Powiatowe urzędy pracy (PUP) będą sprawdzały wiarygodność firmy, która po raz pierwszy złoży u nich swoją ofertę krajową. Jak zapewnia Hanna Świątkiewicz-Zych, dyrektor departamentu rynku pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, chodzi o to, żeby zabezpieczyć interesy osoby kierowanej do pracodawcy, z którym urząd nie miał wcześniej kontaktów. Udostępni on więc ofertę bezrobotnym i poszukującym pracy, dopiero kiedy uzyska informacje o przedsiębiorcy na przykład z gminy, GUS czy rejestru podmiotów gospodarki narodowej REGON. Taki obowiązek nakłada na urzędników projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy. Jest obecnie w konsultacjach społecznych.

Jeśli firma jest legalna, urzędnicy założą jej kartę pracodawcy krajowego. Zawiera ona podstawowe dane dotyczące firmy, ilu zatrudnia ludzi, w jaki sposób i z kim należy się z nią kontaktować i jak często, ile ofert już złożyła, a także jakie działania urząd podjął na jej rzecz. Do informacji zawartych w kartach będą mieć dostęp pracownicy upoważnieni przez dyrektora PUP.

11,8 proc. wyniosła stopa bezrobocia we wrześniu 2011 roku

Oprócz założenia karty urzędnicy będą musieli jeszcze wysłać przedsiębiorcy pismo lub zadzwonić do niego z propozycją spotkania w urzędzie w ciągu 30 dni od zgłoszenia przez niego oferty.

– Ma to zachęcić właściciela czy przedstawiciela firmy do nawiązania stałej współpracy z urzędem umożliwiającej zapoznanie pracodawcy z różnymi formami pomocy – mówi Marek Rymsza z Instytutu Spraw Publicznych.

Pośrednik i doradca zawodowy w trakcie spotkania poinformują przedsiębiorcę o przewidzianych dla niego różnych formach pomocy w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Na jego wniosek pomogą mu wybrać kandydatów do zatrudnienia spośród bezrobotnych i poszukujących pracy, a także wesprą go i jego pracowników w rozwoju zawodowym poprzez udzielanie im indywidualnych porad. Urząd rozpowszechni ofertę pracodawcy także przez przekazanie jej do internetowej bazy, poinformuje o aktualnej sytuacji i przewidywanych zmianach na lokalnym rynku pracy.

– Proponowane rozwiązania są dobre i idą we właściwym kierunku. Należy jednak wprowadzić nowe, korzystne dla firm przepisy, które zobowiązywałyby urzędników do większej pomocy – mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.