Projekt rozporządzenia w tej sprawie przewiduje, że bez względu na specjalizację lekarze będą musieli wykupić wysokie ubezpieczenia. Najniższe, czyli 100 tys. euro, będzie zabezpieczać przed jednym roszczeniem pacjenta. Maksymalne, czyli 500 tys. euro, zabezpieczy przed kilkoma roszczeniami. Resort tłumaczy tę zmianę wzrostem wysokości odszkodowań przyznawanych przez sądy pacjentom poszkodowanym w wyniku błędów lekarskich.

Obecnie minimalna suma gwarancyjna w przypadku niektórych szkód wynosi zaledwie 25 tys. euro.

To dobra wiadomość dla pacjentów.

– 100 tys. euro w większości roszczeń z tytułu błędów medycznych wystarczy do ich zaspokojenia. Choć zdarzają się już także takie sytuacje, gdy pacjent domaga się nawet miliona złotych – mówi Andrzej Twardowski, dyrektor Biura Ubezpieczeń Majątkowych i Osobowych TU Inter Polska SA.

Projekt przewiduje, że suma gwarantowana ofiarom błędu popełnionego przez lekarza internistę wzrośnie czterokrotnie, a przez dentystę – dwukrotnie. Nie zmieni się natomiast w przypadku szkód spowodowanych przez specjalistów tych dziedzin medycyny, które są obarczone dużym ryzykiem błędu, np. położników czy chirurgów.

Nowe przepisy nie będą dotyczyły personelu medycznego zatrudnionego na umowę o pracę. Zmianę odczuje najbardziej 40 tys. lekarzy pracujących na kontraktach.

– Minister finansów nie pokazuje w projekcie rozporządzenia, jakie będą skutki finansowe dla lekarzy prowadzących działalność gospodarczą. Chcielibyśmy je poznać – podkreśla Katarzyna Strzałkowska, rzeczniczka Naczelnej Rady Lekarskiej.

Nieuchronną konsekwencją podwyższenia sum gwarancyjnych będzie bowiem wzrost płaconych przez nich składek OC.

Towarzystwa ubezpieczeniowe na razie nie chcą ujawnić, o ile podwyższą lekarskie polisy. Obecnie wysokość rocznej składki waha się od 150 zł w przypadku lekarzy rodzinnych do nawet kilku tysięcy w przypadku np. chirurgów plastycznych.

Projekt rozporządzenia będzie dotyczył polis kupowanych po 1 stycznia 2012 r.

Pozytywną dla lekarzy zmianę już wprowadziła ustawa o działalności leczniczej. Mogą oni mieć jedno ubezpieczenie OC nawet wówczas, gdy mają równocześnie kontrakt bezpośrednio z NFZ, drugi ze szpitalem i do tego prowadzą prywatny gabinet.

– Dotychczas osoba, która znajdowała się w takiej sytuacji, musiała wykupić trzy oddzielne polisy – podkreśla Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.