statystyki

Pracujemy dłużej nawet bez zmiany wieku emerytalnego

autor: Bożena Wiktorowska22.11.2011, 05:58; Aktualizacja: 22.11.2011, 07:49
Pracownicy

Pracownicyźródło: ShutterStock

Wizja głodowych świadczeń działa lepiej niż ustawa. Pryska mit o masowym przechodzeniu na wcześniejsze emerytury. Nauczyciele, kolejarze czy górnicy pracują coraz dłużej. Takie zjawisko dotyczy także tych, którzy nie mają prawa do wcześniejszych świadczeń. Rekordzistami pod względem stażu pracy są prowadzący własny biznes – ci pozostają aktywni zawodowo nawet po skończeniu siedemdziesiątki.

Reklama


Reklama


ZUS specjalnie dla „DGP” przygotował dane dotyczące wieku, w jakim biznesmeni, a także pracownicy z prawem do wcześniejszych emerytur kończą aktywność zawodową. Okazuje się, że górnicy pracują średnio o pół roku dłużej niż w 2008 roku. Taka tendencja zauważalna jest również wśród nauczycieli. Jeszcze w 2008 roku przechodzili na emerytury średnio w wieku 54,3 roku. Dwa lata później – gdy kończyli 56,2 roku. Jeszcze bardziej pracowici okazują się kolejarze. Ich średni staż pracy wydłużył się między 2008 rokiem a 2010 rokiem o trzy lata, w przypadku mężczyzn pracujących na kolei średni czas przejścia na emeryturę to 63 lata. Natomiast wśród właścicieli firm zaledwie ułamek procentu decyduje się na emeryturę przed przekroczeniem ustawowych progów, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Pracownicy nie decydują się przechodzić na emeryturę, bo nie chcą niskich świadczeń. Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty I Wychowania NSZZ „Solidarność”, jako przykład podaje nauczycieli z prawem do świadczeń kompensacyjnych, czyli rodzajem wcześniejszej emerytury. Na około 90 tys. uprawnionych pobiera je zaledwie 148 osób. Ale w ich przypadku świadczenie jest wysokie i średnio wynosi 2437 zł. Pozostali, którzy mają do niego prawo, ze względu na krótki staż i niskie zarobki dostaliby około 900 zł miesięcznie. Podobna sytuacja jest na kolei. Na emeryturę nie chcą odchodzić np. maszyniści czy dyżurni ruchu.

Kolejarze idą na emeryturę średnio w wieku 63 lat, choć mogliby wcześniej

Wcześniejsze przechodzenie na emeryturę jest coraz mniej popularne, jednak odwrotną stroną medalu jest brak ofert pracy dla osób w wieku 50 plus. Według Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” jednym z głównych winowajców jest aż czteroletni okres ochronny przed emeryturą. A to odstrasza pracodawców, którzy nie mają możliwości zwolnienia takiego pracownika. Co ciekawe, również związkowcy uważają, że ten okres jest zbyt długi. – Jesteśmy skłonni do dyskusji o ograniczeniu tego okresu ochronnego do dwóch lat, tak jak było wcześniej, lecz nie zgodzimy się na wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat – deklaruje Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ i członek Rady Nadzorczej ZUS.

Firmy wolą działalność

– Osoby samodzielnie prowadzące działalność gospodarczą, bez względu na jej rodzaj, później przechodzą na emeryturę niż pozostali pracownicy. To już stały trend – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Jego zdaniem przedsiębiorcy, zdając sobie sprawę z tego, że nie mogą liczyć na wysoką emeryturę (opłacają składki od minimalnej stawki), wolą pracę niż niskie świadczenie.

Z danym ZUS wynika, że w ubiegłym roku na przejście na wcześniejszą emeryturę zdecydowało się tylko 0,5 proc. mężczyzn prowadzących firmę. Pozostali pracują aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Niektórzy z nich decydują się na pracę nawet do 70. roku życia i dłużej. Podoba sytuacja jest wśród kobiet prowadzących działalność gospodarczą. Aż 1/4 z nich skorzystała ze świadczenia z ZUS, mając ukończone 65 lat lub jeszcze więcej. Średni wiek emerytalny w tej grupie wynosi 63,5 lat. W 2008 roku było to 60,4 lat. Dla porównania średni wiek wszystkich kobiet, którym w 2010 roku ZUS przyznał emerytury, wynosił 59 lat, a mężczyzn – 60,2 lat.

Jednocześnie osoby prowadzące firmy, decydując się na zakończenie aktywności, mają za sobą wiele lat pracy. Tylko 18 proc. przedsiębiorców ma łączny staż wynoszący do 25 lat. Natomiast od 25 lat do 44 lat pracy ma za sobą ponad 70 proc. takich ubezpieczonych. Średni staż pracy tej grupy wynosi 32,9 lat.

– Osoby te są nie tylko bardziej aktywne zawodowo, lecz także wyższe są ich oczekiwania dotyczące standardu życia. Z tego też powodu chcą być jak najdłużej aktywne, korzystając z dorobku swojego życia – mówi Jeremi Mordasewicz.

Obserwacje te potwierdza profesor Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej.

– Jeśli tylko zdrowie im pozwala, przedsiębiorcy pracują równie długo jak naukowcy, czyli do 70. roku życia – mówi.

Górnicy też pracują

Jednak nie tylko właściciele firm są długo aktywni zawodowo. W ciągu ostatnich trzech lat o rok wydłużył się również średni wiek górników przechodzących na emeryturę. Osoby pracujące w kopalniach przy wydobyciu węgla korzystają z odrębnego systemu emerytur górniczych. Tylko 4 proc. górników decyduje się na przejście na świadczenie po ukończeniu wymaganego wieku, czyli 55. roku życia. Średni staż pracy górników pobierających emerytury wynosi 31,1 lat (w 2008 r. – 30,5 lat).

– Fakt wydłużenia średniego wieku osób przechodzących na emerytury wynika z tego, że górnicy muszą odpracować pod ziemią każdy dodatkowy okres choroby – mówi Dariusz Potyrała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Jednocześnie związkowcy nie chcą komentować propozycji premiera Donalda Tuska dotyczących wydłużenia wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet oraz likwidacji przywilejów emerytalnych dla górników.

– Jeśli rząd będzie straszyć ludzi odebraniem uprawnień, to górnicy mający wypracowany wymagany staż, odejdą na emerytury na podstawie obecnie obowiązujących przepisów. I kopalnie będą musiały czekać pięć lat na wykształcenie młodych górników na ich miejsce – dodaje Dariusz Potyrała.

Specjalne emerytury

Z danych ZUS wynika, że w porównaniu z 2008 rokiem także pracownicy PKP pracują dłużej. W 2008 roku średni wiek mężczyzn kolejarzy, którzy zwrócili się do ZUS o świadczenie, wynosił 60,4 lat. Obecnie już 63 lata. Podobnie jest w przypadku kobiet pracujących na kolei. Od 2008 roku średni wiek pań ubiegających się o świadczenie wydłużył się o ponad dwa lata – z 55,5 do 57,6 lat. Dłuższy jest też średni staż pracy, który w ubiegłym roku wynosił w przypadku kobiet 32,2 lata (minimalny to 20 lat) a mężczyzn – 38,5 lat (minimalny to 25 lat). Zdaniem związkowców dalsze wydłużenie wieku emerytalnego może być niebezpieczne dla życia i zdrowia pasażerów.

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby maszyniści czy dyżurni ruchu mieli pracować do 67. roku życia. Taka praca wymaga nie tylko dużej sprawności fizycznej, lecz także nadzwyczajnej koordynacji i refleksu – mówi Aleksander Motyka, przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP.

Wyjaśnia, że wielu pracowników wykonujących szczególne uciążliwe prace jest zwalnianych, bowiem lekarz medycyny pracy nie pozwala im dalej wykonywać zawodu.

