Nowy sposób ich podwyższania, czyli kwotowy, według premiera Tuska zabezpieczy uboższych emerytów i ochroni przed nadmiernym zubożeniem w czasie kryzysu. Zdaniem ekspertów takie rozwiązanie jest niezgodne z konstytucją i dlatego nie może wejść w życie.

– Jest wysokie prawdopodobieństwo, że Trybunał Konstytucyjny uzna waloryzację kwotową za niekonstytucyjną – potwierdza dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

1 mld zł - o tyle mniejsze byłyby wypłaty z budżetu państwa z tytułu waloryzacji kwotowej emerytur i rent

Zostaną bowiem naruszone prawa nabyte osób pobierających teraz wysokie świadczenie. To one straciłyby najwięcej na wprowadzeniu waloryzacji kwotowej. Z tego samego powodu, mówi Elżbieta Rafalska, była wiceminister pracy, rząd Prawa i Sprawiedliwości wycofał się z wprowadzenia podobnego rozwiązania.

– Propozycja rządowa, żeby świadczenia były podwyższane dla wszystkich uprawnionych o taką samą kwotę, narusza konstytucyjną zasadę zabezpieczenia społecznego i zaufania obywateli do państwa. Tak stałoby się, gdyby zmiana polegała na prostym podzieleniu kwoty przeznaczonej na waloryzację przez liczbę świadczeniobiorców – mówi Przemysław Stobiński, radca prawny z CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta Spółka Komandytowa.

Zdaniem adwokata Macieja Skotnickiego, prowadzącego własną kancelarię, w przypadku wejścia w życie nowych przepisów o waloryzacji kwotowej do ich zmiany mogą doprowadzić sami zainteresowani, skarżąc je do Trybunału Konstytucyjnego. Najpierw jednak należy wykorzystać normalny tryb odwoławczosądowy.

Na przykład emeryt po otrzymaniu decyzji o wysokości emerytury, jaką będzie pobierał po zastosowaniu waloryzacji kwotowej, powinien się od niej odwołać do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.