statystyki

Renty rodzinne nie dla wdów i wdowców

autor: Bożena Wiktorowska03.11.2011, 06:05; Aktualizacja: 03.11.2011, 07:41
  • Wyślij
  • Drukuj
Portfel

Portfelźródło: ShutterStock

Pracodawcy nie chcą, aby prawo do renty rodzinnej miały osoby w wieku produkcyjnym. Powinny one pracować do 60. lub 65. roku życia.



Najwyższa pora ukrócić przywileje związane z przyznawaniem rent rodzinnych. Nie może tak być dalej, aby pięćdziesięcioletnie, zdolne do pracy kobiety przez 10 lat nie pracowały zawodowo, i to w czasie, kiedy ich rówieśniczki muszą być aktywne zawodowo. Takie kobiety średnio otrzymują takie świadczenia przez 30 lat – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Biała księga

Zmiany zasad przyznawania rent rodzinnych wdowom i wdowcom proponuje rządowi PKPP Lewiatan w białej księdze. Pracodawcy teoretycznie proponują podniesienie minimalnego wieku uprawniającego do renty po śmierci małżonka do ustawowego wieku emerytalnego. W praktyce jednak oznacza to, że osoby dotychczas uprawnione do rent rodzinnych faktycznie stracą do nich prawo. Obecnie wdowiec lub wdowa mogą przejść na takie świadczenie w wieku 50 lat.

– Jeśli osoby te będą musiały pracować do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, to w praktyce to oznacza odebranie im prawa do świadczeń. Nie wiadomo bowiem, na jakich zasadach na przykład kobieta, która nigdy nie pracowała i zajmowała się tylko domem, po śmierci męża utrzymującego rodzinę, miałaby zacząć pracę zawodową. Nie sądzę, aby pracodawca ją zatrudnił, po to aby mogła wypracować lata brakujące do emerytury – mówi Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Przeciwna takiemu rozwiązaniu jest także Joanna Staręga-Piasek, dyrektor Instytutu Rozwoju Służb Socjalnych.

– Nie można zmieniać przepisów, nie znając negatywnych efektów proponowanych zmian. Zabierając bowiem prawo do renty rodzinnej, musimy się bowiem liczyć z koniecznością udzielania pomocy socjalnej lub wypłaty minimalnej emerytury gwarantowanej przez państwo – mówi Joanna Staręga-Piasek.

Koniec wyboru

Pracodawcy proponują także, aby ograniczyć możliwość wyboru między rentą rodzinną a emeryturą w przypadku wdowców lub wdów mających już prawo do drugiego z tych świadczeń.

– Nie ma żadnego powodu, aby osoba po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, mając własną emeryturę, rezygnowała z niej na rzecz renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku – mówi Jeremi Mordasewicz.

Wskazuje, że nieprawdziwy jest argument, że mężowie, wpłacając składki ubezpieczeniowe, już zgromadzili kwotę niezbędną do wypłaty rent rodzinnych. Obecnie kobieta po przejściu na emeryturę może złożyć wniosek o wypłatę jej renty rodzinnej. Będąca w takiej sytuacji osoba otrzymuje 85 proc. świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu. Ze względu na to, że mężczyźni dłużej pracują zawodowo niż kobiety i więcej zarabiają, to i tak na ich konto wpływa wyższa kwota, niż gdyby otrzymywała swoją emeryturę.

– Składki wpłacone przez mężczyznę są zdecydowanie niedostateczne, aby sfinansować tak długie świadczenia otrzymywane przez kobietę – dodaje.

Podobnie uważa Agnieszka Chłoń-Domińczak, ekspert ubezpieczeniowy, była wiceminister pracy i polityki społecznej.

– W niektórych krajach takich jak Szwecja każdy otrzymuje świadczenie wypracowane wyłącznie przez siebie. Podobnie powinno być w Polsce – dodaje.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 150

  • 1: gazer z IP: 109.148.160.* (2011-11-03 07:09)

    panie jeremi pewnie ma pan wypchane konta bankowe w 5bankach,jezdzi pan bryka za 300tys i niemartwi sir pan o jutro i czy starczy do dziesiatego,to nie masz pojecia pajacu co takie zasilki znacza dla wdow,to jest jedyne co im zostalo w zyciu i na zycie wiec siadz sobie na d...e i zajmij sie innymi sprawami ktore moze polepszylyby sytuacje takich ludzi...

  • 2: kaja z IP: 82.177.220.* (2011-11-03 07:47)

    Najcześciej bywa tak, że oboje pracują i jedno z nich ginie np w wypadku w pracy mając już wypracowaną emeryturę i niby z dlaczego wdowa miałaby nie otrzymywać wyższego uposażenia. No złodziejstwo w Polsce nie ma granic. Najlepiej pozabierac wdowom renty ropdzinne a dołozyć sedziom prokuratorom posłom mundurowym a tym co pracowali całe życire zabrać ukraśc w świetle prawa. Dac takiemu jednemu czy drugiemu rentę rodzina i niech się za to utrzyma, to moze wtedy zrozumie dlaczego jest wybór. Pazernośc nie zna granic. I to jest Polska własnie. Okraść najbiedniejszego.

  • 3: mambu z IP: 85.14.81.* (2011-11-03 07:52)

    zgadzam się z gazerem,... praca jeremiego i spółki polega na tym żeby, nie znając realnego życia, wymyślać coraz nowsze pomysły utrudniające życie szarym obywatelom naszego kraju.
    niestety większość polityków robi to samo za nasze pieniądze-są po prostu zdemoralizowani władzą i pieniędzmi...

  • 4: Seer z IP: 91.208.93.* (2011-11-03 07:57)

    jeremi jeremi, daj 50% podsatków i POproś o to kolegów, a wtedy wymagaj od innych. wyznanie handlowe rządzi, wyznanie handlowe wymaga.

  • 5: Polka z IP: 83.29.45.* (2011-11-03 08:03)

    Ale gdy osoby, zwłaszcza kobiety po pięćdziesiątce szukają pracy, to wtedy
    pracodawcy rzucają im kłody pod nogi. Ten kraj to jedna wielka paranoja.

  • 6: pani chłoń, a jak w Niemczech? z IP: 83.19.149.* (2011-11-03 08:08)

    tam dostaje cala swoja emeryture i połowe męża
    dlaczego takich przykladow nie podajecie?
    zreszta różnice miedzy emeryturą żony, a 85% emerytury męża zwykle nie jest
    tak wielka by stanowic wielki koszt dla budzetu, a i taka wdowa po 60tce
    jak dlugo pociągnie??:)
    Jednak w wypadku żon politykow to już mogloby stanowić spory wydatek dla podatnikow RP, dlatego tego nie wprowadzą:)

  • 7: takie moje zdanie z IP: 81.219.5.* (2011-11-03 08:12)

    Najbardziej sensowna rada byłaby likwidacja tych przemąrzałych z Lewitana.
    Dbają tylko o swoich . A naród mają gdzieś.
    Najwyższy czas powiedzieć stop doradztwu LEWITANA , bo zamiast coraz lepiej mamy coraz gorzej . A ci z zatyczakmi na uszach nie widzą co się wokół dzieje .
    Gdzie są nowe inwestycje .
    Gdzie praca.
    Gdzie godność człowieka.
    Mamy dość wprowadzaniu coraz większego bezrobocia i wykorzystywania ludzi zatrudniając na umowy zlecenia bez prawa do urlopu i dobrodziejstw socjalnych.
    Czyja to zasługa , że tak żle jest ?
    Panie ekspercie czas się podzielić z zyskami czerpanymi przez ostatnie 20 lat.
    Czas zasilić z waszych kont ZUS.
    Jesteśmy w Unii i Pan powinien znać jak dbają nasi sąsiedzi o społeczeństwo.
    W krajach unijnych jak i w Stanach Zjednoczonych wdowa lub wdowiec
    po zmarłym emerycie otrzymują emerytury 30% otrzymywanej przez zmarłego przed śmiercią zachowując swoją .
    A u nas co.
    Jak dwoje żyje i maja małe emerytury, jakoś sobie poradzą . A jak jedno z nich umrze to niech Pan w czuje się w sytuacje wdowy wdowca i sierot pozostających dzieci.
    A jeszcze chce Pan odebrać prawa do otrzymania renty rodzinnej jedynym żywicielom .
    Daj Pan pracę i godne zarobki, a nie pozbawiaj ludzi zasiłku.

  • 8: xxxxxx z IP: 83.15.216.* (2011-11-03 08:36)

    Panie Mordasiewicz niech się Pan zajmie przyznawaniem zasiłków socjalnych dla alkoholików. Dlaczego instytucja która przyznaje takie zasiłki nie sprawdza w jaki sposób są one wykorzystywane a nie czepiasz się pan wdów, które moga zwiększyć sobie dochód przechodząc na rentę rodzinną . A co ze składkami wpłacanymi do ZUS przez zmarłego męża.

  • 9: eska z IP: 89.171.41.* (2011-11-03 08:58)

    nareszcie

  • 10: xx z IP: 194.181.128.* (2011-11-03 09:13)

    "Składki wpłacone przez mężczyznę są zdecydowanie niedostateczne, aby sfinansować tak długie świadczenia otrzymywane przez kobietę".
    Odp.: Jaka płaca, takie składki.
    Bardzo proszę Pana Jeremiego o szczerą wypowiedź na łamach prasy, odnoszącą się do kosztów jakie ponosi społeczeństwo na utrzymanie ZUS. Kiedy wreszcie tam zacznie się szukać oszczędności?. Będę również wdzięczny za wykazanie swoich dochodów. Na moje konto wpłynie wkrótce 948 zł. Na Pana miejscu, w obecnym stanie Państwa i wszech panującej biedy, nie odważyłbym się na takie słowa. Niech Pan przyjmie to skromne wyzwanie. chyba że nie pozwolą na to Koledzy, bo jak wynika z Pańskiej wypowiedzi, oni również nie potrafią myśleć konstruktywnie. Do podjęcia decyzji o tym żeby zabrać, nie trzeba być ekonomistą. Za kilkanaście tysięcy na miesiąc, z chęcią wskażę komu można i powinno się zabrać. Po trzydziestu latach z taką pensją, nie będę potrzebował emerytury ani renty.
    Nie pozdrawiam.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie