statystyki

Emeryt może podwyższyć świadczenie

04.11.2011, 06:01; Aktualizacja: 05.11.2011, 12:03
  • Wyślij
  • Drukuj
Emeryci

Emeryciźródło: ShutterStock

Obecnie kapitał początkowy może być obliczony z uwzględnieniem zarobków przypadających przed 1 stycznia 1980 r. Zainteresowane osoby mogą ubiegać się o jego ponowne przeliczenie.

reklama



reklama


ZUS oblicza kapitał początkowy przez pomnożenie kwoty hipotetycznej emerytury, jaka przysługiwałaby ubezpieczonemu na koniec 1998 roku, przez 209 miesięcy (tj. wartość średniego dalszego trwania życia właściwego dla wieku 62 lat zgodnie z tablicą ogłoszoną komunikatem prezesa GUS z 25 marca 1999 r.).

Hipotetyczna emerytura obliczana jest podobnie jak emerytura na tzw. dotychczasowych zasadach przysługująca osobom urodzonym przed 1 stycznia 1949 r., z zachowaniem pewnych odrębności. Stanowi ona sumę:

● 24 proc. kwoty bazowej z II kwartału 1998 r. (tj. 1220,89 zł) x współczynnik P (tzw. część socjalna emerytury hipotetycznej),

● po 1,3 proc. podstawy wymiaru za każdy rok okresów składkowych (część emerytury hipotetycznej należna za okresy składkowe),

● po 0,7 proc. podstawy wymiaru za każdy rok okresów nieskładkowych (część emerytury hipotetycznej należna za okresy nieskładkowe).

Kapitał początkowy

Kapitał początkowy

źródło: DGP

Obliczając kapitał początkowy, ZUS w pierwszej kolejności ustala podstawę wymiaru emerytury hipotetycznej (podstawę wymiaru kapitału początkowego). W tym celu wnioskodawca wskazuje wynagrodzenia z wybranych lat kalendarzowych przypadających przed 1 stycznia 1999 r. ZUS porównuje następnie te zarobki do przeciętnych płac z tych lat i wylicza średnią z całego wskazanego okresu.

Dotychczas obowiązywała zasada, iż podstawa wymiaru kapitału początkowego mogła być ustalona z uwzględnieniem zarobków oraz przeciętnych płac z 10 kolejnych lat kalendarzowych przypadających w okresie od 1980 do 1998 roku lub z 20 lat dowolnie wybranych z całego okresu ubezpieczenia sprzed 1 stycznia 1999 r.

Zasady ustalania podstawy wymiaru kapitału początkowego zostały nieco zmodyfikowane ustawą z 28 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która obowiązuje od 23 września. Nowelizacja ta zniosła ograniczenie co do okresu, z którego osoba ubezpieczona może wskazać do ustalenia tej podstawy 10 kolejnych lat kalendarzowych.

Obecnie ma ona możliwość wnioskowania o uwzględnienie w kapitale początkowym zarobków z 10-lecia przypadającego w całym okresie przed 1 stycznia 1999 r. Nadal musi to być 10 następujących po sobie lat kalendarzowych, ale mogą one wykraczać poza dotychczasowe lata 1980 – 1998. Nowa regulacja jest szczególnie korzystna dla tych, którzy mieli wysokie zarobki w latach 70. lub wcześniejszych, a nie pozostawali w ubezpieczeniu na tyle długo, by wskazać wynagrodzenia z 20 dowolnie wybranych lat lub wybór tego wariantu jest dla niech niekorzystny.

Zmodyfikowane zasady mają zastosowanie nie tylko do nowych wniosków o ustalenie tego kapitału złożonych po wejściu w życie omawianej nowelizacji ustawy emerytalnej, ale również do wniosków zgłoszonych przed 23 września.

ZUS może je zastosować również do tych, którym już ustalił kapitał początkowy, a nawet obliczył emeryturę z zastosowaniem tego kapitału. Zainteresowani, którzy mają obliczoną podstawę wymiaru kapitału z uwzględnieniem 10 kolejnych lat kalendarzowych, a korzystniejsze zarobki miały w 10-leciu (w całości lub w części) przed 1 stycznia 1980 r., mogą liczyć na ponowne ustalenie tego kapitału. W tym celu powinny wystąpić do ZUS z odpowiednim wnioskiem w tej sprawie.

Podstawa prawna

Art. 173 – 174 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.).

Art. 1 – 2 ustawy z 28 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. nr 187, poz.1112).

Marek Opolski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 25

  • 1: artykuł z IP: 82.139.6.* (2013-01-21 22:05)

    ZUS przegrywa w sądach



    16/04/2012

    zus

    Niemal co druga decyzja ZUS w sprawach o wysokość składek okazuje się błędna. Przedsiębiorcy wygrywają w sądach, jednak ZUS nic sobie z tego nie robi i... nadal wydaje dziesiątki tysięcy podobnych decyzji.




    Jak podaje Metro, według danych za pierwsze półrocze 2011 roku, niemal jedna trzecia odwołań od decyzji ZUS skończyła się wyrokiem niekorzystnym dla ZUS. W przypadku spraw, w których odwołanie dotyczy wysokości składek na ubezpieczenie wypadkowe płaconych przez przedsiębiorców, ZUS przegrywa co drugą sprawę.