Nauczyciele chcą pracy

Także nauczyciele pracują z każdym rokiem coraz dłużej, chociaż mają prawo zarówno do emerytur pomostowych, jak i świadczeń kompensacyjnych. Te ostatnie obecnie pobiera zaledwie 148 osób na około 90 tys. uprawnionych. Nie chcą także przechodzić na wcześniejsze emerytury osoby, które mają prawo do nich na podstawie art. 88 Karty nauczyciela. Z danych ZUS wynika, że średni wiek osób składających w 2010 roku wnioski o emerytury wyniósł 56,2 roku (w 2008 roku 54,3). W przypadku mężczyzn było to 59 lat (w 2008 roku – 57,2) a kobiet – 55,3 (w 2008 roku dwa lata mniej).

– Nauczyciele nie chcą odchodzić na emeryturę. Świadczenia są tak niskie, że każdy dodatkowy rok pracy jest dla nich ważny z punktu widzenia domowego budżetu – mówi Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Na emeryturę przechodzą tylko osoby, które są wypalone zawodowe lub te, których szkoły są likwidowane.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • rencista.(2011-11-22 06:09) Odpowiedz 00

    Pracują dłużej jeżeli mają pracę!!!Ja znam lekarzy/,nauczycieli akademickich/niejeden by chciał ,żeby już nie pracowali.Oni mają za co pracować i mają lekką pracę.Jeżeli pracownicy fizyczni przepracowali np.44 lata to już nie mają sił pracować .Mają dwa wyjścia albo renta albo umrzeć śmiercią głodową.!!!...dziś rentę trudno dostać.

  • Real 1953(2011-11-23 13:10) Odpowiedz 00

    Tu wcale nie chodzi o to aby ludzie koniecznie pracowali do np. 67 lat . Nie chodzi tez o to aby mieli wyższe emerytury jak obłudnie tłumaczy Tusk czy Rostowski.
    Chodzi po prostu o to aby ludzie jak najmniej pobierali świadczeń emerytalnych , a więc najlepiej by było aby jak najwięcej z nich kończyła żywot przed nabyciem uprawnień emerytalnych. To jest prawdziwe pragnienie naszego Premiera i naszych władz. Składki tych zmarłych wniesione do systemu emerytalnego odciążą i zasilą budżet , a więc politycy będą mieli środki na dalsze rozdawanie i finansowanie rozlicznych przywilejów emerytalnych dla wybranych grup społecznych ( mundurowych , sędziów , prokuratorów ,sobie itd...) .
    Nasz kraj to bagno , okrutne wykorzystywanie jednych aby zapewnić wybrańcom raj z pzrywilejami ...

  • alik(2011-11-22 17:00) Odpowiedz 00

    Jak się zarabia ciut więcej niż najiższe wynagrodzenie, to emerytury i tak będą ******** nawet jak będziemy pracowac do 70 lat . I tak będziemy bidowac
    A kiedy korzystać z życia i wyjeżdzać na zielone wyspy.
    Przedtem też mi rodzice mówili, my mieliśmy źle to wy będziecie mioeć lepiej po wejściu do Uni. A tu mamy coraz wiekszy gnój niż mieliśmy w tej zasranej komunie. I tak nam piorą mózgi. A my jako głupi naród wierzymy isłuchamy ich jak potulne owieczki.

  • ja(2011-11-22 17:14) Odpowiedz 00

    jak osoba pracująca na produkcjii da radę pracować do 67 lat? ludzie opamiętajcie się kto nic nie robi fizycznie może pracowac nawet do 100 lat ale nie fizycznie

