Firma zatrudniła pracownika na podstawie umowy na dwa lata. W jej treści nie zastrzeżono jednak możliwości wcześniejszego rozwiązania. Pracownik pół roku przed wygaśnięciem kontraktu zdecydował się na jego rozwiązanie z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Z kolei pracodawca poinformował go, że wiążąca strony umowa o pracę nie przewiduje możliwości wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy. Mimo tego ostrzeżenia pracownik zaprzestał świadczenia pracy. Pracodawca uznał, że pracownik porzucił pracę i zwolnił go dyscyplinarnie. W świadectwie pracy jako powód podał ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Podwładny domagał się od firmy sprostowania świadectwa pracy. Argumentował, że to on wcześniej wypowiedział umowę o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Pracodawca nie uwzględnił tych żądań.

Pracownik odwołał się więc do sądu I instancji. Ten wskazał, że zgodnie z art. 33 k.p. strony przy zawieraniu umów na czas określony trwających dłużej niż sześć miesięcy mogą przewidzieć możliwość wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem.

Sędzia powołał się jednak na wyrok Sądu Najwyższego (SN) z 20 maja 1998 r. (I PKN 126/98), z którego wynika, że wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas określony z naruszeniem art. 33 k.p. powoduje rozwiązanie umowy w terminie wskazanym przez pracodawcę. Mając na względnie powyższy wyrok SN, sąd uznał, że składane przez pracownika oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy jest wprawdzie niezgodne z art. 33 k.p., ale skutecznie doprowadza do rozwiązania stosunku pracy. W efekcie sąd uznał, że oświadczenie pracodawcy o zwolnieniu dyscyplinarnym pracownika nie miało żadnego skutku, bo już wcześniej stosunek został rozwiązany.

Sprawa trafiła do sądu II instancji, który wystąpił do SN z pytaniem prawnym. Zapytał go, czy wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony, w której strony nie przewidziały dopuszczalności wcześniejszego jej rozwiązania za wypowiedzeniem, dokonane przez pracownika powoduje skutek w postaci rozwiązania umowy.

Na wczorajszej rozprawie SN wydał postanowienie o odroczeniu sprawy. Argumentował, że wcześniej SN w składzie siedmiu sędziów musi orzec, czy stronom przysługują roszczenia przy rozwiązywaniu tego typu umów, w których nie ma klauzuli o wcześniejszym rozwiązywaniu stosunku pracy.

SYGN. AKT. III PZP 5/11