Pracy w Polsce nie ma już prawie 1,9 mln osób, a stopa bezrobocia zbliża się do 12 proc. Tymczasem rząd przykręcił kurek z pieniędzmi na staże i szkolenia bezrobotnych, by poprawić dane o deficycie budżetowym - informuje "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 10 listopada 2011, 05:13 Aktualizacja: 10 listopada 2011, 10:50
Minister finansów Jacek Rostowski wydatki z Funduszu Pracy obciął o połowę - do 3,5 mld zł. Ponieważ na nic innego wydać ich nie może, leżą na koncie i - na papierze - obniżają deficyt budżetowy.
Szans na więcej pieniędzy w 2012 r. nie ma. Pracowników będą też zwalniać same urzędy pracy, bo 7 proc. do wynagrodzeń dopłaca Fundusz Pracy.
1: JAS z IP: 46.113.103.* (2011-11-10 12:30)
DLACZEGO PAŃSTWO NIE MYŚLI LOGICZNIE? W JAKIM CELU POTRZEBNE SĄ PIENIĄDZE Z FUNDUSZU PRACY URZĘDOM PRACY? ONE SĄ POTRZEBNE PRACODAWCOM. CZY NIE LEPIEJ BYŁOBY, ABY KAŻDY PRACODAWCA ZATRZYMYWAŁ TE PIENIĄDZE U SIEBIE, PO UTRACONYM ETACIE I TWORZYŁ Z NICH REZERWĘ NA UTWORZENIE NOWEGO ETATU? TAKIE DZIAŁANIE ZMNIEJSZYŁOBY I BEZROBOCIE I OBNIŻYŁOBY DEFICYT SPÓŁEK I FIRM ORAZ DOPROWADZIŁOBY DO WZROSTU KONKURENCYJNOŚCI FIRM I UTRZYMANIE ICH NA RYNKU - TO SPOWODUJE ZMNIEJSZENIE STÓP PROCENTOWYCH, WYRÓWNANIE POZIOMU ZŁOTEGO W STOSUNKU DO EURO I OBNIŻY RYZYKO RECESJI W KRYZYSIE ! CZY TEGO MINISTER FEDAK NIE WIDZI. WRAZ ZE ZMIANAMI POTRZEBA NOWYCH LUDZI, MŁODYCH, KTÓRZY MAJĄ O WIELE LEPSZĄ WIEDZĘ NIŻ DOTYCHCZAS URZĘDUJĄCY. URZĘDY PRACY PRZENIEŚĆ POD WOJEWÓDZKIE JEDNOSTKI WDRAŻANIA PROGRAMÓW Z FP I EFS ORAZ POD CENTRA AKTYWIZACJI ZAWODOWEJ, POWIATOWE URZĘDY PRACY POLIKWIDOWAĆ, ONE SĄ NIEPOTRZEBNE, A CI KTÓRZY PRACUJĄ PRZEPROWADZAJĄ STATYSTYKI. PAŃSTWU STATYSTYKA JEST NIEPOTRZEBNA, LECZ ZDECYDOWANE DZIAŁANIA I TO W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM DOPROWADZAJĄCE DO SPÓJNOŚCI POLITYKI PAŃSTWA W GRANICACH PRAWA ORAZ STABILNOŚCI FINANSOWEJ.
ZNIEŚĆ PODATKI. POZOSTAWIĆ TYLKO CIT !
2: JAS z IP: 46.113.103.* (2011-11-10 12:32)
DLACZEGO PAŃSTWO NIE MYŚLI LOGICZNIE? W JAKIM CELU POTRZEBNE SĄ PIENIĄDZE Z FUNDUSZU PRACY URZĘDOM PRACY? ONE SĄ POTRZEBNE PRACODAWCOM. CZY NIE LEPIEJ BYŁOBY, ABY KAŻDY PRACODAWCA ZATRZYMYWAŁ TE PIENIĄDZE U SIEBIE, PO UTRACONYM ETACIE I TWORZYŁ Z NICH REZERWĘ NA UTWORZENIE NOWEGO ETATU? TAKIE DZIAŁANIE ZMNIEJSZYŁOBY I BEZROBOCIE I OBNIŻYŁOBY DEFICYT SPÓŁEK I FIRM ORAZ DOPROWADZIŁOBY DO WZROSTU KONKURENCYJNOŚCI FIRM I UTRZYMANIE ICH NA RYNKU - TO SPOWODUJE ZMNIEJSZENIE STÓP PROCENTOWYCH, WYRÓWNANIE POZIOMU ZŁOTEGO W STOSUNKU DO EURO I OBNIŻY RYZYKO RECESJI W KRYZYSIE ! CZY TEGO MINISTER FEDAK NIE WIDZI. WRAZ ZE ZMIANAMI POTRZEBA NOWYCH LUDZI, MŁODYCH, KTÓRZY MAJĄ O WIELE LEPSZĄ WIEDZĘ NIŻ DOTYCHCZAS URZĘDUJĄCY. URZĘDY PRACY PRZENIEŚĆ POD WOJEWÓDZKIE JEDNOSTKI WDRAŻANIA PROGRAMÓW Z FP I EFS ORAZ POD CENTRA AKTYWIZACJI ZAWODOWEJ, POWIATOWE URZĘDY PRACY POLIKWIDOWAĆ, ONE SĄ NIEPOTRZEBNE, A CI KTÓRZY PRACUJĄ PRZEPROWADZAJĄ STATYSTYKI. PAŃSTWU STATYSTYKA JEST NIEPOTRZEBNA, LECZ ZDECYDOWANE DZIAŁANIA I TO W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM DOPROWADZAJĄCE DO SPÓJNOŚCI POLITYKI PAŃSTWA W GRANICACH PRAWA I STABILNOŚCI FINANSOWEJ. CZY NIE LEPIEJ ABY KAŻDA FIRMA TWORZYŁA WŁASNE FUNDUSZE PRACY I FUNDUSZE SZKOLENIOWE? LEPIEJ I TEN SYSTEM SIĘ SPRAWDZIŁBY W 1005 A PIENIĄDZE WYDATKOWALNE NIE BYŁYBY MARNOWANE.
POLIKWIDOWAĆ POWIATOWE URZĘDY PRACY!
3: wiktor z IP: 31.11.175.* (2011-11-10 12:37)
Szkolenie bezrobotnych - to brzmi zachęcająco.Jeśli jednak wgłębić się w poszczególne rodzaje szkoleń można bez trudu zauważyć,że pieniądze wpompowane w hasło "szkolenie bezrobotnych" nie dają zamierzonych efektów.Bowiem szkoleni bądż to nie podejmują zatrudnienia,badż też odprawiani są przez pracodawców z kwitkiem,bo brak im praktykiWymierne korzyści osiągają jedynie osoby prowadzące szkolenia.
4: jura z IP: 79.189.222.* (2011-11-10 13:06)
JAS ekonomię socjalizmu macie zaliczoną a jak otrzeżwiejecie pogadamy o tej prawdziwej.
5: siupek z IP: 82.139.166.* (2011-11-10 15:15)
Mój były pracodawca dostawał za mnie 60% z z UP co miesiąc w ramach tworzenia miejsc pracy, a umowę miałem na minimalną krajową.Kosztowałem go jakieś max 600zł miesięcznie.A mimo to musiałem napierdzielać po 12 godzin dziennie ,a kabzę jaką mu nabijałem miesięcznie wynosiła około od 2000 do 6000zł na miesiąc.Nigdy mnie nikt tak w bambuko nie robił i nie oszukał...I ty Jasiu mówisz żeby prywaciarzom dać kasę z tytułu tworzenia miejsc pracy...To ja już wolę jak rząd mnie robi w bambuko...
6: członek PO z IP: 89.72.213.* (2011-11-11 10:25)
Brawo Panie Rostowski, bezrobotni powinni umierać bo obciązają sobą burdżet rządu PO. To bezrobotne chamstwo należy tepić.
7: niezapominajka z IP: 95.49.214.* (2011-11-11 10:31)
Dziś na jednym z popularnych portali przeczytałam tytuł: "Na święta wydamy więcej niż Niemcy", myśląc logicznie ,my już teraz wydajemy więcej niż nasi zachodni sąsiedzi. Poza tym cały artykuł był pisany chyba już tylko dla najmłodszych, o tym jak będziemy kupować pezenty ,za ile, ba nawet wygamy więcej niż Grecy... To jest powód do dumy.
Manipulacja umysłów i sojotechnika.
8: do lemingów z IP: 77.89.126.* (2011-11-11 10:37)
głupie lemingi zobaczą za rok wzrost podatku VAT, wzrost cen paliw, oto sukcesy nowego-starego "rządu"
9: nastek z IP: 83.8.52.* (2011-11-11 11:38)
"Nie widzę żadnego powodu, żeby VAT był podniesiony w przyszłym roku - absolutnie żadnego powodu. W ramach tego, co można dzisiaj przewidzieć, polska gospodarka wchodzi w przyszły rok silna. Widzimy, co się stało, jakie były naprawdę znakomite wyniki w drugim kwartale tego roku, kiedy mieliśmy wzrost gospodarczy, kwartał do kwartału, dziesięciokrotnie większy niż w Niemczech. Musimy być też świadomi tego, że na świecie są bardzo poważne zagrożenia, ale ja na przyszły rok podwyższenia podatków nie przewiduję" - powiedział Rostowski w wywiadzie dla radia RMF FM. przed wyborami
10: XXX z IP: 99.116.190.* (2011-11-11 12:29)
Sobie od ryja nie odejmie, jak zwykle biednym najlepiej zabrać:-(
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.