statystyki

Każdy z nas ma 80 tys. zł długu emerytalnego. Debet obciąży nasze dzieci

autor: Bartosz Marczuk13.09.2011, 03:00; Aktualizacja: 13.09.2011, 15:03

Oficjalnie nasze państwo pożyczyło 790,7 mld zł. Ale zobowiązania samego ZUS to 2,07 bln zł. Pieniędzy nie ma, zostały wydane na emerytury. W sumie na obywatela przypada 80 tys. zł długu, a nie – jak wylicza rząd – 20 tys. zł.

Reklama


Reklama


Licznik długu publicznego zawieszony w Warszawie na rogu Alej Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej wskazywał wczoraj 790,7 mld zł, czyli 20,8 tys. zł na każdego Polaka. Dane wyliczono na podstawie tego, ile oficjalnie pożyczyło polskie państwo. To jednak tylko część prawdy, ma ono bowiem także zobowiązania ukryte. O wiele większe, niż wskazuje licznik. Dorobiliśmy się ich głównie dzięki systemom emerytalnym.

Jak wynika z danych przygotowanych na prośbę „DGP” przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przyszli emeryci ubezpieczeni w ZUS mają już zapisaną na kontach w I filarze astronomiczną kwotę 2,07 bln zł. Tyle że tych pieniędzy tam nie ma, bo zostały wydane na bieżące emerytury. To dług. Do tego trzeba doliczyć inne systemy niepodlegające tak skrupulatnej ocenie: mundurowych, rolników czy górników.

– Kwota wyliczona przez ZUS obciąża każdego Polaka długiem wynoszącym średnio 53 tys. zł – mówi Paweł Dobrowolski, prezes Fundacji FOR i autor raportu o ukrytych zobowiązaniach państwa.

Dochodzi jeszcze oficjalny dług publiczny, czyli to, co państwo pożyczyło od banków i wyemitowało w obligacjach. A ten wynosi, jak wskazuje tablica Balcerowicza, ponad 20 tys. zł na obywatela. – Z tytułu tych dwóch zobowiązań państwo obciążyło każdego z nas długiem w wysokości ponad 73 tys. zł. Są jeszcze inne ukryte zobowiązania sektora publicznego, np. z tytułu opieki zdrowotnej czy systemu emerytalnego rolników. Wtedy na każdego Polaka przypada 80 tys. zł – podsumowuje Dobrowolski. I dodaje: – To zaczynają być liczby nie do udźwignięcia, tym bardziej że długiem będą obciążeni młodzi i przyszłe pokolenia. Nadchodząca zapaść demograficzna dodatkowo zwiększy jego ciężar.

Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH zwraca z kolei uwagę, iż decyzja rządu o cięciu składki do OFE jeszcze pogarsza sytuację. – Skala zobowiązań emerytalnych w ZUS jest niemal 10-krotnie większa niż to, co zgromadziliśmy w II filarze, gdzie mamy odłożone 226 mld zł – wskazuje. Proporcja ta zmieniłaby się na korzyść, gdyby – zgodnie z założeniami reformy emerytalnej – do OFE trafiało ponad 37 proc. składki na emeryturę. Rząd obciął ją jednak do 12 proc. A to powoduje, że dług ukryty narasta jeszcze szybciej. ZUS dostaje wprawdzie więcej pieniędzy teraz, ale wzrastają jego zobowiązania w przyszłości.

– Dług emerytalny będzie musiał być sfinansowany nie z oszczędności w II filarze, ale ze składek przyszłych ubezpieczonych – mówi Chłoń-Domińczak.

Może się więc okazać, co przy pogarszającej się sytuacji demograficznej jest wielce prawdopodobne, że obecni 30- i 40-latkowie nie dostaną obiecywanych im teraz świadczeń.

Emerytalny debet obciąży nasze dzieci

W ZUS i OFE mamy odłożone na emerytury ponad 2 bln zł. Kwota zaksięgowana przez ZUS na indywidualnych kontach osób urodzonych po 1948 r. pochodzi z tzw. kapitału początkowego, który uwzględnia okresy opłacania składek przed 1999 r. oraz składki zapisywane tam po 1998 r. Z pierwszego tytułu po waloryzacji na kontach ubezpieczonych jest 1,404 bln zł, a z drugiego 0,664 bln zł. Do tego dochodzi 225,9 mld zł, które przyszli emeryci mają w OFE.

