Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi opisuje zasady badania stanu nietrzeźwości pracownika. Milczy natomiast na temat sposobu i zasad przeprowadzania badań pracowników na zawartość narkotyków. W tym zakresie nie ma żadnych posiłkowych przepisów. Należy stosować więc następujące zasady.

Jeśli pracodawca ma wątpliwości co do stanu pracownika i tego, czy jest pod wpływem narkotyków, to powinien odsunąć go natychmiast od pracy. Pomimo braku przepisów pracodawca może próbować zastosować analogicznie procedurę, jaka jest przewidziana dla badania stanu nietrzeźwości, chociaż może to nie przynieść pożądanych rezultatów. Może wezwać policję lub straż miejską i żądać zlecenia przeprowadzenia badań krwi.

Ze względu na brak przepisów i podstaw prawnych pracodawca nie może jednak zmusić pracownika do poddania się takim badaniom. Ale odmowa ich wykonania będzie stanowiła okoliczność obciążającą dla pracownika. Warto zwrócić uwagę na to, że badanie krwi na obecność narkotyków może nie być wiarygodne, gdyż niektóre substancje mogą być wykryte nawet długi czas po ich zażyciu. W niektórych szkołach wykonywane są np. testy na uczniach, które pozwalają wykryć, czy w ciągu ostatnich 3 miesięcy uczeń zażywał narkotyki. Dlatego odsunięcie pracownika od pracy oraz ewentualne wyciągnięcie wobec niego konsekwencji służbowych będzie się opierało głównie na ocenie przez pracodawcę objawów zewnętrznych pracownika. Opisując to na przykładzie, pracownik może być w stanie częściowo wyłączającym świadomość, przez co nie będzie w gotowości do pracy.

Orzecznictwo przyjmuje, że stan odurzenia lub stan nietrzeźwości pracodawca może udowodnić w sądzie różnymi środkami dowodowymi, niekoniecznie wynikami badania krwi pracownika. Mogą to być np. zeznania świadków. Gdy pracownik nie jest w gotowości do pracy, pracodawca może nawet rozwiązać z nim umowę o pracę.

not. MJ