Zdaniem rodziców uchwały łamią prawo, bo m.in. nie określają, jakie świadczenia obejmuje opłata stała za pobyt dziecka w żłobku, nie regulują opłat proporcjonalnie do czasu jego pobytu, a nowe stawki uchwalono już po zakończeniu rekrutacji dzieci.

Rodzice swoje wątpliwości przesłali radnym, a ci nawet nie ustosunkowali się do nich. – Składając skargę, liczymy na unieważnienie szkodliwych, krzywdzących nas uchwał. Chcemy też zwrócić uwagę na sposób traktowania polityki prorodzinnej. Trudno nazwać ją inaczej niż polityką antyrodzinną – stwierdziła Małgorzata Lusar z akcji społecznej „Głos Rodziców”.