W praktyce będą to rozmowy ostatniej szansy. 1 stycznia 2012 r. ustawa antykryzysowa przestanie obowiązywać. Firmy nie będą mogły już na tej podstawie wprowadzać 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy lub ubiegać się o dopłaty do pensji pracowników zagrożonych zwolnieniem. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, niemożliwe będzie przyjęcie w trybie ekspresowym ustawy, która wydłużałaby obowiązywanie ustawy antykryzysowej od 1 stycznia 2012 r.

Pracodawcy chcą, aby przepisy te nadal obowiązywały.

– Sytuacja gospodarcza nadal jest niepewna. Nie powinniśmy doprowadzić do tego, że w razie spowolnienia pracodawcy i pracownicy będą musieli czekać na wynegocjowanie i uchwalenie nowej ustawy – tłumaczy Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.

1060 firm wydłużyło okresy rozliczeniowe czasu pracy na podstawie ustawy antykryzysowej

Tak stało się w 2009 r., gdy ustawa antykryzysowa weszła w życie 22 sierpnia, a więc już po szczycie spowolnienia gospodarczego, który przypadł na pierwszą połowę tamtego roku. To tłumaczy np. małe zainteresowanie dopłatami do pensji osób, które ze względu na trudności ekonomiczne zgodziły się na obniżenie wymiaru czasu pracy lub objęcie przestojem w produkcji.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się natomiast wydłużanie okresów rozliczeniowych czasu pracy do maksymalnie 12 miesięcy. Dzięki temu rozwiązaniu – w zależności od potrzeb firmy – podwładni mogli przepracować różną liczbę godzin w poszczególnych miesiącach. Dłuższą pracę rekompensowano okresami krótszej lub czasem wolnym. W takim przypadku pracodawca później wypłaca dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych z tytułu przekroczenia tygodniowej normy pracy. Okres rozliczeniowy czasu pracy – w porozumieniu z reprezentacją pracowniczą – wydłużyło ponad 1 tys. firm (w większości średnie i duże przedsiębiorstwa).

– Obecnie nie ma już czasu na negocjowanie, które z rozwiązań antykryzysowych powinny nadal obowiązywać. Będziemy postulować, aby wydłużono po prostu moc obowiązującą ustawy – mówi Piotr Rogowiecki.

O rozwiązaniach na czas kryzysu chcą rozmawiać także związki zawodowe.

– Najpierw trzeba jednak sprawdzić, jak w praktyce sprawdziły się przepisy i czy wypełniono warunki porozumienia rządu i partnerów społecznych, na podstawie którego doszło do uchwalenia ustawy antykryzysowej. Nie można w ciemno wydłużać obowiązywania przepisów – mówi Henryk Nakonieczny, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie potwierdziło nam, aby obecnie trwały prace nad projektem, który wydłużałby obowiązywanie ustawy antykryzysowej.