Dokument, który związek przygotował, podpisali w Warszawie w imieniu PO: posłanki Agnieszka Kozłowska-Rajewicz i Domicela Kopaczewska, PSL: wiceminister edukacji Zbigniew Włodkowski i poseł Tadeusz Sławecki, a w imieniu ZNP prezes związku Sławomir Broniarz.

Podpisaniu porozumienia towarzyszyła debata na temat edukacji zorganizowana przez ZNP. Związkowcy zaprosili do udziału w niej wszystkie partie zasiadające w Sejmie mijającej kadencji. Ludowcy podpisali dokument, jeszcze przed jej rozpoczęciem.
Szerokie porozumienie kluczem do sukcesu

"PSL uważa, że status zawodowy nauczycieli powinien być regulowany ustawą, a czy ona nazywa się Karta Nauczyciela, czy ustawa o zawodzie nauczyciela to drugoplanowa sprawa. Uważamy też, że ustawa ta powinna regulować status wszystkich nauczycieli bez względu na to, gdzie oni pracują: czy w szkole samorządowej, czy prowadzonej przez inny organ niż samorząd" - powiedział Włodkowski PAP po podpisaniu porozumienia.

"Nie unikniemy debaty na temat Karty Nauczyciela. (...) Negocjacje na temat tego dokumentu nie powinny się jednak toczyć od razu w parlamencie, lecz powinny być poprzedzone negocjacjami między rządem, związkami zawodowymi i samorządem, bo najwięcej zastrzeżeń do Karty zgłaszają samorządy. Politycy powinni tym się zająć na końcu, tak aby w wyniku wcześniejszych negocjacji powstał dokument ponad podziałami" - zaznaczył Sławecki.

"Platforma Obywatelska zgadza się co do tego, że nasz wspólny cel jaki jest dobra jakość edukacji wymaga by status zawodowy nauczycieli był odpowiednio zabezpieczony. Chcemy by istniał dokument, który na poziomie ustawowym zabezpieczał podstawowe prawa i obowiązki nauczyciela" - powiedziała PAP po podpisaniu porozumienia Kozłowska-Rajewicz.

Zwróciła uwagę, że sama treść przepisów musi być wydyskutowana w szerokim gronie, włączającym także tych, którzy są krytykami Karty Nauczyciela, "po to by możliwe było osiągnięcie konsensusu i możliwie szerokiej zgody na prawo, które reguluje system szkolny".

"Wielokrotnie podkreślaliśmy jak ważne jest porozumienie społeczne, jak ważne jest wypracowywanie rozwiązań, które będą akceptowane, a dobra szkoła jest podstawą funkcjonowania społeczeństwa. Dobra szkoła pozwoli zbudować nam społeczeństwo oparte na wiedzy i gospodarkę opartą na innowacyjności" - zaznaczyła Kopaczewska.

"Zlikwidujemy Kartę, a wszystko się poprawi"?

Bardzo pozytywnie spotkanie z PSL i podpisanie porozumienia ocenił prezes ZNP. "Ważne jest byśmy z osobami, które reprezentują poszczególne ugrupowania parlamentarne odbyć rzeczową, merytoryczną debatę, a nie pełną fałszywych recept, takich jak +zlikwidujmy Kartę, a wszystko się poprawi+. Cieszę się, że nasze dzisiejsze spotkanie było merytoryczne" - powiedział PAP Broniarz.

W zawartym we wtorek porozumieniu można przeczytać m.in., że "edukacja dzieci i młodzieży, będąca naszym wspólnym dobrem, musi uwzględniać potrzeby, oczekiwania i aspiracje jak najszerszej grupy obywateli, od jej jakości zależy tempo rozwoju naszego kraju".

"Za pozycję edukacji w polityce państwa odpowiada rząd i parlament, za jej jakość główną odpowiedzialność ponoszą nauczyciele. To od nich zależy sukces polskiej szkoły. Konieczne jest zatem zapewnienie dopływu do zawodu najlepszych kandydatów, dlatego należy postawić na ich staranne kształcenie i dobór, uzależniony wyłącznie od kwalifikacji i kompetencji, a także znalezienie skutecznego sposobu na utrzymanie ich w zawodzie i zapewnienie stałego rozwoju zawodowego" - zaznaczono w porozumieniu.

Dla poziomu kształcenia ważna jest ranga społeczna zawodu nauczyciela

Przypomniano w nim także, że kluczowe dla poziomu kształcenia dzieci i młodzieży jest usytuowanie i ranga społeczna zawodu nauczyciela. "Państwo, na szczeblu centralnym, powinno regulować status zawodowy nauczycieli, gwarantować ich stabilizację w zawodzie, stać na straży niezależności w wyborze programów i metod nauczania - w ramach określonej przez państwo podstawy programowej" - zaznaczono.

Zgodnie z porozumieniem, jego strony zgadzają się na dostosowywanie Karty do zmieniających się warunków; ma to jednak nastąpić w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi, a modyfikacja zapisów musi uwzględniać szczegółowe regulacje, wynikające ze specyfiki zawodu nauczycielskiego.

Te szczegółowe regulacje - wymienione w porozumieniu - to zapisy dotyczące: zasad zatrudniania i zwalniania nauczycieli, w tym na podstawie mianowania, maksymalnego wymiaru pensum dydaktycznego nauczycieli, gwarantowanej minimalnej wysokości wynagrodzenia nauczycieli, w tym określanego corocznie przez ministra właściwego ds. oświaty wynagrodzenia zasadniczego, a także awansu zawodowego.

Zdaniem prezesa ZNP podpisanie porozumienia świadczy o tym, że wtedy gdy rzeczywiście jest mowa o dobrej edukacji, o interesie dziecka i nauczyciela, a dyskusja jest merytoryczna oparta i wiedzę, bez trudu osiąga się porozumienie. "Świadczy o tym dzisiejsza debata i porozumienia podpisane dzisiaj z PO i PSL" - powiedział PAP Broniarz.

Projekt "Porozumienia na rzecz statusu zawodowego nauczycieli" w drugiej połowie sierpnia ZNP przesłał szefom sztabów wyborczych pięciu partii: PO, PiS, SLD, PSL i PJN. Porozumienie z ZNP, jako pierwszy, pod koniec sierpnia podpisał Sojusz Lewicy Demokratycznej.