    Jak wynika z powyższych danych, warto się odwoływać od decyzji ZUS, z ktorą się nie zgadzamy. Jednak odwołań jest stosunkowo mało. Na 4 miliony decyzji wydanych w opisywanym okresie, odwołania złożono w stosunku do 59 tysięcy z nich. To oznacza, że jedynie 1,5% ubezpieczonych i płatników odwołuje się od decyzji ZUS. Dlaczego tak mało?

    Mechanizm wydaje się być tu podobnym do tego, na jakim bazują ubezpieczyciele komercyjni. Zapewne nie raz słyszeliśmy narzekania osób, którym ubezpieczyciel zaniżył wysokość odszkodowania np. z tytułu komunikacyjnego OC czy Auto Casco lub wręcz odmówił wypłaty takiego odszkodowania. Poszkodowane osoby nie zgadzają się z decyzją ubezpieczyciela, są zdenerwowane, klną na niego, ale w większości przypadków na tym się kończy. Zdecydowana większość ludzi (ok. 95%) nie podejmuje żadnych kroków w celu odzyskania swoich pieniędzy. Jedynie ok. 5% osób jest zdeterminowana by walczyć o swoje. Czasem wystarczy zwykłe odwołanie, zazwyczaj jednak sprawa trafia do sądu. Na tym etapie kolejne osoby rezygnują z walki ("bo nie znam się na procedurach", "bo szkoda mi czasu", "bo oni mają prawników, i tak wygrają", "bo szkoda mi nerwów"). W ten sposób, jedynie nikły odsetek poszkodowanych dochodzi swoich praw do samego końca. I wygrywają. Wygrywają, ponieważ sprawy są zazwyczaj oczywiste i stosunkowo łatwo udowodnić swoje racje. Zdecydowana większość rezygnuje jednak bez walki.

    Ten mechanizm "wycofania" jest doskonale znany ubezpieczycielom, którzy dzięki niemu zbijają kokosy. Ubezpieczyciele znają hisoryczne statystyki zachowań swoich klientów w takich sytuacjach. Tok myślenia jest taki: "Skoro wiadomo, że 95% ludzi nie zareaguje na krzywdzącą ich decyzję a naszym celem jest maksymalizacja zysku, to możemy masowo odmawiać wypłaty odszkodowania lub zaniżać ich wysokość. Dzięki temu zredukujemy koszty i osiągniemy wyższy zysk." Ze statystyk wiadomo oczywiście, że 5% ludzi się odwoła, połowa z nich być może dobrnie do końca walki i tym wytrwałym będzie trzeba wypłacić nie tylko należne odszkodowanie, ale również ponieść koszty sądowe. Tyle że te koszty są nieporównywalnie mniejsze w stosunku do ekstra dochodów osiągniętych na grupie pozostałych 97,5% klientów, którzy swoje pieniądze już poświęcili ubiezpieczycielowi na ołtarzu "świętego spokoju".

    Wydaje się, iż podobny mechanizm działania stosuje ZUS, wydając dziesiątki tysięcy decyzji zwiększających obciążenia składkami lub odmawiających prawa do należnych świadczeń. Wydawać by się mogło, że ZUS jako instytucja państwowa nie nastawiona na osiąganie zysku, będzie kierować się innymi pobudkami. Czy aby na pewno? Nie od dziś wiemy, że w kasie ZUS notorycznie brakuje pieniędzy na wypłatę bieżących świadczeń. Tak więc jakoś trzeba sobie radzić. Jeśli nie wystarczają odgórne działania władz (częściowa likwidacja systemu OFE czy podwyższenie wielu emerytalnego) należy zadbać o zwiększenie przychodów (decyzje zwiększające wysokość składek) i obniżenie kosztów (decyzje o odmowie wypłaty świadczeń).

  • 2: Linka z IP: 82.139.6.* (2013-01-20 23:04)

    ZUS ma totalny bałagan, a zasada jest taka, że nigdy nie wyliczy nic z korzyścią dla ludzi.

    Uchwała składu 7 sędziów z 18.05.2011 r. (sygn. akt I UZP 1/11).
    Okresy bezpłatnego urlopu dla matek pracujących, opiekujących się małymi dziećmi a następnie urlopu wychowawczego - wykorzystane przed dniem 1 stycznia 1999 r. - są od dnia 28 stycznia 1972 r. okresem podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pozostawania w stosunku pracy w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.).

    Zgodnie z powyższym nabytych praw nie powinnyśmy dać sobie odebrać.
    Istnieje zasada zaufania Narodu do Państwa i stanowionego przez nie prawa.
    Jedną z zasad szczegółowych jest ochrona praw nabytych, których nikt nam nie może odebrać. Będąc na urlopie wychowawczym byłam pracownikiem zatrudnionym na umowę o pracę. Urlopu wychowawczego udzielił mi Pracodawca.Ustawa na podstawie której udzielono mi url.wych.
    17.lipiec 1981r, wyrażnie mówi:

    ,,okresy urlopu wychowawczego w wymiarze nie przekraczającym 6 lat uważa się za okres równorzędny z okresem zatrudnienia w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin oraz przepisów o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.''

