177.26.* (2011-12-10 07:22)
Również jestem za kwotową ceny idą dla wszystkich jednakowo. Praca lub emerytura należy się na coś zdecydować i nie zajmować miejsc tym co nie mają nic. O ile emerytura to całkowity zakaz pracy. Sam przepracowałem 47 lat ale jestem za kwotową bo wszystcy żołądki mamy takie same.Uczciwie pracując w tamtych czasach kokosów się nie zarabiało chyba że miało się odpowiednie plecy lub ? to tak samo jak i teraz nic pod tym względem się nie zmieniło.
7: Dziadek z IP: 82.177.26.* (2011-12-10 13:08)
Do Amy przed 10 laty był inny rząd i skład TK.O ile jednym zabiera się prawa nabyte i to jest zgodne z konstytucją a innym nie można bo to jest niezgodne z konstytucją, to być może teraz rewaloryzacja kwotowa będzie zgodna z konstytucją .A co do pracy to niektórzy co pracowali uczciwie tylko nie w tych zakładach co potrzeba to też zarobki mieli małe,a ci co się obijali i żerowali na pracy innych i dalej się obijają i mają wysokie emerytury i wysoką waloryzację procentową i dalej pracują zabierając miejsce innym co pracy nie mają i siedzą na zasiłkach przedemerytalnych bo w tym wieku pracy nie znajdą
8: no... z IP: 83.9.223.* (2011-12-10 13:19)
wszystkim po rowno to bylo by sprawiedliwie bo biedni by dostal tak samo bo ma em 516 zl
9: Miki z IP: 178.73.48.* (2011-12-10 19:31)
Waloryzacja to nie jest zapomoga -celem waloryzacji jest zachowanie realnej wartości przyznanej emerytury w odniesieniu do wzrostu cen i towarów. Więc jak ktoś sobie wypracował 1000 zł. to mu się waloryzyje 1000 zł. a jak sobie wypracował 2000 zł., to mu sie waloryzuje 2000 zł. Waloryzacja służyć ma proporcjonalnemu wzrostowi emerytury w zależności od jej wysokosci, a co za tym idzie zachowaniu jej realnej wartości. Równo to już było w komuniźmie. Dlaczego ktoś, kto przepracował 40 lat i płacił wysokie składki ma teraz waloryzować emeryturę komuś, kto pracował 20 lat, nie płacił ZUS, połowę życia przepracował na czarno, lub waloryzować emeryturę rolnikowi z KRUS. W czasach minionych przyznawano renty bez żadnych ograniczeń, jak ktoś miał alergię, lub dwa razy strzyknęło mu w kregosłupie i nie chciało mu się pracować to szedł sobie na rentę. Należy zwaloryzować te świadczenia i zdrowi niech idą do pracy a nie siedzą w domu i krzyczą, że mają niską rentę. W dzisiejszych czasach ludzie bardzo schorowani, po wylewie, niejednokrotnie na wózku, nie moga otrzymać renty, bo są "niedostatecznie" chorzy. Taka weryfikacja rent miała być przeprowadzona, z uwagi właśnie na zbyt liberany sposób przyznawania rent, ale z bliżej niewiadomych przyczyn odstąpiono od tego. A Pan Premier niech nie "robi" za Janosika i niech wyjmuje z kieszeniu jednemu schorowanemu czlowiekowi, żeby dać drugiemu. Niech nie wdeptuje ludzi w ziemię. Niech szuka oszczędności gdzie indziej a nie wśród emerytów. Możliwości ma duże tylko musi chcieć. A może tak sobie Pan Premier w ramach "sprawiedliwości społecznej", którą lansuje zrówna swoją pensję na 4 lata z pensją np. salowej ze szpitala.
O najuboższych państwo musi dbać, ale nie krzywdząc ludzi. I tak w UK kwota wolna od podatków to jest 35 tys. złotych a w Niemczech 36 tys. złotych i cały czas jest podnoszona, po to aby ulżyć ludziom o najniższych dochodach. A w Polsce - żenada - w latach 2009, 2010, 2011 i w 2012 - jest to 3091 zł. Nie trzeba więc być mocnym z matematyki żeby wyliczyć, że obywatel Niemiec, który zarabia do 3 tysi. zł. miesięcznie na placi podatków, a Polsce opodatkowaniu nie podlega dochód w wysokosci do około 257 zł. miesiecznie. Jest to po prostu śmieszne. Niech więc Pan Premier pomyśli o tym, żeby np. ci co mają najniższe dochody nie płacili podatków, niech nie krzywdzi ludzi, którzy wiele lat bardzo cieżko pracowali a teraz czuja się oszukani ...
10: Miki z IP: 178.73.48.* (2011-12-10 19:39)
Emeryci - należy walczyć o swoje w ramach należnej sprawiedliwosci społecznej - składać należy pozwy zbiorowe za pośrednictwem kancelarii prawnych - gdy w kraju potraktuje się emerytów z tzw. buta, to jest jeszcze Europejski Trybunał Praw Człowieka, a tam już parę spraw nasz kraj przegrał ...
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.