Już 16 września III oddział ZUS w Warszawie wydał emerytowi (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) łączącemu pracę zawodową z pobieraniem świadczenia decyzję o zawieszeniu jego wypłaty.

Jednoznacznie z niej wynikało, że nie dostanie emerytury od 1 października. Powodem jej zawieszenia było to, że ubezpieczony co prawda zamierza rozwiązać stosunek pracy z jednym z pracodawców (był zatrudniony w dwóch firmach), ale dopiero od 31 października.

Jednocześnie ZUS wskazał, że jeżeli przesłana decyzja jest niezgodna ze stanem faktycznym (czyli zainteresowany rozwiąże stosunek pracy do 30 września), to jej adresat ma prawo wnieść odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.

– Przepisy nie określają katalogu zarzutów, jakie można podnieść w odwołaniu od decyzji ZUS. Mogą więc one dotyczyć zarówno prawa do świadczenia, jego wysokości lub innej okoliczności stwierdzonej decyzją. W tym konkretnym przypadku może to być data jej wydania – mówi Karolina Miara, adwokat z Warszawy.

O wyjaśnienie sprawy przesyłania pracującym emerytom decyzji o zawieszeniu wypłaty świadczenia, zanim minął ustawowy termin dostarczenia świadectwa pracy potwierdzającego rozwiązanie umowy z dotychczasowym pracodawcą zwróciliśmy się do centrali ZUS.

– Oddział wydał decyzję zgodnie z przepisami – wyjaśnia Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

ZUS uzasadnia, że miał prawo wysyłać wcześniej decyzje o zawieszeniu wypłaty świadczenia, jeżeli dysponował pisemną informacją, że emeryt nie zwolni się pracy do końca września, ale zrobi to w późniejszym terminie.

– Zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ubezpieczony musi rozwiązać stosunek pracy u wszystkich pracodawców, u których był zatrudniony przed nabyciem prawa do emerytury – dodaje Jacek Dziekan.

Jeżeli więc świadczeniobiorca do 30 września nie zwolnił się we wszystkich firmach, gdzie pracował, ZUS miał prawo wydać decyzję zawieszającą wypłatę emerytury od 1 października. Zakład przywróci jej wypłatę na wniosek zainteresowanego dopiero po zwolnieniu się u wszystkich pracodawców.

Już jutro w "Dzienniku Gazecie Prawnej" przeczytasz o tym, czy firmy ponownie zatrudniają pracowników, którzy do końca września zwolnili się z pracy, choćby na jeden dzień, po to aby nie zawieszono im emerytury.