    Nie było wtedy pojęcia składkowe nieskładkowe to wymyślono później.
    Wg powyższego u.wych. jest okresem, który ZUS powinien przeliczyc przez współczynnik 1,3 proc. a nie 0,7 proc.
    Zostałam dziś ukarana za to że mam trójkę dzieci. Nie możemy dać sobie tego odebrać.

  • 3: alicja z IP: 217.83.148.* (2013-01-05 16:34)

    Super -ci co przeszli na emerytury przed 1991 rokiem maja liczony jako skladkowy a ci co pürzechodza na emerytury pozniej to juz nieskladkowy-super prawo aq w tym samym czasie byly na wychowawczych.Skandal

  • 4: alicja z IP: 87.161.239.* (2012-06-13 15:20)

    Do szanownej Pani ZUSKa.A dlaczego tylko osoby ,ktore przeszly przed 1991 rokiem maja liczony jako skladkowy urlop wychowawczy.A inni ktorzy odbyli urlop w tym samym czasie a odchodza na emeryture pozniej maja liczony jako nieskladkowy??Logiocznie,ze w tym samym czasie obowizywaly te samy akty prawne .To znaczy,ze jak ktos przeszedl w 2008 roku to juz mu sie liczy jako nieskladkowy???Bzdura.Urlop przebyte w tym samym czasie jest liczonyx przez ZUS inaczej a na jakiej podstawie.???Od kiedy obowiazywaly urlopy wychowawcze ktore bylky uznawane za nieskladkowe ???Prosze podac przepis jesli to mozliwe.

  • 5: gdex z IP: 77.254.67.* (2012-03-29 07:48)

    ZUS- zatrudnia za pieniądze podatnika...urzędników. To obowiązkiem "urzędników" ZUS jest sprawdzenie, jaka "opcja" obliczeń emerytury jest lepsza, korzystniejsza dla emeryta. Za co płacimy z naszych podatków urzędnikom ...???.

  • 6: Maria. z IP: 88.156.183.* (2011-11-24 15:41)

    Mam gorącą prośbę do Was napiszcie mi czy sprzed 80 roku muszą wydać RP-7, bo mi nie wydali. Stwierdzili że wyrzucili listy płac.ZUS przysłał mi o 8 % pomniejszony kapitał początkowy obliczając go z 20 lat,czyli 10 lat sprzed 80 roku i 10 lat po 80 roku.Wcześniejszy kapitał miałam liczony z 10 lat po 80 roku.Był wyższy o 8 %. Bo z tego okresy miałam RP-7.Jeżeli nie wydadzą mi RP-7 z tamtego okresu, czy mogę domagać się o ponowne przeliczenie z tych 10 lat po 80 roku i podwyższenie kapitału.Z góry dziękuję za odpowiedz.

  • 7: proszę o pomoc z IP: 150.254.189.* (2011-11-21 13:34)

    Po ukonczeniu 60 lat wniosłam o ponowne przeliczenie emerytury. Po pol roku przyszła decyzja i otrzymałam 200 zł mies mniej. Obniżona mi podstawe wymiaru skladek za dwa lata oraz wskaznik. Czy to mozliwe? Odwolalam się w terminie 30 dni od decyzji. Ile ZUS ma na odpowiedż? C0 robić?

  • 8: dziadek Rysio z IP: 79.163.51.* (2011-11-17 10:36)

    Czy ktoś wie,czy można wyliczyć kapitał początkowy dla osób urodzonych przed 31 grudnia 1948r. W Przyjaciółce nr 23/3234/ wyd.10-23.11.2011 podano,że nastąpiły zmiany i można wyliczyć,w ZUS-ie na ten temat nic nie wiedzą.Pomóżcie mi,proszę.

  • 9: Nina z IP: 83.22.125.* (2011-11-11 21:25)

    Proszę kogoś kompetentnego o odpowiedź czy możliwe jest żeby urlop wychowawczy zaliczać na 2 sposoby raz wsp. 1,3 a innym razem 0,7
    Przebywałam na urlopie wychowawczym od 1988 d0 1990 (2 lata)
    W 1991 poszłam na emeryturę. ZUS liczy mi urlop jako okres nieskładkowy ze wsp. 0,7
    pozdrawiam serdecznie
    Nina

  • 10: zezik z IP: 89.231.250.* (2011-11-11 09:41)

    Tak by było wspaniale mily ZUSOWCU...ale realia są inne...ja na przykład nie mam odpowiedzi na swoje pytania z 2010roku o prawidłowość przeliczania mi emerytury np: na wniosek z marca 1995,który jest załatwiany w czerwcu 1995r.z kwotą bazową z września 1994 roku nie mowiąc o wniosku o przeliczenie emerytury z 2006roku...która to decyzja podobno była wysłana a do mnie nigdy nie dotarła.I jak mam udowodnić ,że jej nigdy nie otrzymałam w sytuacji gdy ZUS nie chce mi przeliczyć ponownie emerytury?

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama