W najbliższy weekend nastąpi zmiana czasu letniego na zimowy. Wiąże się ona z koniecznością cofnięcia zegarków z godziny 3.00 na 2.00 w niedzielę 30 października. Pracownik wykonujący w tym czasie pracę będzie zatem w firmie dziewięć, a nie osiem godzin. Przekroczy zatem dobową normę czasu pracy.

– A za pracę w nadgodzinach podwładnemu przysługuje prawo do wynagrodzenia wraz z dodatkiem. W tym przypadku wyniesie on 100 proc. wynagrodzenia, bo praca w godzinach nadliczbowych przypada w niedzielę w porze nocnej – mówi Katarzyna Grzybowska-Dworzecka, adwokat z Warszawy.

Podstawą wypłaty świadczeń za dodatkową godzinę pracy jest art. 80 kodeksu pracy, który stanowi, że za pracę wykonaną pracownikowi należy się wynagrodzenie.