Suma ta, mimo że zawrotna – dla porównania cały polski PKB w 2010 roku wyniósł 1,42 bln zł – nie odzwierciedla jednak wszystkich zobowiązań systemu emerytalnego wobec świadczeniobiorców. Nie widzimy ich w stosunku do osób korzystających ze starego systemu emerytalnego (np. 55-letnie kobiety) oraz tych korzystajcych z odrębnych systemów, które nie ewidencjonują składek. Tak jest np. z górnikami, mundurowymi, rolnikami, z osobami, które urodziły się przed 1949 r., i tymi, które mają przyznawane świadczenia z ZUS według starych zasad. One nie mają indywidualnych kont emerytalnych ani w ZUS, ani w OFE.

Jak zauważa Paweł Dobrowolski, prezes Fundacji FOR, suma stanów kont emerytalnych w ZUS jest tak naprawdę zobowiązaniem podatników wobec emerytów. – Nie odłożono na nie odpowiednich oszczędności – mówi Dobrowolski.

Miały być one gromadzone w OFE – temu służyła reforma emerytalna z 1999 r. – by zbudować rezerwę na czas, gdy sytuacja demograficzna się pogorszy. Rząd zdecydował jednak, że do OFE trafi nie 7,3 proc. naszych pensji, ale 2,3 proc. (docelowo 3,5 proc.). To spowoduje, że szybciej będą rosnąć ukryte zobowiązania ZUS wobec przyszłych emerytów, a wolniej faktyczna rezerwa.

Dobrowolski wskazuje, że premier Tusk skokiem na OFE jeszcze pogorszył obecną niedobrą sytuację, w której każdy z Polaków jest obciążony długiem wynoszącym ponad 80 tys. zł. – Istotą tego działania jest zastąpienie odkładania gotówki w OFE zapisami na kontach w ZUS. Tam, gdzie przybywała gotówka, teraz będą przybywać zobowiązania podatników. W okresie 10 lat, według szacunków opartych na danych przygotowanych przez zespół ministra Boniego, ukryte zobowiązania podatników wynikające ze skoku Tuska na OFE wyniosą ponad 230 mld zł – mówi Dobrowolski. A to około 6 tys. zł dodatkowego długu na głowę przeciętnego Polaka.

Jak reklamować brak składek

Zarówno ZUS, jak i OFE raz w roku wysyłają do klientów informacje o ich kontach emerytalnych. Można w nich sprawdzić, czy firma na bieżąco wpłaca do ZUS pieniądze na emeryturę, i samemu oszacować, na jakie pieniądze możemy liczyć. ZUS wylicza też przyszłe świadczenia osobom w starszym wieku. Dostają informację o tzw. emeryturze hipotetycznej. Jeśli ubezpieczony ma wątpliwości dotyczące stanu konta, może reklamować brak składek. Najpierw musi sprawdzić dane identyfikacyjne zawarte w informacji z ZUS. Jeśli nie są poprawne, płatnik musi zweryfikować, czy przekazał do ZUS prawidłowe dane, i w ciągu 60 dni poinformować pracownika o sposobie rozpatrzenia jego prośby. Jeśli firma popełniła błąd, to ona musi go naprawić. Przyszły emeryt może się spodziewać, że składki wpłyną bez konieczności składania reklamacji.

Jeśli dokumenty będą w porządku lub firma nie istnieje, ubezpieczony musi zgłosić reklamację w ZUS na formularzu ZUS ZRU. Jest dostępny na stronie internetowej www.mojaskladka.zus.pl.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • polak(2014-07-02 00:07) Odpowiedz 00

    To państwo za 10 lat zbankrutuje... juz teraz opłaty na zus są niebotycznie wysokie. .. w obecnym kształcie zus to podatek na dzisiejszych emerytów. . A my na starość będziemy żebrać... ale nic- głosujcie dalej na obecną bandę z sejmu... glupi narodzie.

  • veritas(2011-09-13 15:31) Odpowiedz 00

    NIE DAWAJCIE ZAROBIĆ MŁODYM PO STUDIACH.

    WYRZUCAJCIE ICH Z KRAJU. A NA WASZE POSELSKIE EMERYTURKI BĘDZIECIE ZASUWAĆ SAMI ŁOPATĄ. MY W PRZECIWIEŃSTWIE DO TYCH RZĄDZĄCYCH DARMOZJADÓW MAMY RÓŻNE ZAWODY I UMIEJĘTNOŚCI CHOĆBY NA WYMIANĘ.
    A KTO BĘDZIE CHCIAŁ ZATRUDNIĆ TAKICH NIEUDACZNIKÓW KTÓRZY ROZWALILI WŁASNY KRAJ?

  • ziemek52(2011-09-13 18:41) Odpowiedz 00

    Jak mowa jest o emeryturach i emerytach oraz o tym jakim to "garbem " są dla państwa i gospodarki , to zawsze zadaje sobie pytanie do kogo ta pretensja . Do emerytów czy do rządów , które na przestrzeni 20 lat od 1989 nie dostrzegały lub nie chciały dojrzec problemu że" wyz demograficzmy" z lat 50-tych sie starzeje i za parę lat pójdzie na emerytury .Otóż pokolenie wyżu demograficznego lat 50-tych dokonało transformacji ustrojowej .Teraz powinno spokojnie szykowac sie na emeryturu i czasy wypoczynku i bawienia wnuków.Tymczasem ciągle ma sie pretensje ,że emerytury obciążaja panstwo itd .Przeciez mamy tylu wybitnych profesorów ekonomii Balcerowicz, Kołodko , Belka , Orzechowski , Gilewska itd i żaden nie potrafił policzyć ,że na przestrni lat 2015-2020 ludzie urodzeni w latach 50-tych bedą przechodzili na emerytury ! Tymczasem panstwo nam mowi że ZUS nie ma pieniędzy , kasa jest pusta itd. Próby przerzucania odpowiedzielności na przyszłe pokolenia i antagonizowania w ten sposób młodego i starego pokolenia nic nie dadzą .Tu trzeba przyznać się do błedów i działać .Bo pokolenie lat 50-tych nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa w naszym pąństwie .I zanim zamilknie może wystawić mu rachunek polityczny.Czas sie wziąc do roboty panowie profesorowie a nie teoretyzować.

  • ADAM(2011-09-13 18:07) Odpowiedz 00

    ZUS TO NAJWIĘKSZY ZŁODZIEJ!!!

  • bulba - a im rośnie ?(2011-09-13 18:06) Odpowiedz 00

    do @ 43: emeryt---U nas ROŚNIE !--- Deficyt .
    w 2007 r : -22 134 mld zł -1,9-% PKB

    w 2008 r : -46 849 mld zł -3,7% PKB

    w 2009 r : -98 714 mld zł -7,3% PKB

    w 2010 r : -111 154 mld zł -7,9% PKB

    Źródło: Internet Securities Businesswire -2011-04-26

    Coraz więcej wskażników pokazuje że rząd ciągnie nas w przepaść !
    zegardlugu . pl Dług publiczny Polski wynosi... -- 875 MILIARDÓW zł ! ! !

    Czasem nazywając " zieloną wyspą ", na której POtumaniony elelktorat tańczy bunga ,bunga .

  • emeryt(2011-09-13 15:59) Odpowiedz 00

    Cały czas WCISKANA JEST ludziom ciemnota - JAKI DŁUG??!!!.
    Owszem wypłacane są świadczenia (RÓŻNE) ale przecież WYDAJEMY te pieniądze odrazu, (opłaty, utrzymanie...) i często już na koniec miesiąca nawet niestarcza - CZYLI PIENIĄDZE KRĄŻĄ a nie są tylko brane.
    Z tego więc wynika, że jeżeli twierdzą że ciągle brakuje pieniędzy więc KTOŚ OKRADA BUDŻET - pieniądze "wypływają" i "nie wracają" - CZYLI GDZIE SIĘ PODZIEWAJĄ???

  • ser(2011-09-13 15:53) Odpowiedz 00

    ja też zagłosuje na Palikota!!

  • Monia(2011-09-13 15:38) Odpowiedz 00

    Nic innego trzeba to zmienic i to zaraz nie mozna ciagnac tego i mowic o tym i nic nie robic. A o przywilejach trzeba zapomniec kto ma na to placic ludzie pracujacy uczciwie 40 lat pracy powinni byc spokojni o swoja emeryture.Kazda praca jest odpowiedzialna i od tego sie ma wynagrodzenie a nie dodatki no coz ale lepiej mowic nisz cos zrobic .

  • ex machina(2011-09-13 15:25) Odpowiedz 00

    System kapitałowy to porażka. Byłby możliwy tylko w kraju, w którym mamy własny i stabilny przemysł, w który inwestują takie fundusze. Wtedy ludzie byli by właścicielami krajowego przemysłu, który jutro nie zwinie interesu w trzy minuty.
    Czyli de facto jest to możliwe tylko w kraju w którym przemysł jest państwowym znaczy wspólnym dobrem.

    W warunkach takiej gospodarki jak polska, to system kapitałow to zwykłe ograbienie ludzi. Jedynym beneficjentem będą właściciele funduszy.

  • klakier(2011-09-13 20:23) Odpowiedz 00

    NIE każdy-dług sprowadził p.Wałęsa z p.Suchocką podpisując KONKORDAT tj.10mld/rok x 22 lata = 220mld. Obydwoje rżną głupa udając,że NIE wiedzą o co chodzi,a rząd KLERYKALNY udaje głupszych niż jest. Przecież p.Tusk też dobrze wie o sprawie. ZLIKWIDOWAĆ natychmiast KONKORDAT i kośc.fund.emerytalny,a uczelnie katolickie WRÓCIĆ do Watykanu,skąd jp2 tak wspaniałomyślnie je sprowadził do Polski, jak K.Mazowiecki w 1226r Krzyżaków. WIADOMO w Polsce to rzad płacił za wszystką naukę-teologie z pochodnymi też.

  • Piotr(2011-09-13 14:55) Odpowiedz 00

    To skutki służalczości wobec USA, dokonywane tam niepotrzebne Polkom i Polakom zakupy broni i sprzętu wojskowego (w tym F-16) oraz ponoszone koszty okupacji Iraku i Afganistanu... Czas postawić przed Trybunał tych, co lekką ręką szastali na lewo i prawo publicznymi pieniędzmi

  • opona(2011-09-13 14:06) Odpowiedz 00

    Każdy bez wyjątku i przywilejów powinien przechodzić na emeryturę w wieku 65 lat. I nie byłoby długów. Jak jest chory, niech idzie na rentę. Zlikwidowac KRUS. Najbogatsi obecnie są rolnicy i cała wiejska spoleczność po wejściu do UNII. Dlaczego dopłaca się do Krusu i utrzymuje kościół, klasztory, księży i zakonników. Druga grecja!!

  • Obserwator(2011-09-13 13:27) Odpowiedz 00

    Gazeta Prawna wiedzie prym w napuszczaniu młodych ludzi na starszych.

  • tuh(2011-09-13 13:01) Odpowiedz 00

    Do MB chyba masz sąsiada lekarza i jemu zazdrościsz że tak piszesz . On się uczył a ty nie.

  • lolek(2011-09-13 12:54) Odpowiedz 00

    Polska to kraj produkujacy tylko mlodych emwrytow policja strarz gornicy wojskoi tak dalej robic sie nie chce tylko narzekac *********** jak Niemcy do 67 to beda pieniadze a nie rzeby unia dala 80 miliardow.Mur berlinski miedzy Polaka a Europa zachodnia

  • wiktor(2011-09-13 12:41) Odpowiedz 00

    gdyby PIS dzisiaj rządził to zadłużenie można by liczyć w bilionach złotych, ciesze się ze PO jest przy władzy i będzie prze najbliższe 4 lata czego życzę zdrowym polakom

  • bulba - a im rośnie ?(2011-09-13 18:54) Odpowiedz 00

    Reforma finansów publicznych głupcze !
    Narodowa strategia nic nierobienia PO stała się juz obowiązujacą ideologią ?" Ten dług nas POgrąży "
    Nic dziwnego ,jezeli ktoś zamiast mózgu ma głaz wielkości IRLANDII !

    Wy, dupki, przerobiliście hurtownię klejnotów w „Świat Dzikiego Zachodu”
    "Wściekłe psy "; reż. Quentin Tarantino

  • AK(2011-09-13 22:56) Odpowiedz 00

    Kto zapłaci? Odpowiedź jest prosta, Esbecy, postkomuniści i ich dzieci...

  • aster(2011-09-13 11:00) Odpowiedz 00

    My żyjemy w nędzy, Tusk się bawi i kpi z nas na każdym kroku. Jak te papugi paplają PO PiSie, jak ci pierwsi uproszczą druk PIT tak ci drudzy już zniosą druk PIT- ale za to podniosą podatki dla najbiedniejszych.Bogaci inwestują , więc nie płacą podatku , ci najmniej zarabiający i emeryci płacą za nich podatki, oni nie iwestują bo nie mają z czego. POtuski to ,,jelita" z pospulstwem się nie zadaje.POgonimy , rozliczymy - w jedności siła!!! dość obłudy,dość straszenia PiSem , już wydorośleliśmy .

  • huck(2011-09-15 06:26) Odpowiedz 00

    TEN RUDY LIS czai się na kasę najsłabszych -emerytom che dać podwyżki po równo czyli ma poglądy koumunistyczne , a do wyborów idzie jako liberał - jego farbowany m inister finansów to ścieama- ludzie nie dajćie się zwieść fałszywym prorokom.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane