Otrzymywanie nie 80 proc., ale 100 proc. dotacji na wypłatę zasiłków stałych oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne opłacanych za osoby korzystające z pomocy społecznej umożliwi samorządom projekt tzw. ustawy okołobudżetowej.

O przywrócenie poprzednich przepisów apelowały gminy, które w tym roku zostały zaskoczone sposobem interpretacji przez resort finansów przepisów dotyczących finansowania zasiłków stałych. O problemie tym pisaliśmy w „DGP” w czerwcu, kiedy samorządy otrzymały od wojewodów pisma informujące o tym, że będą musiały dopłacać do wypłaty zasiłków stałych, bo dotacja na ten cel z budżetu wyniesie 80 proc. zapotrzebowania. Ministerstwo Finansów powoływało się przy tym na art. 128 ust. 2 ustawy o finansach publicznych (Dz.U. z 2009 r. nr 157, poz. 1240 z późn. zm.), który określa maksymalną wysokość dopłaty z budżetu do kosztów realizacji zadania.

Od połowy 2009 r. wypłata zasiłków stałych stała się zadaniem własnym samorządów

Samorządy musiały więc szukać brakujących pieniędzy w swoich budżetach i np. ograniczać wypłatę innych fakultatywnych świadczeń, bo przyznanie tego zasiłku jest zadaniem obowiązkowym

– Gdy w połowie 2009 r. wypłata zasiłków stałych stała się zadaniem własnym samorządów, przepisy gwarantowały nam, że dotacja budżetowa będzie w całości pokrywała wydatki na świadczenia – mówi Izabela Synoradzka, przewodnicząca Stowarzyszenia Samorządowych Ośrodków Pomocy Społecznej „Forum”.

Dodaje, że stowarzyszenie protestowało w resorcie finansów przeciwko nowej interpretacji przepisów, ale do momentu ukazania się projektu ustawy nie miało pozytywnej odpowiedzi. Dlatego przygotowało wzór specjalnego uzasadnienia do wykorzystania przez te gminy, które zdecydowałyby się wystąpić do sądu o zwrot wydatkowanych środków własnych na zadania, na które pieniądze powinien przekazać budżet.