  • ja(2011-11-22 17:16) Odpowiedz 00

    to jest łobuzerstwo co oni robią z biednymi ludzmi

  • emerytura zalezna od stazu pracy(2011-11-22 17:30) Odpowiedz 00

    co tak pyszczycie! Niech kazdy pracuje ile chce. Ale emerytura powinna scisle zalezec od odprowadzonych skladek. Fizyczni mysla, ze praca za biurkiem to taka rewelacja. A skad sie biora wszystkie choroby kregoslupa, glowy, ukladu kostnego itd itp. Niech taki fizyczny przywiaze sie do krzesla i tak siedzi 8 godzin dziennie (pomijam rodzaj i odpowiedzialnosc pracy biurowej), i niech tak kisnie przez 20 lat... Gwarantuje ze po 3 latach zapragnie wrocic do swojej ciezkiej pracy fizycznej. 8-godzinna praca przy komputerze, gdzie mozna wstac tylko zeby isc sie wysikac i moze cos zjesc jest wielka meka dla organizmu. W firmach prywatnych nie ma spacerowania po korytarzach, wychodzenia na zakupy czy na papieroska. Jest tyranie przy kompie 8 i wiecej godzin dziennie. EMERYTURA POWINNA ZALEZEC OD STAZU PRACY I WYSOKOSCI ODPROWADZONYCH SKLADEK. Tymczasem Tusku Matolek wykombinowal jak to zrobic zeby 1/4 spoleczenstwa tyrala na pozostale 3/4 - w tej sytuacji rzeczywiscie trzeba bylo wprowadzic system - niewolnicy zdychaja po 67 roku zycia, a uprzywilejowani zyja na emeryturach przez nich wypracowanych od 50 roku zycia - mundurowi, nauczyciele i inna cholota.

  • AC(2011-11-22 19:16) Odpowiedz 00

    Do 19: wyobraź sobie, ze ja opiekuję się chorą matką i musiałam się zwolnić z pracy mimo przepracowanych 35 lat, bo emerytura mi się nie należała. Ja wcale nie twierdzę, że emerytura Ci się nie należy, ale przy małej liczbie przepracowanych lat (może to być np. 20 lat, jak dotychczas), to powinien odgrywać rolę wiek, a w innym przypadku lata pracy.

  • pracownik biurowy(2011-11-22 19:27) Odpowiedz 00

    Zgadzam się z 28 z małym sprostowaniem .Tak masz rację że w prywatnej firmie praca biurowa też jest ciężka,ale fizyczna to prawdziwy obóz pracy.Tam oprócz ciężkiej pracy dochodzą ciężkie warunki w jakich pracujesz.Pracę za biurkiem można zmienić na pracę fizyczną.Pracę fizyczną trudno zmienić na pracę za biurkiem nawet jeśli ma się wykształcenie i predyspozycje.Tymczasem wymyślili aby 1/4 społeczeństwa pracowała na mundurowych,nauczycieli,na alimenciarzy,na zasiłki dla alkoholików...

  • ponad 42 lata pracy bez prawa do emerytury(2011-11-22 20:34) Odpowiedz 00

    Do Grafika.Skoro masz 68 lat to napisz jeszcze ,że masz emeryturę a ze względu na wiek możesz osiągać dodatkowy przychód bez ograniczeń i łączyć to z emeryturą.Skrzętnie to wykorzystujesz więc nie popieraj podniesienia wieku emerytalnego.

  • Oburzona(2011-11-23 00:26) Odpowiedz 00

    KATASTROFA!!! Nie wyobrażam sobie pracy do 67 lat, poza tym dla takich ludzi nie będzie po prostu pracy i będą głodować albo nie dożyją. A gdzie pójdą przez taka osobę uzbierane składki na emeryturę??? Całe życie będzie płacić i nie dożyje!!! SKANDAL!!!DRODZY POSŁOWIE PROPONUJĘ POSZUKAĆ PIENIĘDZY W WASZYCH DIETACH POSELSKICH I OD NICH ZACZĄĆ, UCIĄĆ KAŻDEMU PO 2 TYS. ZŁ CZYŻ NIE UZBIERA SIĘ ŁADNA SUMKA PO CHOĆBY ROKU!!! ja chętnie pójdę pełnić ten obowiązek posła za te 2 tys. zł miesięcznie mniej niż teraz dostajecie!!! a pan PANIE TUSK TO SIĘ JUŻ USTAWIŁ FINANSOWO NA RESZTĘ ŻYCIA, nawet nie wie Pan co to żyć za 1000 zł lub mniej.

