Resort zdrowia w pilnym trybie przygotował nowelizację rozporządzenia z 27 maja 2011 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (Dz.U. nr 111, poz. 653).

Zgodnie z nim lekarze z tzw. starą jedynką będą mogli udzielać świadczeń z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej także po 1 stycznia 2012 r. Resort wycofał się tym samym z własnego pomysłu, aby w ramach systemu NFZ pacjentów leczyli tylko lekarze posiadający tytuł specjalisty lub będący w trakcie specjalizowania się.

O zmianę rozporządzenia zabiegał samorząd lekarski, który ostrzegał, że nowe zasady kontraktowania ograniczą dostęp do specjalistów przede wszystkim pacjentom z małych miejscowości.

W wiejskich ośrodkach, gdzie brakuje lekarzy, porad specjalistycznych udzielają bardzo często osoby, które ukończyły tylko pierwszy stopień specjalizacji w starym systemie. W takiej sytuacji jest co 10 lekarz, który ma kontrakt z funduszem na udzielanie świadczeń z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Mają oni duże doświadczenie, ale ich kwalifikacje są niepełne. Od 2005 roku obowiązuje bowiem nowy, dwustopniowy system specjalizacji. Mimo że przewidziano dla lekarzy szybszą ścieżkę uzyskiwania tytułu specjalisty, wciąż wielu nie skorzystało z tej możliwości i nie uzupełniło kształcenia.

W efekcie np. w województwie małopolskim co czwarty lekarz udzielający świadczeń specjalistycznych ma specjalizację uzyskaną na starych zasadach. Gdyby proponowane przez resort zdrowia przepisy weszły w życie, to w 2012 roku fundusz nie mógłby zawrzeć z nimi kontraktów.

– To oznaczałoby, że lekarze ci mogliby udzielać porad swoim pacjentom tylko odpłatnie – mówi Andrzej Matyja, prezes Małopolskiej Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie.

Tak się jednak nie stanie, ponieważ resort zdrowia ma już gotowy projekt nowego rozporządzenia.

– Ma wejść w życie, jeszcze zanim NFZ rozpocznie kontraktowanie – zapewnia Piotr Olechno, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.