Ranking zawodów, w których najłatwiej trafić na bezrobocie, otwierają sprzedawcy, ślusarze, ekonomiści, krawcy i murarze.
Publikacja: 17 października 2011, 04:26 Aktualizacja: 17 października 2011, 08:16
źródło: ShutterStock
Praca
Jak wynika z danych z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, na koniec pierwszego półrocza w urzędach pracy w całym kraju zarejestrowanych jako bezrobotni było blisko 150 tys. sprzedawców. To o ponad 10 proc. więcej niż przed rokiem. Skąd tak szybki przyrost?
– W handlu występuje duża rotacja pracowników, bo wiele osób, zwłaszcza młodych, zatrudnia się w nim tylko dlatego, że nie może znaleźć innego zajęcia. Traktuje tę pracę jako tymczasowe zajęcie – wyjaśnia Andrzej Faliński, dyrektor generalny w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
W dodatku część sprzedawców rezygnuje z pracy, bo jest ona uciążliwa ze względu na zmianowość. – Inni rozstają się z handlem, bo zniechęcają ich niewysokie zarobki. A potem rejestrują się w urzędzie pracy do czasu znalezienia nowego pracodawcy – ocenia Mariola Roguska-Kopańczyk, dyrektor generalny w Naczelnej Radzie Zrzeszeń Handlu i Usług. Trzeci powód jest bardziej rynkowy – coraz więcej firm i sklepów przenosi swoją działalność do internetu, a tam nie potrzeba takiej liczby bezpośrednich sprzedawców jak w realu.
Drugie miejsce w rankingu zajmują ślusarze, choć tych bez pracy jest trzykrotnie mniej niż sprzedawców – „tylko” niecałe 50 tys. – Wysokie bezrobocie w tej grupie zawodowej wynika przede wszystkim z niedostosowania wykształcenia do potrzeb rynku. Nie mają specjalistycznych umiejętności oczekiwanych przez pracodawców – twierdzi prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Z zupełnie innego powodu rejestrują się w pośredniakach murarze. – W ten sposób zdobywają uprawnienia do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Pracę zwykle mają, ale w szarej strefie – uważa Jarosław Strzeszyński z Monitora Rynku Nieruchomości. Zdaniem prof. Zofii Bolkowskiej, eksperta rynku budowlanego z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa, wielu murarzy pracuje w szarej strefie, ponieważ zwykle znajdują zatrudnienie w budownictwie realizowanym w systemie gospodarczym, w którym zwykle nie ma umów o pracę.
W pierwszej dziesiątce zawodów z największą liczbą bezrobotnych znajdują się również kucharze. Ale dotyczy to raczej tych, którzy zostali nimi z musu, a nie z wyboru. – Dobry kucharz nie ma problemów ze znalezieniem pracy – uważa Piotr Przykaza, właściciel restauracji w Warszawie. Jego zdaniem w tym zawodzie jest dużo bezrobotnych także dlatego, że wielu kucharzy ma problemy z alkoholem.
Resort pracy potwierdza, że na czele rankingu zawodów, w których trudno o pracę, znajdują się profesje wymagające niskich kwalifikacji. Ale są wyjątki – już 14. pozycję na liście zawierającej około 2 tys. zawodów i specjalności zajmują ekonomiści z wyższym wykształceniem. Dużo jest też bezrobotnych specjalistów od marketingu i handlu, politologów oraz socjologów.
Zresztą bezrobotnych można znaleźć w każdym zawodzie. W urzędach pracy zarejestrowanych jest na przykład 16 pisarzy, 8 polityków wysokiego szczebla (np. ministrów, podsekretarzy stanu), 3 zakonników oraz duchowni wyznań: prawosławnego, rzymskokatolickiego i ewangelickiego.
1: MSP z IP: 89.107.158.* (2011-10-17 06:45)
"Te zwody są skazane na bezrobocie" ;)
Artykuł pisany w pośpiechu? ;)
2: kontra z IP: 178.181.56.* (2011-10-17 07:15)
Jak się przyglądam ofertą UP w zakresie szkoleń to widzę że szkolenia są prowadzone w zawodach w których jest najwięcej poszukujacych pracy a piszę to na podstawie ogłoszeń w gazetach. Tak więc UP prowadzą działalnośc pozorną i marnują pieniadze.
3: tytuspullo z IP: 85.112.198.* (2011-10-17 07:31)
żeby znaleźć pracę należy najpierw posiąść podstawowe wykształcenie bo mam nadzieję, że nie znajdzie roboty ktoś, kto pisze "przyglądam się ofertą"
4: mądry student po studiach z IP: 77.89.126.* (2011-10-17 07:40)
najłatwiej znaleźć pracę jako kierowca C+E, operator koparko ładowarki, operator dźwigu, instruktor nauki jazdy
5: Ziutek z IP: 84.10.184.* (2011-10-17 08:21)
Ten stan zawdzięczamy przez brak perspektywicznego myślenia rządzących i młodzieży zdobywających wykształcenie (zawód). Zarządzanie czy ekonomia - a co to jest ? A kim (czym) i jak Ci ludzie chcą zarządzać ? Ślusarz - a dlaczego nie połączyć tego z hydrauliką (taką "domową") i już jest kolejka chętnych. No tak, ale trzeba rozpocząć własną działalność i nie mieć dwóch lewych rączek... Gdzie są szkoły zawodowe ??? Urzędy pracy wydają miliony na kursy wózkarzy, a czemu nie na operatorów dźwigów czy koparek ?
Długo by o tym. Po prostu trzeba chcieć i myśleć. Po 58 roku życia skończyłem drugie studia, aby się utrzymać na rynku pracy, a facio z bloku gdzie mieszkam narzeka na rząd (obojętnie jaki by był), bo nie ma pracy. Radzę - naucz się układać kafelki, znajomy szuka ciągle ludzi - NIE ! On ma już 45 lat i on już jest za stary, aby się od nowa uczyć... Nic dodać, nic ująć.
6: Ekwita z IP: 31.174.189.* (2011-10-17 08:24)
Najlepiej być behapowcem ! Inspektorem Ochrony przeciwpożarowej ! Ratownikiem Medycznym ! Łączymy te trzy zawody, prowadzimy szkolenia i dobrze się żyje :-).
7: xxx z IP: 78.88.245.* (2011-10-17 08:28)
Powiedzmy sobie uczciwie. W tym kraju ciężko o pracę w każdym zawodzie, chyba, że masz duże doświadczenie, znasz biegle dwa języki, chcesz pracować za minimalną i lubisz poniżające traktowanie.
8: s z IP: 217.97.232.* (2011-10-17 08:30)
Zgadzam się, z MSP, artykuł napisany w pospiechu :)
9: ZoBeR z IP: 80.53.163.* (2011-10-17 08:47)
Czemu nie ma pełnej listy tych zawodów ?
10: keynesowa z IP: 91.180.136.* (2011-10-17 09:16)
jest ciezko, a bedzie jeszcze ciezej... co to za zawod : ekonomista ? wystarczy miec stragan na rynku z pietruszka, a juz sie bedzie ekonomista. i po co tracic czas na uniwersytety ?
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.