  • Real 1953(2011-11-23 13:10) Odpowiedz 00

    Tu wcale nie chodzi o to aby ludzie koniecznie pracowali do np. 67 lat . Nie chodzi tez o to aby mieli wyższe emerytury jak obłudnie tłumaczy Tusk czy Rostowski.
    Chodzi po prostu o to aby ludzie jak najmniej pobierali świadczeń emerytalnych , a więc najlepiej by było aby jak najwięcej z nich kończyła żywot przed nabyciem uprawnień emerytalnych. To jest prawdziwe pragnienie naszego Premiera i naszych władz. Składki tych zmarłych wniesione do systemu emerytalnego odciążą i zasilą budżet , a więc politycy będą mieli środki na dalsze rozdawanie i finansowanie rozlicznych przywilejów emerytalnych dla wybranych grup społecznych ( mundurowych , sędziów , prokuratorów ,sobie itd...) .
    Nasz kraj to bagno , okrutne wykorzystywanie jednych aby zapewnić wybrańcom raj z pzrywilejami ...

  • OBSERWATOR 2(2011-11-22 13:19) Odpowiedz 00

    Jak wyglądają rzeczywiste tendencje dotyczące wieku przechodzenia na emerytury i wysokości nowych emerytur w Polsce dowiemy się dopiero w roku 2015 ( na podstawie zjawisk, które nastąpią w 2014 roku).
    Wszystkie statystyki w latach 2007 do 2013 są obarczone tak dużymi błędami (zmiany przepisów, wyrok trybunału konstytucyjnego, lawinowe przechodzenie na emerytury w początku tego okresu i spadek liczby emerytów od 2009 roku), że na podstawie tego okresu nie można wyciągać żadnych sensownych wniosków.

  • M.J.(2011-11-23 14:50) Odpowiedz 00

    Do Real 1953: Popieram Twoje zdanie w 100%! Gdyby chodziło o elementarną sprawiedliwość, to wiek emerytalny powinien być zrównany do 62,5 roku dla obu płci/ męzczyźni mieliby szanse dożyć do emerytury i się nią trochę nacieszyć!/, a podstawowym kryterium powinien być SKŁADKOWY STAŻ PRACY! Poza tym należałoby znieść większość przywilejów emerytalnych/ mundurowi, rolnicy, sędziowie, prokuratorzy itp./. Dzięki WSZYSTKIM RZĄDZĄCYM PRZEZ OSTATNIE 20 LAT, ZNALEŹLIŚMY SIĘ W ŚWIECIE Z KSIĄŻEK ORWELLA! " WSZYSTKIE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNE, ALE NIEKTÓRE RÓWNIEJSZE!" Pozdrawiam.

  • ABC(2011-11-23 16:55) Odpowiedz 00

    I jak zwykle głos zabrał specjalista pracodawców z Lewiatana, ekspert w ZUS-ie (który działa wręcz wzorowo, tylko wredni emeryci tego nie dostrzegają) pan Jeremi. Najlepiej abyśmy pracowali jak najdłużej za jak najmniejsze pieniądze tak aby nasi pracodawcy mogli dojść do poziomu bogactwa "nowych ruskich" w jak najszybszym czasie. Może pan Jeremi przestanie być wielkim ekspertem zaganiającym nas do roboty i stworzy własny biznes, bo takowym się jakoś nie chwali, więc nie wiadomo skąd cała Jego wiedza, z praktyki czy tylko z teorii.

  • alik(2011-11-26 11:11) Odpowiedz 00

    Skaczemy sobie do gardła a oni i tak mają nas w dupie. Cały kraj i ich rządzący to jest wielkie bagno. Nasrać na ten kraj i kto może niech go opuszcza.Nie wiem jak byśmy pracowali to przy tych przygłupach rzadzacych bez kwalifikacji
    np.lekarz na MPiPS, Mucha na min.sportu itp, to tak bedziemy życ w tym szambie pseudoeropejskim.
    Po prostu wstyd mi że musze żyć w tym kraju , niestety mam 57 lat

  • gosc bis(2011-11-26 13:24) Odpowiedz 00

    Zastanawiam się, jakie dane zostały wzięte do wyliczenia przeciętnego wieku kobiet i mężczyzn odchodzących na emeryturę.
    Podejrzewam, że są to dane wszystkich kobiet i mężczyzn.
    A przecież sprawa dotyczy tylko tych co dzisiaj mogą przejść na emeryturę w wieku 60/kobiety lub 65/mężczyźni.
    Nie dotyczy to więc grup uprzywilejowanych, które mogą odchodzić na emeryturę wcześniej.
    Dlatego uczciwym byłoby, by dane które są publikowane były rzetelne i miały powiązanie z meritum sprawy.
    Jeżeli np. do średniego wieku przechodzenia na emeryturę wliczy się agentów tomków, prokuratorów, policjantów, górników, to rzeczywiście średni wiek przechodzenia na emeryturę będzie wynosił grubo poniżej ustawowych 65 lat.

  • niezadowolony przyszły emeryt(2011-11-26 13:52) Odpowiedz 00

    Przecież to nie chodzi o to, że ludzie chcą przejść na emeryturę.
    Ludzie muszą przechodzić na emeryturę ze względu na brak pracy.
    Jak ktoś jest zdrowy i ma pracę, to na pewno nie będzie wybierał się na głodową emeryturę.
    Świadomość ludzi jest coraz większa.
    Wiedzą, że państwo ich oszukało fundując im reformę emerytalną i obiecując że OFE zarobi tyle że będą mogli jak emeryci niemieccy jeździć po świecie i odpoczywać.
    Nic z tego.
    OFE nie zarobiło i nie zarobi (bo państwo im zabroniło), natomiast państwo pozwoliło zabrać część z naszego kapitału zamiast ustalić prowizję od kwot które dla nas OFE zarobiło.

  • Pracująca zawsze(2011-11-29 12:06) Odpowiedz 00

    Jeśli kobieta ma 35 lat składkowych mężczyzna 40 to wystarczy by mieć prawo do swoich pieniędzy.Powtarzam, tych pieniędzy które przez lata wpłacali do ZUS.I to jest sprawiedliwe.Jeden wpłacała 25 i wystarczy wiek.To jest niesprawiedliwe.

  • optymista(2012-01-04 10:14) Odpowiedz 00

    wszystkich emerytow powinni zlikwidowac i mieliby spokoj co ze starych ludzi komu oni sa potrzebni tylko nudza a kraj chce sie rozwijac do 60 lat i na odstrzal wtedy kraj by byl dynamiczny szpitale nie byly by zapelnione kryzys w sluzbie zdrowia by sie rozwiazal a malzenstwa minimum powinny miec po 5 dzieci ponizej 30 i to co roku wtedy powstalo by mlode dynamiczne panstwo bez starych schorowanych niepotrzebnych ludzi to jest najlepsza reforma i najlepsze rozwiazanie panie i panowie politycy prosze o projekt ustawy do sejmu wlasnie z tym pomyslem nie dotyczy to pan poslanek i panow poslow oraz najwyzszych wladz panstwowych i lokalnych pozdrowiam

  • Ryszard/1945 Olsztyn(2012-01-07 21:21) Odpowiedz 00

    Do ;optymisty;, Jeżeli masz rodziców to powiedz co masz zamiar z nimi zrobić, ale mi się wydaje że cię trapi utajona choroba psychiczna idż do lekarza dobrego specjalisty od głowy jeżeli będzie dobry do niech ci wleje przed dziurę w uchu trochę oleju, może być zużyty po frytkach bo dobrego szkoda na twoją głupią głowiznę.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane