Jeden z pracowników firmy zmarł. Przed śmiercią nabył prawo do nagrody jubileuszowej, która nie została mu jeszcze wypłacona. Pracodawca nie przekazał mu też wynagrodzenia za ostatni miesiąc pracy. Podwładny nie ma żony ani dzieci. Do zakładu zgłosiła się natomiast jego siostrzenica. Twierdzi ona, że dysponuje testamentem zmarłego, w którym ustanowił ją jedyną spadkobierczynią. Czy na tej podstawie można jej wypłacić wszystkie świadczenia?

Wypłata świadczeń należnych zatrudnionemu na rzecz osoby, która nie jest jego małżonkiem lub osobą uprawnioną do renty rodzinnej, możliwa jest dopiero po przedstawieniu postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. W opisanej więc powyżej sytuacji firma nie powinna przekazywać żadnych kwot, nawet uprawnionej z testamentu.

Prawo dla niektórych

Art. 631 par. 2 kodeksu pracy przewiduje, że po wygaśnięciu stosunku pracy na skutek śmierci pracownika jego prawa majątkowe z tego tytułu przechodzą, w równych częściach, na małżonka oraz inne osoby spełniające warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej w myśl przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Dziedziczą spadkobiercy

Jeżeli brak jest osób uprawnionych do świadczeń na wymienionych wyżej zasadach, wszystkie prawa majątkowe przysługujące zmarłemu pracownikowi wchodzą w skład spadku po nim.

Zasady przejścia tych uprawnień odnoszą się do wszystkich świadczeń o charakterze majątkowym, do których prawo nabył podwładny. Należą się one osobom uprawnionym w identycznej wysokości, w jakiej przysługiwały zatrudnionemu. Dotyczy to przykładowo niewypłaconych wynagrodzeń, ekwiwalentu za urlop czy odzież roboczą, nagród itp. Ma to również zastosowanie do świadczeń, których były pracownik dochodził od pracodawcy w procesie sądowym. Należy jednak zwrócić uwagę, że w sytuacji gdy były podwładny występował o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę lub przywrócenie do pracy, uwzględnienie takiego roszczenia obecnie będzie oczywiście niemożliwe i sąd zasądzić będzie mógł wyłącznie odszkodowanie.

Sporne roszczenia do sądu

Osobom uprawnionym firma powinna, na ich żądanie, udzielić informacji o przysługujących im świadczeniach. W każdym przypadku odmowy wypłaty należności naraża się bowiem na proces. To może spowodować konieczność zapłaty odsetek i kosztów procesu. Aby ich uniknąć, pracodawca, do którego zgłaszają się po wypłatę osoby, co do których nie wie on, czy są uprawnione do świadczeń po pracowniku, może zdecydować się na złożenie świadczenia do depozytu sadowego. Natomiast jeśli sporne było samo roszczenie, niezależnie od tego, czy dziedziczą je małżonek lub osoby uprawnione do renty rodzinnej, czy też inni spadkobiercy, muszą oni wystąpić do sądu przeciwko firmie z powództwem o zapłatę.

PRZYKŁAD

Niewypłaconą pensję dostaną żona oraz uprawniony do renty rodzinnej

Do pracodawcy po śmierci pracownika zgłosili się członkowie jego rodziny o przekazanie niewypłaconego wynagrodzenia. 45-letnia małżonka, która nie jest uprawniona do renty rodzinnej, 19-letni syn, który ukończył liceum i podjął pracę, oraz drugi 23-letni studiujący syn. W tej sytuacji prawo do renty rodzinnej przysługuje tylko uczącemu się starszemu dziecku pracownika. Dlatego też należną pensję firma powinna wypłacić bez konieczności przedstawiania postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku – po połowie małżonce pracownika oraz synowi uprawnionemu do renty rodzinnej.

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu