Organizacje pracodawców alarmują – trzeba jak najszybciej zmienić prawo. Obecne przepisy uniemożliwiają uzyskanie zasiłku dla bezrobotnych likwidującym działalność gospodarczą przedsiębiorcom, którzy opłacali składki ubezpieczeniowe na preferencyjnych zasadach. Takie osoby, wybierając niski ZUS, nie opłacają bowiem składek do Funduszu Pracy. Prawo tymczasem jest jednoznaczne – jednym z podstawowych warunków uzyskania zasiłku przez bezrobotnego jest opłacanie składek do funduszu, i to liczonych od podstawy stanowiącej co najmniej płacę minimalną (obecnie to 1386 zł, a od nowego roku 1500 zł).

– Sprawę rozwiązałoby umożliwienie przedsiębiorcom dobrowolnego opłacania składki do Funduszu Pracy od kwoty odpowiadającej płacy minimalnej – mówi Piotr Rogowiecki z Pracodawców RP.

Wyjaśnia, że dawałoby to przedsiębiorcy gwarancję, że kiedy powinie mu się noga w biznesie, będzie mógł się ubiegać o zasiłek dla bezrobotnych. Wystarczy, że zarejestruje się w powiatowym urzędzie pracy.

– Przedsiębiorca, który skorzystałby z tej możliwości, płaciłby co miesiąc zaledwie kilkadziesiąt złotych składki – mówi Piotr Rogowiecki.

Ułatwienia finansowe w opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne przysługują osobom, które po raz pierwszy podejmują działalność gospodarczą, nie prowadziły jej w ciągu ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem jej rozpoczęcia oraz nie wykonują jej na rzecz byłego pracodawcy. Z preferencyjnych zasad opłacania składek do ZUS mogą skorzystać osoby fizyczne będące przedsiębiorcami oraz niektórzy prowadzący działalność w zakresie wolnego zawodu.

Składki do ZUS

Składki do ZUS

źródło: DGP

Wszystkie te osoby przez dwa lata opłacają składki na ubezpieczenia społeczne od kwoty równej 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. W tym roku od 415,80 zł.

Jerzy Bartnicki, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kwidzynie, przypomina, że już dziś początkujący przedsiębiorcy mogą uzyskać prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Muszą jednak zdecydować się na płacenie składki do ZUS od wyższej kwoty. Obecnie to 2015,40 zł. Jest to 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na rok 2011.

Problem w tym, że przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na wybór wyższej podstawy, zapłacą znacznie wyższe składki do ZUS. Może to mieć wpływ na opłacalność prowadzenia biznesu, przynajmniej na początku prowadzenia działalności gospodarczej.