Cechą umowy o zakazie działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy, o której mowa w art. 1012 k.p., jest to, iż czas jej obowiązywania wykracza poza okres związania stron stosunkiem pracy. Wzajemne obowiązki stron wynikające z umowy (powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej z jednej strony i wypłata stosownego odszkodowania z drugiej strony) aktualizują się, gdy pomiędzy stronami nie istnieje już stosunek pracy. Chodzi przy tym o definitywne ustanie stosunku pracy, czyli stan rzeczy (faktyczny i prawny), w którym stron umowy o zakazie konkurencji nie wiąże już w ogóle stosunek pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2006 r. (II PK 95/06, OSNP 2008/3 – 4/poz. 32).

W świetle powyższego umowa zawarta na podstawie art. 1012 k.p. nie zaczyna obowiązywać, jeśli doszło między stronami do rozwiązania stosunku pracy, a następnie do ponownego jego nawiązania, przez co zachowana została ciągłość zatrudnienia. Ponowne zawarcie umowy o pracę, bezpośrednio po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy z tym samym pracodawcą, prowadzi bowiem do kontynuacji zatrudnienia i brak jest podstaw prawnych do rozpoczęcia wykonywania przez strony wzajemnych zobowiązań wynikających z tego rodzaju zakazu konkurencji. W konsekwencji, jeżeli zatrudnienie jest nieprzerwanie kontynuowane, choćby doszło do istotnej zmiany treści stosunku pracy, żądanie pracownika wypłaty odszkodowania jest nieuzasadnione.

Jak wskazał SN w przytaczanym orzeczeniu, zakaz konkurencji, o którym mowa w art. 1012 k.p., powinien być odnoszony do czasu, jaki następuje po definitywnym ustaniu stosunku pracy, choćby stosunek ten wynikał z kolejno po sobie następujących umów terminowych, zanim doszło do zawarcia umowy na czas nieokreślony albo kolejno po sobie następujących umów terminowych zawartych z tym samym pracodawcą bezpośrednio po ustaniu umowy zawartej na czas nieokreślony.